Olimpijka i medalistka MŚ juniorów kończy karierę. Przyczyną problemy zdrowotne
Lea Lemare (fot. Julia Piątkowska)

Olimpijka i medalistka MŚ juniorów kończy karierę. Przyczyną problemy zdrowotne

Jedna z najlepszych francuskich skoczkiń narciarskich, 26-letnia Lea Lemare, ogłosiła dość niespodziewanie zakończenie sportowej kariery. Reprezentantka Trójkolorowych, która w swoim dorobku ma start olimpijski i medale mistrzostw świata juniorów, przyznała że jej decyzja ma związek z problemami zdrowotnymi.

 

Zajęło mi dużo czasu, aby to zaakceptować, założyć i po prostu powiedzieć. Kiedy byłam mała, moją ulubioną zabawką były narty i choć tak jest do dziś, dorastamy i czasem życie decyduje za nas. Zrywanie nie jest łatwe, tym bardziej, kiedy samemu tak naprawdę się go nie wybrało. W lutym 2019 roku zdiagnozowano u mnie rzekomo łagodną chorobę tarczycy, po której powinnam powrócić na narty już następnego lata. Tak się jednak nie stało” – rozpoczyna swój emocjonalny wpis w mediach społecznościowych francuska skoczkini.

Mimo problemów zdrowotnych, Lemare zapowiadała powrót na skocznię i mimo tego, że w okresie leczenia przybrała na wadze około 15 kilogramów, nie zamierzała się poddawać. Jej celem było dołączenie do międzynarodowej stawki zimą 2020/2021. W tym kierunku poczyniła nawet pierwsze przygotowania, zajmując się treningiem motorycznym. Niestety, okazało się, że konsekwencje nadczynności tarczycy uniemożliwiają jej powrót na dotychczasowy, choćby przyzwoity sportowy poziom.

Stąd trudna, ale ostateczna decyzja 26-latki z Courchevel. „Sport na wysokim poziomie, to wyjątkowa, magiczna, ale często przytłaczająca przygoda z wieloma wzlotami i upadkami. To niesamowite doświadczenie, móc ćwiczyć to, co kocha się najbardziej na świecie, być w stanie konkurować z najlepszymi w tym sporcie, zwłaszcza na wydarzeniach, w których tylko nieliczni będą mieli szansę wziąć udział” – pisze dalej Lea Lemare. „Po ludzku, trudno o lepszą szkołę. Bez wartości, których nas uczono, zdobywanej przez nas samoświadomości, przeskakiwanie samego siebie w „normalnym” życiu z pewnością nie posunęłoby się u mnie tak daleko. Nabyłam dyscyplinę w dążeniu do celów, które wydają się być nieosiągalne” – dodaje.

Przypomnijmy, że reprezentantka Francji ma w swoim dorobku dwa starty w igrzyskach olimpijskich, w 2014 roku w Krasnej Polanie / Soczi (20. miejsce) i w 2018 roku w Pjongczangu (28. miejsce). Ponadto wystąpiła w pięciu seniorskich mistrzostwach świata (najwyżej – 20. miejsce, Lahti 2017) i sześciu mistrzostwach świata juniorów (najwyżej – 10. miejsce, Liberec 2013). W swoim dorobku ma jednocześnie srebro i brąz z konkursów drużynowych rozgrywanych podczas juniorskiego czempionatu (Liberec 2013, Val di Fiemme 2014).

Lemare wystartowała też w pierwszym w historii konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich kobiet w Lillehammer, 3 grudnia 2011 roku. Najwyżej w zmaganiach elity uplasowała się w marcu 2014 roku, zajmując ósme miejsce w Rasnovie. Na swoim koncie ma także dwa drużynowe podia w zawodach PŚ (Hinterzarten 2017) i Letniego Grand Prix (Courchevel 2013). Samodzielnie w czołowej trójce w zawodach FIS plasowała się trzykrotnie – raz podczas Letniego Pucharu Kontynentalnego w Oberwiesenthal w 2011 roku (2. miejsce) i dwa razy w trakcie cyklu FIS Cup w Kanderstegu w 2017 roku (1. i 2. miejsce).

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez LE/\ LEM/\RE (@lealemare)

 

Bartosz Leja,
źródło: Instagram / informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz