Granerud faworytem na TCS. Hornagcher: „Spróbujemy zakończyć zwycięską serię”
Halvor Egner Granerud (fot. BoBo)

Granerud faworytem na TCS. Hornagcher: „Spróbujemy zakończyć zwycięską serię”

Wśród faworytów do triumfu w Turnieju Czterech Skoczni pojawia się kilka nazwisk. Jedno jest wymieniane szczególnie przez niemal wszystkich ekspertów i obserwatorów. Jest nim lider Pucharu Świata – Halvor Egner Granerud.

 

Kolejna edycja Turnieju Czterech Skoczni rozpocznie się już niebawem. W tym roku grono faworytów do końcowego triumfu wydaje się stosunkowo wąskie. Wyraźna dominacja lidera Pucharu Świata jest widoczna gołym okiem – wystarczy spojrzeć na klasyfikację generalną. W niej z dużą przewagą przewodzi Norweg, Halvor Egner Granerud, który dotychczas zgromadził 600 punktów i przystąpi do rywalizacji jako niekwestionowany faworyt. 

Forma Graneruda jest na tyle wysoka i ustabilizowana, że trudno go nie umieszczać w gronie faworytów do zgarnięcia Złotego Orła. Jednak jak wszyscy dobrze wiemy Turniej rządzi się swoimi prawami. Wielu liderów potrafiło zaprzepaścić szansę na wygraną już na początku lub w trakcie trwania cyklu. Norwegowie w ostatnich latach nie mieli dużo szczęścia do turniejowych „czterech skoczni”. Od czasu ostatniego triumfu Andersa Jacobsena z sezonu 2006/2007 minie niebawem czternaście lat.

Halvor Egner Granerud fot.JuliaPiatkowska 300x200 - Granerud faworytem na TCS. Hornagcher: "Spróbujemy zakończyć zwycięską serię"
Halvor Egner Granerud (fot. Julia Piątkowska)

Nie zmienia to jednak faktu, że aktualny lider Pucharu Świata jest niekwestionowanym faworytem do wygrania 69. Turnieju Czterech Skoczni. W identycznym tonie wypowiada się o Norwegu aktualny szkoleniowiec reprezentacji Austrii, Andreas Widhoelzl. – Ma dobry pakiet techniki. W tej chwili na pewno zasłużył na to, aby być w czołówce. Identycznie o objawieniu tego sezonu mówi Stefan Horngacher, szkoleniowiec Niemców. Kolega z kadry Widhoelzla dodaje. – Ma bardzo dobrą pozycję, doskonale wyważoną. Jest bardzo stabilny. Robi bardzo dobry ruch rozciągający nogami. – kwituje trener, podkreślając i zwracając uwagę na dobrą technikę 24-latka.

Nagła eksplozja formy u Norwega może tym bardziej zaskakiwać, ponieważ poprzednia zimowa kampania była słaba w wykonania skoczka z Oslo. Zdobył on jedynie punkty podczas PŚ zorganizowanego na skoczni normalnej w rumuńskim Rasnovie. Błędy jakie popełniał Granerud wychwycił wieloletni trener Norwegów, Alexander Stoeckl. W oczach doświadczonego szkoleniowca podstawowymi błędami okazało się zbytnie skupienie na szczegółach, co powodowało niezbyt dobre przełożenie na konkursy. Jednak trener Graneruda zaznacza, że to nie był jedyny problem 24-latka, ale podkreślił jeszcze ważne cechy osobowości swojego podopicznego. – Halvor to niezwykle sumienny sportowiec, który ma duże cele i do których naprawdę uparcie dąży. To bystry facet, który jest bardzo refleksyjny jak na 24-latka. – zaznaczył Stoeckl puentując. – Wadą posiadania czegoś w głowie powoduje, że łatwiej ugrząźć.

Z pewnością w głowie trenerów z innych zespołów pojawiają się plany jak powstrzymać Graneruda i sprawić by ich podopieczni nawiązali walkę z Norwegiem. Na ten temat wypowiedział się Horngacher, który zabrał głos w imieniu niemieckiego zespołu. – Wszyscy wiemy, że w pewnym momencie zwycięska passa się kończy. My pociągniemy za dźwignię i spróbujemy zakończyć zwycięską serię podczas Turnieju Czterech Skoczni.

 

Michał Pasek,
krone.at

 

Podziel się:

Dodaj komentarz