Nowe skocznie w grze Deluxe Ski Jump 4 – nadchodzi nowa era kultowej serii [WIDEO]
Deluxe Ski Jump 4 (fot. Mediamond.fi)

Nowe skocznie w grze Deluxe Ski Jump 4 – nadchodzi nowa era kultowej serii [WIDEO]

Nadchodzi chwila, na którą czekało wielu fanów skoków narciarskich. I wyjątkowo nie chodzi o inaugurację zimowego Pucharu Świata 2020/2021. Jak potwierdził Jussi Koskela, twórca kultowej gry Deluxe Ski Jump, już 13 listopada światło dzienne ujrzy nowa odsłona gry DSJ 4 v1.7.0. Tym razem w jej tworzenie zaangażowali się jej najbardziej zagorzali fani.

 

Historia legendarnej gry w gronie fanów skoków narciarskich (i nie tylko) sięga 1999 roku. Wtedy fiński programista Jussi Koskela stworzył symulator znakomicie oddający fizykę skoku narciarskiego, która z miejsca zdobyła serca amatorów tego sportu. Największą popularność zdobyła jednak druga wersja DSJ, która swoje złote lata przeżywała za czasów największych sukcesów Adama Małysza. Wówczas imponujące sportowe osiągnięcia „Orła z Wisły” sprawiły, że „w Małysza” grał prawie każdy, w domu pracy, czy podczas okolicznościowych imprez ze znajomymi. Mimo, że gra nie powalała grafiką, była na tyle wciągająca, że rywalizacja na wirtualnych skoczniach pochłonęła wszystkim wiele czasu, oferując jednak świetne wspomnienia.

Na kolejną odsłonę w odświeżonych, trójwymiarowych realiach, fanom przyszło poczekać do 2004 roku. Wtedy symulator w jeszcze większym stopniu pozwalał na oddawanie skoków narciarskich w bardzo wiernie odwzorowanych warunkach, które jak na ówczesne czasy były prawdziwym „skokiem w przyszłość”. Ten największy miał jednak dopiero nadejść. Stało się to w 2011 roku, kiedy po siedmioletniej przerwie Koskela przedstawił fanom cyklu imponującą, czwartą odsłonę Deluxe Ski Jump, która niemalże idealnie odwzorowała fizykę lotu i realia panujące podczas skoku narciarskiego. Tym razem nie było czasu na spóźnienie na progu, błędy w locie, czy niechlujne lądowanie – do niełatwych na początku wymagań trzeba się było przyzwyczaić, jednak fani docenili znakomity realizm gry. Co więcej, w przeciwieństwie do poprzednich wersji, w których skakaliśmy na fikcyjnych skoczniach, tym razem do dyspozycji były bardzo dobrze odwzorowane obiekty, które znaliśmy choćby z zawodów Pucharu Świata, w tym m.in. Wielka Krokiew w Zakopane, czy Letalnica w Planicy.

W kolejnych latach fiński twórca kultowej gry poprawiał fizykę gry, dodawał też nowe skocznie, aby finalnie stworzyć ich 24. Wymieniając w kolejności alfabetycznej, mogliśmy zatem poskakać na skoczniach w Bad Mitterndorf (HS-200), Bischofshofen (HS-78 i HS-140), Engelbergu (HS-137), Garmisch-Partenkirchen (HS-140), Harrachovie (HS-200), Klingenthal (HS-140), Kuopio (HS-127), Kuusamo (HS-142), Lahti (HS-130), Lillehammer (HS-100 i HS-138), Oberstdorfie (HS-213), Park City (HS-100 i HS-134), Planicy (HS-215), Sapporo (HS-134), Val di Fiemme (HS-106 i HS-134), Villach (HS-98), Willingen (HS-145), Wiśle (HS-134) i Zakopanem (HS-94 i HS-134).

Jako że najwięksi entuzjaści całej serii poznali już wszystkie obiekty niemalże od podszewki, a apetyt rośnie w miarę jedzenia, na internetowych forach i w prywatnych rozmowach coraz częściej padały apele, aby poszerzyć liczbę obiektów, na których można się zmierzyć. Po wielu latach prośby te zostały wysłuchane, jednak główną rolę w najnowszej odsłonie gry pełni grupa fanów DSJ przedstawiająca się jako „Gorisek Brothers”. To właśnie dzięki ich pracy pojawi się możliwość poskakania na nowych obiektach, które będą mogły być współtworzone przez zaangażowanych w projekt fanów. Stąd też ogromny entuzjazm wzbudził film opublikowany 12 października w serwisie YouTube, na którym możemy zobaczyć skoczka zjeżdżającego po rozbiegu słynnej Vikersundbakken (oczywiście w DSJ-owych realiach). Kilka dni temu na kanale Gorisek Bros. pojawił się kolejny film przedstawiający prace nad kolejnym obiektem. Największą sensację wzbudziło jednak nagranie, które zostało opublikowane 21 października, na którym możemy zobaczyć skocznie w Oslo, Oberstdorfie, Harrachovie, nową Letalnicę w Planicy, a także znacznie mniejsze obiekty usytuowane w… Rzeszowie i Trzebośnicy. Ponadto najprawdopodobniej gracze będą mogli zmierzyć się na skoczniach znanych także z wcześniejszych odsłon gry, czyli DSJ 2 i DSJ3.

Co najważniejsze, nowości potwierdził już sam autor gry. Jussi Koskela na forum Mediamond.fi przyznał, że wersja DSJ 4 v.1.7.0 będzie zawierała możliwość tworzenia niestandardowych skoczni. Niebawem zostaną też opublikowane skocznie stworzone przez grupę Gorisek Brothers. Wszyscy, którzy posiadają pełną oficjalną wersję gry, będą mogli przetestować swoje umiejętności w długo oczekiwanej, nowej odsłonie Deluxe Ski Jump. Więcej szczegółów poznamy 13 listopada – na ten dzień zapowiedziano nowe otwarcie i „odrodzenie” kultowej serii.

 

 

 

Bartosz Leja,
źródło: mediamond.fi / informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz