Finowie odpuszczają start w Niżnym Tagile. Priorytetem Ruka i MŚ w Planicy
Niko Kytosaho (fot. Julia Piątkowska)

Finowie odpuszczają start w Niżnym Tagile. Priorytetem Ruka i MŚ w Planicy

Finowie już kilka dni temu poinformowali, że nie wystąpią w inauguracji Pucharu Świata w Wiśle. Teraz okazuje się, że nie zobaczymy ich także podczas rywalizacji w rosyjskim Niżnym Tagile na początku grudnia. Powodem takich decyzji są przede wszystkim obawy przed koronawirusem, który mógłby pokrzyżować szyki ekipy Suomi przed najważniejszymi imprezami pierwszej części sezonu.

 

Sytuacja pandemiczna na świecie nie ułatwia nie tylko organizacji zawodów Pucharu Świata, ale także wyzwań logistycznych, z którymi będą się musiały mierzyć poszczególne ekipy. Kolejne restrykcje i nowe obostrzenia muszą też skłaniać sztaby szkoleniowe do dynamicznych reakcji. Główny trener fińskiej kadry narodowej Janne Väätäinen obserwując sytuację związaną w Polsce i Rosji zdecydował, że jego podopieczni nie wezmą udziału w dwóch z trzech pierwszych pucharowych weekendów.

W związku z aktualną sytuacją w Polsce i dużym dobowym wzrostem liczby zakażonych wirusem SARS-CoV-2, Finowie uznali, że wyjazd do Wisły byłby zbyt dużym ryzykiem. Skoczków z Kraju Tysiąca Jezior nie zobaczymy zatem podczas zmagań na skoczni im. Adama Małysza w dniach 20-22 listopada. Skąd taka decyzja? W przypadku sprawdzenia się czarnego scenariusza i przypadku zakażenia koronawirusem w fińskiej kadrze, fińska drużyna narodowa nie dotarłaby na Puchar Świata w rodzimej Ruce (27-29 listopada).

A to właśnie zawody w ojczyźnie są dla Finów jednym z priorytetów pierwszej części zimy. Mimo, że rywalizacja na Rukatunturi (HS-142) odbędzie się bez udziału publiczności, zmagania na znanym sobie obiekcie będzie dla podopiecznych trenera Väätäinena szansą na przyzwoite rezultaty.

Jak się okazuje, Finowie nie wezmą udziału także w zawodach, które odbędą się w dniach 4-6 grudnia w Niżnym Tagile w Rosji. Daleka podróż na wschód również zdaniem fińskiego szkoleniowca jest zbyt ryzykowna. Szczególnie, że już tydzień później 10-13 grudnia odbędą się mistrzostwa świata w lotach narciarskich w słoweńskiej Planicy. A tej imprezy ekipa Suomi również nie chciałaby odpuścić.

Już po Turnieju Czterech Skoczni, reprezentacja Finlandii najprawdopodobniej aż do końca zimowego sezonu zamieszka w jednym z krajów Europy Środkowej, aby zminimalizować częste podróżowanie do kolejnych pucharowych destynacji.

 

Magdalena Ostrowska,
źródło: yle.fi

 

Podziel się:

Dodaj komentarz