Austriacy z Kraftem, ale bez Schlierenzauera na niemiecką część Turnieju Czterech Skoczni
Stefan Kraft z kolegami z austriackiej kadry (fot. Julia Piątkowska)

Austriacy z Kraftem, ale bez Schlierenzauera na niemiecką część Turnieju Czterech Skoczni

Ekipa po przejściach, czyli austriacka drużyna trenera Andreasa Widhoelzla w siedmioosobowym składzie wyrusza na niemiecką część 69. Turnieju Czterech Skoczni. Do zespołu powraca Stefan Kraft, który uporał się z problemami zdrowotnymi, zabraknie jednak Gregora Schlierenzauer, którego dyspozycja w ostatnich tygodniach pozostawiała wiele do życzenia.

 

Przypadki koronawirusa, przymusowa kwarantanna, do tego inne problemy zdrowotne na czele z urazem pleców Stefana Krafta… tak wyglądały realia w austriackiej kadrze skoczków w pierwszej części zimowego sezonu 2020/2021. Trener Andreas Widhoelzl, który sam zresztą zaraził się wirusem SARS-CoV-2, nie mógł realizować swoich planów, a jego najmocniejsi podopieczni albo zawodzili, albo nie startowali w ogóle. Jedynym zawodnikiem, z którego szkoleniowiec i kibice mogli być zadowoleni, był Daniel Huber, który w Wiśle i Ruce wskakiwał na podium, ale absencja związana z infekcją spowodowała, że zamiast znajdować się w ścisłej czołówce pucharowej klasyfikacji, 27-latek jest w niech dziewiąty.

W czasie nadchodzącego Turnieju Czterech Skoczni sytuacja austriackiej ekipy nareszcie może się jednak zacząć stabilizować. I to właśnie z Huberem Austriacy mogą wiązać póki co największe nadzieje. Gdyby nie przerwy w startach, może nawiązałby nawet walkę ze świetnie spisującymi się Granerudem i Eisenbichlerem. Poza nim ważną postacią w drużynie powinien być Stefan Kraft, który powraca do międzynarodowej stawki po najgorszym początku sezonu w karierze. Dopiero 32. miejsce w Wiśle, później uciążliwe przejście choroby COVID-19, a następnie odnowienie się kontuzji pleców po zaledwie jednym treningowym locie w Planicy i absencja w aż sześciu konkursach. Skoczek, który minionej zimy zdobył Kryształową Kulę, w tym sezonie może już o niej zapomnieć. Zdobycie Złotego Orła w Turnieju Czterech Skoczni jest jednak wciąż realne.

O sile austriackiej ekipy stanowić będzie także Michael Hayboeck, który podczas mistrzostw świata w lotach w Planicy realnie liczył się nawet w walce o medal. Pytanie tylko, czy doświadczony zawodnik zdoła utrzymać tą dyspozycję. Świetnej formy z lata szuka za to wciąż Philipp Aschenwald. Sporym zaskoczenie był z kolei Thomas Lackner, który w jednym z konkursów w Niżnym Tagile po raz pierwszy zdobył pucharowe punkty plasując się na znakomitej czwartej pozycji. Ponadto siedmioosobowy skład ekipy trenera Widhoelzla uzupełni solidny „rzemieślnik” Markus Schiffner, a także utalentowany Jan Hoerl, który wywalczył dla Austriaków dodatkowe miejsce w TCS podczas udanych dla niego zawodów Pucharu Kontynentalnego w fińskiej Ruce.

W niemieckiej części Turnieju zabraknie Gregora Schlierenzauera, który w tym sezonie zdobył zaledwie 8 punktów PŚ i w klasyfikacji generalnej plasuje się na odległej 55. pozycji. Sztab szkoleniowy zdecydował, że utytułowany 30-latek jest obecnie w zbyt słabej formie, aby znaleźć się w drużynie na zawody w Oberstdorfie i Garmisch-Partenkirchen. – Muszę zaakceptować to, że moje występy nie były wystarczająco dobre i nie skorzystałem z szans jakie miałem na zawodach Pucharu Świata w Wiśle i Engelbergu. Oczywiście jestem tym rozczarowany, nie będę temu zaprzeczał – napisał Schlierenzauer na swoim blogu. – Fakt, że w Austrii nie ma przygotowanej do treningów skoczni 120-metrowej nie ułatwia sprawy. Dla mnie następnym przystankiem będzie Engelberg, w którym wystartuję w zawodach Pucharu Kontynentalnego 27 i 28 grudnia – dodał.

 

Skład reprezentacji Austrii na niemiecką część 69. TCS:

  • Daniel Huber (9. miejsce w PŚ 2020/2021),
  • Michael Hayboeck (22. miejsce w PŚ 2020/2021),
  • Thomas Lackner (26. miejsce w PŚ 2020/2021),
  • Markus Schiffner (29. miejsce w PŚ 2020/2021),
  • Philipp Aschenwald (37. miejsce w PŚ 2020/2021),
  • Jan Hoerl,
  • Stefan Kraft.

 

Przypomnijmy, że Austriacy czekają na zwycięzcę Turnieju Czterech Skoczni od sześciu lat. W sezonie 2014/2015 w 63. edycji imprezy, Złotego Orła uniósł nad głowę Stefan Kraft. Sezon później trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej TCS wywalczył jeszcze Michael Hayboeck. Od tego czasu próżno szukać austriackich nazwisk na turniejowym podium. A przypomnijmy, że skoczkowie tej nacji triumfowali w siedmiu kolejnych Turniejach w latach 2008-2015. Z wiktorii cieszyli się wówczas kolejno: Wolfgang Loitzl, Andreas Kofler, Thomas Morgenstern, Gregor Schlierenzauer (dwukrotnie), Thomas Diethart i wspomniany już Stefan Kraft.

 

Bartosz Leja,
źródło: informacja własna / gregorschlierenzauer.at

 

Podziel się:

Dodaj komentarz