Puchar Świata Pań czas zacząć! Które skoczkinie mają największe szanse na Kryształową Kulę?
Chiara Hoelzl (fot. Julia Piątkowska)

Puchar Świata Pań czas zacząć! Które skoczkinie mają największe szanse na Kryształową Kulę?

Dzisiejszą rywalizacją w austriackim Ramsau Panie rozpoczną sezon 2020/21. Które z zawodniczek mają największe szanse na zdobycie Kryształowej Kuli? Postanowiliśmy przeanalizować szanse poszczególnych zawodniczek na końcowy triumf.

 

Maren Lundby Oberstdorf2018 KrysztalowaKula fot.Konstanze.Schneider 300x200 - Puchar Świata Pań czas zacząć! Które skoczkinie mają największe szanse na Kryształową Kulę?
Maren Lundby z Kryształową Kulą (fot. Konstanze Schneider)

Sezon 2020/21 będzie dziewiątym, w którym najlepsze skoczkinie świata walczą o zdobycie Kryształowej Kuli. Jak dotąd, najwięcej triumfów w klasyfikacji generalnej odniosła Japonka Sara Takanashi, która wygrywała klasyfikację generalną Pucharu Świata aż czterokrotnie. Ponadto trzykrotnie z podobnego osiągnięcia mogła cieszyć się Norweżka Maren Lundby, a po jednym sukcesie na swoim koncie mają Austriaczka Daniela Iraschko-Stolz oraz Amerykanka Sarah Henrickson.

Sezon 2019/2020 należał do Lundby, która triumfowała w klasyfikacji generalnej. Mistrzyni olimpijska z Pjongczangu zgromadziła na swoim koncie 1220 punktów i do samego końca toczyła wyrównany pojedynek z Chiarą Hölzl. 23-letnia Austriaczka zakończyła sezon z dorobkiem 1155 punktów. Na najniższym stopniu podium uplasowała się inna z reprezentantek Austrii Eva Pinkelnig (1029 pkt), która najprawdopodobniej w tym sezonie już nie wystartuje – wszystko przez upadek i uraz narządów wewnętrznych, który skończył się poważną operacją.

 

Jak będzie w tym sezonie?

MaritaKramer Frenstat2020 fot.LukaszSzymura 300x200 - Puchar Świata Pań czas zacząć! Które skoczkinie mają największe szanse na Kryształową Kulę?
Marita Kramer (fot. Łukasz Szymura)

Pandemia koronawirusa znacznie zaburzyła funkcjonowanie całej dyscypliny. Z tego też powodu zawody Letniego Grand Prix zostały ograniczone do rywalizacji w czeskim Frensztacie. Tam, pod nieobecność wielu czołowych zawodniczek najlepsza okazała się Słowenka Nika Križnar, która wyprzedziła Austriaczkę Maritę Kramer oraz swoją rodaczkę Emę Klinec. Dobrze zaprezentowała się również Kinga Rajda, która zawody w czeskim mieście ukończyła na bardzo dobrym szóstym miejscu. Pozostałe konkursy LGP a także LPK zostały odwołane.

Również kalendarz Pucharu Świata jest w tym sezonie mocno okrojony. Zaplanowane na początek grudnia konkursy w Lillehammer zostały odwołane. Podobny los spotkał również japońskie Zao, Sapporo oraz próbę przedolimpijską w Zhangjiakou. Pierwotnie Panie miały rozpocząć sezon dopiero w dniach 23-24 stycznia w słoweńskim Ljubnie, jednak Austriacy podjęli się organizacji dodatkowych zawodów.

Za nami już pierwsze treningi i kwalifikacje przed zawodami w Ramsau. Jak na razie świetną dyspozycję prezentuje Marita Kramer, która zdominowała wszystkie punktowane serie. Mistrzyni świata juniorek wyrasta na główną faworytkę zawodów w Austrii, jednak treningi, a zawody to dwie różne kwestie.

 

Pozwoliliśmy sobie wytypować czołową dziesiątkę zawodniczek, które powinny w tym sezonie walczyć o czołowe lokaty.

  1. Chiara Hölzl. W seriach treningowych i kwalifikacjach 23-letnia Austriaczka nie zachwycała, jednak spoglądając na jej systematyczny rozwój w ostatnich latach, obecność w światowej czołówce i mimo młodego wieku spore doświadczenie, w przeciągu całego sezonu powinna być główną kandydatką do zdobycia Krysztalowej Kuli. Za nią przemawiać też mogą dobre warunki fizyczne – to skoczkini niska, niczym niegdysiejsza dominatorka, Sara Takanashi.
  2. Maren Lundby. Utytułowana 26-letnia Norweżka jak co roku, również i w tym sezonie z pewnością będzie walczyć o czołowe lokaty i ma szansę po raz czwarty z rzędu triumfować w klasyfikacji generalnej. A czterech Kryształowych Kul sezon po sezonie, nie zdobył jeszcze nikt. Trzeba jednak pamiętać, że triumfatorka trzech ostatnich edycji od dłuższego czasu walczy z problemami z kolanem, co może wpłynąć na jej dyspozycję w trakcie sezonu.
  3. Marita Kramer. Mistrzyni świata juniorek z Oberwiesenthal była prawdziwym objawieniem zeszłego sezonu. 19-letnia zawodniczka w poprzednim sezonie odniosła zwycięstwo w Sapporo, a także stanęła na podium w niemieckim Oberstdorfie. Wyniki treningów i kwalifikacji przed rywalizacją w Ramsau pokazują, że 19-letnią Austriaczkę można śmiało wymieniać w gronie faworytek tego sezonu.
  4. Nika Križnar. Triumfatorka juniorskiego czempionatu z 2018 roku również świetnie spisywała się w treningach i kwalifikacjach przed inauguracją w Ramsau. 20-letnia Słowenka triumfowała w jedynych zawodach LGP w tym sezonie. Widać, że nadal jest w bardzo dobrej formie.
  5. Daniela Iraschko-Stolz. Prawdziwa legenda i weteranka kobiecych skoków (37 lat) cały czas zadziwia świetną dyspozycją. W zeszłym sezonie dwukrotnie stawała na podium. W tym sezonie mniejsza liczba konkursów może okazać się korzystna dla narciarskiej „weteranki”.
  6. Sara Takanashi. 24-letnia japońska rekordzistka w ilości pucharowych zwycięstw (57) mimo, iż w ostatnich sezonach spisywała się nieco słabiej, na pewno będzie groźna w tym sezonie (jak zresztą w prawie każdym).
  7. Ema Klinec. 22-letnia Słowenka dobrze spisała się w zawodach Letniego Grand Prix, stając na najniższym stopniu podium. Miniony sezon PŚ ukończyła w czołowej „10”, stając na podium w niemieckim Klingenthal. Podopiecznej Zorana Zupančiča zabraknie na starcie w Ramsau, ponieważ wykryto u niej zakażenie koronawirusem, jednak zapewne już niebawem dołączy do pucharowej stawki i będzie nadrabiać straty.
  8. Katharina Althaus. Srebrna medalistka zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczangu, a także złota medalistka letnich mistrzostw Niemiec. Miniony sezon zakończyła na piątym miejscu. Wcześniej wydawało się, że stać ją na zostanie liderką światowych rankingów, jednak 24-latka już od zeszłej zimy zanotowała lekki regres formy. Wciąż stać ją jednak na wyniki na miarę czołowej dziesiątki. 
  9. Juliane Seyfarth. Doświadczona 30-letnia Niemka w letnich mistrzostwach kraju w Oberstdorfie zajęła drugie miejsce. Życiowy był dla niej sezon 2018/2019, kiedy zajęła trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Nadal jednak wraz z Althaus, Seyfarth będąca niekwestionowaną gwiazdą mediów społecznościowych powinna stanowić o sile reprezentacji Niemiec.
  10. Urša Bogataj. Słowenka pod koniec zeszłego roku zerwała więzadła krzyżowe i uszkodziła łąkotkę w kolanie, przez co musiała odpuścić znaczną część sezonu 2019/2020. W tym sezonie, będąc w pełni sił może powalczyć o czołowe lokaty, co udowodniła już podczas piątkowych treningów w Ramsau.

Pamiętać trzeba również o wielkiej nieobecnej tego sezonu, Evie Pinkelnig. Austriaczka podczas jednego z treningów doznała groźnego urazu śledziony, który wyklucza ją ze startów w najbliższym czasie. Liczymy również na dobre występy Polek, szczególnie Kingi Rajdy, której występy w minionym sezonie dały spore powody do optymizmu.

 

Łukasz Serba,
informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz