Siódemka Niemców na Wisłę. Horngacher: „Skocznia jest specyficzna, nie spodziewam się łatwych lądowań”
Stefan Horngacher (fot. DSV)

Siódemka Niemców na Wisłę. Horngacher: „Skocznia jest specyficzna, nie spodziewam się łatwych lądowań”

Stefan Horngacher wybrał niemiecką siódemkę, która zainauguruje zimowy sezon Pucharu Świata w Wiśle. W reprezentacji naszych sąsiadów z zachodu nie mogło zabraknąć zeszłorocznego lidera ekipy, Karla Geigera, nowego mistrza kraju Markusa Eisenbichlera, a także letniej rewelacji Martina Hamanna.

 

Wellinger w składzie rzutem na taśmę

Andreas Wellinger fot.DSV2020 300x200 - Siódemka Niemców na Wisłę. Horngacher: "Skocznia jest specyficzna, nie spodziewam się łatwych lądowań"
Andreas Wellinger (fot. DSV)

Dla trenera Stefana Horngachera będzie to druga zima spędzona w roli trenera głównego niemieckiej kadry. Austriak powraca w miejsce, w którym niegdyś odnosił sukcesy wraz ze swoimi polskimi podopiecznymi. – Radość z ponownych startów jest ogromna. Cieszymy się, że startujemy właśnie w Wiśle. Po całym lecie bez zawodów, powrót do rywalizacji jest dla nas niezwykle ważny – podkreśla 51-letni szkoleniowiec.

Horngacher przed rozpoczęciem sezonu stanął przed niełatwym zadaniem wybrania siedmiu zawodników, którzy zainaugurują zimę w Wiśle. Kandydatów do startu było jednak więcej. – Zorganizowaliśmy cztery konkursy wewnętrzne. To właśnie na nich do zawodów Pucharu Świata zakwalifikowali się Markus Eisenbichler, Karl Geiger, Pius Paschke, Constantin Schmid, Martin Hamann, Severin Freund i Andreas Wellinger – podkreśla trener Niemców, zwracając uwagę, że nie wszyscy z nich to pewniacy do składu. – O ostatnie siódme miejsce toczył się zacięty pojedynek pomiędzy Richardem Freitagiem, Andreasem Wellingerem i Davidem Siegelem. W rzeczywistości cała trójka skacze na tym samym poziomie. Andreas był tuż przed nimi, jednak nie zawsze tak jest. Pozostała dwójka też dostanie swoje szanse. Martin Hamann w imponującym stylu wywalczył pewne miejsce w składzie po dwóch zwycięstwach w Wiśle [w Pucharze Kontynentalnym – przyp.red]. Na mistrzostwach Niemiec też był w dobrej formie i nadal ją ma. Z pewnością będzie w składzie zespołu co najmniej do Niżnego Tagiłu.

 

Wisła? Trudna skocznia, niebezpieczne lądowanie

Martin Hamann fot.DSV2020 300x200 - Siódemka Niemców na Wisłę. Horngacher: "Skocznia jest specyficzna, nie spodziewam się łatwych lądowań"
Martin Hamann (fot. DSV)

Austriak, który trzy sezon spędził w roli trenera Biało-Czerwonych, spędził z polskimi zawodnikami wiele zgrupowań właśnie na obiekcie im. Adama Małysza (HS-134) w Beskidach. Horngacher doskonale zna ten obiekt. – Skocznia w Wiśle jest specyficzna. Nie jest bardzo duża, jednak jest na niej kilka „pułapek”. Dojazd do wyjścia z progu jest sporym wyzwaniem. Często zawodnicy spóźniają tu skoki, ponieważ przejście tuż przed progiem jest bardzo szybkie. Sam próg natomiast wydaje się być długi i często skoczkowie pozostają w pozycji najazdowej zbyt długo. Z niemieckiego punktu widzenia jednak, to piękna skocznia, na której osiągaliśmy dobre wyniki, więc niektórzy niemieccy skoczkowie lubią tam skakać – podkreśla.

Poza wymienieniem specyficznych elementów wiślańskiego obiektu, Horngacher zwrócił uwagę na mankamenty w postaci trudnego lądowania na zmrożonym zeskoku. Od kilku lat włodarze tamtejszej skoczni korzystają ze sztucznego śniegu, który w prawdziwie jesiennych warunkach jest jedyną opcją na naśnieżenie zeskoku. – Ze względu na warunki atmosferyczne, skocznia narciarska w ostatnich latach nie była w Wiśle najlepiej przygotowana. Zeskok jest pokryty kruszonym lodem, a praca na nim nie jest łatwa. W zeszłym roku było lepiej niż przed laty i mam nadzieję, że tym razem organizatorzy poradzą sobie jeszcze lepiej. Nie spodziewam się jednak najlepszej strefy lądowania – przyznaje szkoleniowiec Niemców.

 

Skład reprezentacji Niemiec na PŚ w Wiśle:

  • Karl Geiger (2. miejsce w PŚ 2019/2020),
  • Constantin Schmid (16. miejsce w PŚ 2019/2020),
  • Pius Paschke (21. miejsce w PŚ 2019/2020),
  • Markus Eisenbichler (23. miejsce w PŚ 2019/2020),
  • Severin Freund (73. miejsce w PŚ 2019/2020),
  • Martin Hamann,
  • Andreas Wellinger.

 

Przypomnijmy, że w zeszłorocznej drużynowej inauguracji Pucharu Świata w Wiśle, Niemcy w składzie Freitag, Eisenbichler, Leyhe, Geiger, zajęli dopiero piąte miejsce. Zmagania indywidualne też nie było popisem naszych sąsiadów z zachodu. Najwyżej uplasował się Karl Geiger (7. miejsce), a po pucharowe punkty sięgnęli ponadto: 24. Richard Freitag i 26. Pius Paschke. Poza finałową trzydziestką wylądowali: 31. Constantin Schmid, 34. Stephan Leyhe, 42. Moritz Baer i 50. Markus Eisenbichler.

 

Bartosz Leja,
źródło: DSV

 

Podziel się:

Dodaj komentarz