You are currently viewing Mackenzie Boyd-Clowes: „Staram się dobrze bawić, mimo że jestem profesjonalnym sportowcem”
Mackenzie Boyd-Clowes (fot. Julia Piątkowska)

Mackenzie Boyd-Clowes: „Staram się dobrze bawić, mimo że jestem profesjonalnym sportowcem”

Puchar Świata to nie tylko liczne reprezentacje, wśród których brylują Austriacy, Niemcy, Polacy, czy Norwegowie. W zawodach elity mamy „rodzynków”, którzy dodają skokom narciarskim świetnego kolorytu. Idealnym tego przykładem jest Kanadyjczyk Mackenzie Boyd-Clowes, który już na początku tego sezonu udowodnił, że stać go na skoki na miarę czołówki. Wielu z Was może też kojarzyć 29-latka z Twittera, gdzie prezentuje specyficzne poczucie humoru. Nam opowiedział o realiach swoich startów w narciarskiej elicie, pożyczonych nartach i przyjaźni z Domenem Prevcem.

 

Anna Trybuś, Bartosz Leja: Jak to jest być „social media ninja”? Szczególnie na Twitterze masz naprawdę specyficzne poczucie humoru.

Mackenzie Boyd-Clowes: Staram się mieć przy tym dobrą zabawę. Początkowo media społecznościowe były dla mnie tylko miejscem, w którym mogłem się pośmiać ze znajomymi. W pewnym sensie przyzwyczaiłem się do tego sposobu myślenia, mimo że tak naprawdę jestem profesjonalnym sportowcem. Myślę, że można łączyć jedno i drugie.

 

W tym sezonie zmieniłeś swój wygląd. Czy to kwestia związana z akcją „Movember”, czy Twoje wąsy zostaną na miejscu?

Zamierzałem wysłać Wam filmik, na którym się golę, ale nawet nie wziąłem ze sobą maszynki do golenia do Finlandii. Niebawem jednak zamierzam to zrobić.

 

Niedawno zdobyłeś nowego sponsora, firmę Cafinho (producent napojów na bazie kawy parzonej na zimno). Jak to się stało i czy produkt jest godny polecenia?

Od lat naprzykrzałem się Domenowi Prevcowi, aby pomógł mi w zdobyciu sponsora. W końcu skontaktował mnie z ludźmi od Cafinho, którzy okazali się dla mnie naprawdę bardzo mili. Nie mam jeszcze zbyt dużego doświadczenia z ich produktami, ale wydaje mi się, że skoro Domen je uwielbia, to muszą być dobre!

 

Czyli można powiedzieć, że Słowenia jest dla Ciebie przez sporą część roku drugim domem. Jak ci się podoba spędzanie tam tak dużej ilości czasu?

Słowenia faktycznie jest dla mnie „domem z dala od domu”. To wygodny kraj do mieszkania, ze świetnymi możliwościami treningowymi. Dodatkowo mam duże szczęście, że mamy trenerów, którzy nie mają nic przeciwko, że cały czas jesteśmy w pobliżu.

 

Kiedy część Twojego sprzętu zagubiła się w drodze do Ruki, niektórzy słoweńscy skoczkowie pospieszyli Ci z pomocą. Wielu fanów skoków narciarskich śledzi też Twoją głęboką przyjaźń właśnie z Domenem Prevcem. Wygląda na to, że Ty i Twoi koledzy z drużyny dobrze się dogadujecie ze Słoweńcami?

Udało mi się wypożyczyć wystarczająco dużo sprzętu do skakania i byłem wdzięczny, że nie musiałem przegapić żadnych skoków. No, może z wyjątkiem moich skoków w drugiej rundzie. Wystarczająco dużo trenujemy wspólnie z tymi facetami, aby być do siebie pozytywnie nastawieni. Domen pewnie musi mieć mnie już trochę dosyć (śmiech).

 

A jak porównałbyś swoje skoki z Wisły, do tych z Ruki? Który poziom jest najbliższy prawdy na początku tego sezonu?

Rukatunturi to dla mnie trudna skocznia. Mimo, że nie zawsze dobrze radziłem sobie w Wiśle, ten ostatni raz był naprawdę doskonały. Wydaje mi się, że musimy poczekać do Planicy, aby się przekonać się jak jest naprawdę.

 

Jak sądzisz, czy będziesz miał jeszcze szansę poskakać w Kanadzie w poważnych międzynarodowych zawodach? I czy widzisz jakieś pozytywne zmiany w kanadyjskich skokach narciarskich?

Mam nadzieję, że tak będzie! Można zauważyć pozytywy i rozwój, powstają małe skocznie i nowe kluby, które zachęcają dzieci do zajęcia się tym sportem. Wierzę w to, że skoki narciarskie w Kanadzie pozostaną przy życiu.

 

Jesteś najstarszym czynnym skoczkiem narciarskim w Ameryce Północnej. Czy odczuwasz wiek wśród młodszych kolegów z drużyny i w jak dużej mierze korzystasz z doświadczenia nabytego przez lata?

Oczywiście czuję się staro, jeśli podróżuję z grupą chłopaków młodszych ode mnie o dziesięć lat. To jednak bardzo solidny zespół, a moje doświadczenie zawsze jest pomocne. Im więcej czasu mija, tym bardziej się to docenia.

 

Czy spędzanie świąt Bożego Narodzenia w Europie w związku ze skokami narciarskimi to dla Ciebie norma? A może zawsze marzysz, aby o tej porze roku wrócić do domu?

Ten rok nie jest taki jak wszystkie inne. Bardzo tęsknię za domem. Tak naprawdę nigdy wcześniej nie przeżyłem świąt Bożego Narodzenia bez mojej rodziny. To będą dla mnie pierwsze takie święta.

 

Anna Trybuś, Anna Libera, Bartosz Leja
redakcja SkokiPolska.pl

 

 

The ski jumping World Cup is not only made up of teams with numerous athletes to choose from, like the Austrians, Germans, Poles and Norwegians who take a great many of the competitions by storm. The cream of the crop also includes contenders from the more exotic ski jumping nations, who add great colour to the rivalry. A perfect example of this is the Canadian Mackenzie Boyd-Clowes, who at the beginning of this season proved that he, too, is capable of showing top-class jumps. Many of you may also know the 29-year-old from Twitter, where he’s rather infamous for his distinctive sense of humour. He told us about the realities of competing among the ski jumping elite.

 

Anna Trybuś, Bartosz Leja: What is it like to be a social media ninja? Especially on Twitter, you showcase a very particular sense of humour.

Mackenzie Boyd-Clowes: I try to have a bit of fun with it. Social media initially for me was just a place to have a laugh with my friends. In some ways I’m stuck in that mindset even though I’m supposed to be a professional athlete. I think it’s ok to do both.

 

You’ve changed your appearance this season - is it strictly a Movember thing or is the ‘stache here to stay?

Was going to send you a video of me shaving it off, but I didn’t even bring a razor to Finland. It’ll come off soon.

 

You’ve recently gained a new sponsor - Cafinho. How did that come to be, and is it a product worth recommending?

I’ve been bugging Domen to get me a sponsor for years. He finally put me in contact with the Cafinho people who have been really nice to me. I don’t have that much experience with the product, but Domen seems to love it, so it must be good!

 

Do you feel like Slovenia is a second home to you? How do you like spending so much of your time there?

Slovenia is home away from home for sure. Comfortable place to be, with great access to training. Also quite lucky to have coaches who don’t mind us being around all the time.

 

When some of your equipment got lost on the way to Ruka, some of the Slovenian jumpers helped you out, and many ski jumping fans are basically stanning your “bromance” with Domen Prevc   Do you and your teammates get along well with the Slovenian ski jumpers?

We managed to borrow enough stuff to jump and I was just grateful we didn’t have to miss any jumps (except in my case, the second round jumps). We train enough with those guys to be friendly with them. Domen has to be sick of me by now.

 

How could you compare your jumps from Wisła (congrats on your personal best in the WC) and Ruka? What is your real level at this point in the season?

Ruka is a tricky hill for me. Although I haven’t always done well in Wisla, this last time was perfect. I guess we’ll have to wait for Planica to know for sure.

 

Do you think you will ever get the chance to jump in Canada again? Are there any positive developments in Canadian ski jumping you can tell us about?

I hope so! There are positive developments, small hills and clubs forming to get kids into the sport. I believe that ski jumping will stay alive in Canada.

 

You’re the most senior active North American ski jumper. Do you feel like an elder among your teammates and do you find yourself benefitting from the experience you’ve gotten through the years?

Of course I feel old if I’m travelling with a bunch of guys 10 years younger than me. The team is good and experience always helps. The more time goes by, the more you appreciate it.

 

Spending Christmas and New Year’s Eve at ski jumping competitions is a norm for you. Are you used to this, or do you sometimes wish you could go home at this time of year?

This year is not a usual year. I miss home a lot. I’ve never actually had Christmas without my family before. This will probably be my first.

 

 

Podziel się:

Dodaj komentarz