Granerud: „Byłem bardzo zdenerwowany. Kamil jest jednym z najlepszych skoczków wszechczasów”
Halvor Egner Granerud (fot. Evgeniy Votintsev)

Granerud: „Byłem bardzo zdenerwowany. Kamil jest jednym z najlepszych skoczków wszechczasów”

Halvor Egner Granerud, który swoją wczorajszą wypowiedzią dla norweskiej telewizji TV2 wywołał u polskich kibiców spory niesmak, postanowił przeprosić za swoje słowa. Lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata wystosował w tej sprawie specjalny wpis na Twitterze.

 

Wczorajszy konkurs na skoczni Bergisel był dla podopiecznego Alexandra Stoeckla wybitnie nieudany. Norweg zajął w nim dopiero 15. miejsce, a po pierwszej serii zajmował nawet 29. lokatę. Kosztowało to 24-letniego skoczka utratę pozycji lidera Turnieju Czterech Skoczni i spadek na 3. miejsce w klasyfikacji generalnej. Aktualnie do liderującego Kamila Stocha traci aż 20,6 punktu.

Wicemistrz świata w lotach z Planicy był bardzo zdenerwowany po wczorajszych zawodach i dał upust swoim emocjom w wywiadzie dla norweskiej TV2. – Warunki przez cały tydzień sprzyjały Polakom. To było okropnie irytujące widzieć polskich skoczków na czele – grzmiał.

Wypowiedź Norwega od razu poszła w świat i nie spodobała się polskim fanom, a także przedstawicielom mediów. Internet dosłownie grzmiał. W stronę Graneruda padało wiele gorzkich słów, choć trzeba przyznać, że niektóre również mocno przekraczały granice przyzwoitości.

Wieczorem jednak sam skoczek aktywny w mediach społecznościowych z pewnością zobaczył burzę, którą wywołał i za pośrednictwem Twittera wydał specjalne oświadczenie, w którym starał się nieco załagodzić sytuację. „Byłem bardzo zdenerwowany swoim wynikiem i nadal jestem. Ze skoczni w Innsbrucku mam tylko złe wspomnienia, a po dzisiejszym dniu emocje jeszcze bardziej wzrosły. Uważam Kamila za jednego z najlepszych skoczków wszechczasów. Myślę jednak, że oddając perfekcyjne skoki w Bischofshofen, nadal wszystko może się wydarzyć. Zostały nam jeszcze po dwa skoki i wierzę, dopóki jest nadzieja. Przekazuję wszystkim pokój i miłość” – napisał.

Przypomnijmy, że wcześniej swojego młodszego rodaka za wywiad przeprowadzony pod wpływem nerwów skrytykował były skoczek Tom Hilde (pisaliśmy o tym TUTAJ). O zachowaniu swojego podopiecznego wypowiedział się także trener Alexander Stoeckl. – Dziś wieczorem myślę, że lepiej mu nie mówić za dużo, ale jutro zapewne sobie porozmawiamy – skwitował, zapowiadając „rozmowę wychowawczą”.

Przypominamy, że finałowe zawody w austriackim Bischofshofen odbędą się 6 stycznia, w święto Trzech Króli.

 

Łukasz Serba,
źródło: Twitter / TV2.no

 

Podziel się:

Dodaj komentarz