Problemy z kolanem u Maren Lundby. Czy zmiany pomogą Norweżce pozostać na szczycie?
Maren Lundby (fot. Bartosz Leja)

Problemy z kolanem u Maren Lundby. Czy zmiany pomogą Norweżce pozostać na szczycie?

Znana i lubiana na skoczniach całego świata Maren Lundby nie pojawiła się na starcie krajowego czempionatu, co mogło zaskoczyć fanów skoków narciarskich. Coraz większymi krokami zbliża się bowiem nowy sezon Pucharu Świata, więc każda chwila poświęcona na trening na obiektach sportowych jest na wagę złota. Co sprawiło że triumfatorka poprzedniej edycji “pierwszej ligi” zrezygnowała z występu w zawodach?

 

Maren Lundby od przeszło pięciu lat skarżyła się na ból lewego kolana. Zdiagnozowano u niej przypadłość zwaną „kolanem skoczka”, która powodowana jest zbytnim obciążeniem dominującej w czasie lądowania nogi. Aby zapobiec dalszemu dyskomfortowi zawodniczki, w porozumieniu ze sztabem szkoleniowym i lekarzami, Norweżka postanowiła zmienić program przygotowawczy i skoncentrować się na szlifowaniu techniki.

Od paru tygodni złota medalistka olimpijska wraz z trenerami pracuje nad alternatywnym sposób lądowania. Wykonywane przez nią ćwiczenia mają na celu spowodować powtarzalność ruchów mięśni, dzięki której skoki będzie automatycznie kończyła na prawej nodze. – Brzmi dosyć prosto, ale gdy powtarzało się tą samą czynność niezliczoną ilość razy, trudno jest nagle coś zmienić. Najważniejsze jest to, żeby wyrobić w sobie nawyk – powiedziała 26-latka z Lillehammer.

Norweżka wie, że musi być cierpliwa, ale liczy na to że większa liczba godzin spędzonych na ćwiczeniu techniki zaprocentuje w najbliższym czasie. Nie oznacza to jednak całkowitej  rezygnacji z treningu na skoczni, a jedynie stopniowe zwiększanie obciążeń na kolano. Dzięki mniej inwazyjnemu okresowi przygotowawczemu Lundby ma nadzieję zapobiec nawrotom dolegliwości bólowych.

Istnieją też inne pozytywy zmienionego programu treningowego. Jak w wywiadzie dla rodzimej telewizji mówi Norweżka, historia zna przypadki, gdzie zmiana techniki miała wpływ na przyznawane przez sędziów oceny. Istnieje, więc szansa, że lądowanie na prawą nogę nie tylko uśmierzy ból mistrzyni olimpijskiej, ale także pozwoli jej na zdobywanie nawet 20-punktowych not. A w sytuacji, gdy coraz więcej skoczkiń doskakuje do wysokiego sportowego poziomu Norweżki, może mieć to kluczowe znaczenie. Wszak w sezonie 2020/2021, Lundby stanie przed szansą na zdobycie czwartej Kryształowej Kuli z rzędu. A tego w skokach narciarskich nie dokonał jeszcze nikt.

 

Zofia Sosnowska,
źródło: tv2.no / informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz