Dawid Kubacki i Kamil Stoch komentują dyskwalifikację Piotra Żyły
Polscy skoczkowie (Stoch, Kubacki, Żyła), fot. Julia Piątkowska

Dawid Kubacki i Kamil Stoch komentują dyskwalifikację Piotra Żyły

Piotr Żyła nie wystąpi w konkursie indywidualnym. Powodem absencji naszego reprezentanta był nieregulaminowy kombinezon. Polaka zdyskwalifikowano po skoku kwalifikacyjnym.

 

Od początku trwania weekendu na Wielkiej Krokwi, Żyła nie spisywał się najlepiej. Jego skoki treningowe nie były dobre, biorąc pod uwagę uzyskiwane odległości. Nasz reprezentant w pierwszym skoku uzyskał 109 metrów, natomiast w drugim 120 metrów. Jednak to nie był powód do zmartwień. Wszak wiadomo, że popularny „Wiewiór” zazwyczaj w seriach treningowych nie skacze błyskotliwie. Mogliśmy zatem z dużym dystansem przyjąć osiągnięte wyniki przez niespełna 34-latka. Już nieco lepiej było w kwalifikacjach. Żyła lądował na 124,5 metrze, więc sukcesywnie poprawiał swoje rezultaty. Skok ten dawał spokojną kwalifikację do zawodów i był nie najgorszym prognostykiem przez zbliżającym się konkursem drużynowym oraz indywidualnym.

Koledzy z kadry o dyskwalifikacji

Do sytuacji krótko odniósł się zeszłoroczny triumfator zawodów w Zakopanem. – Szczerze, dowiedziałem się o tym pięć sekund temu, kiedy mówił o tym jeden z komentatorów. Nie wiem jednak o co chodziło i nie chcę tego komentować. – skwitował Stoch.

Dyskwalifikacje kolegi z zespołu, skomentował również Dawid Kubacki. – Pierwsze słyszę, teraz się dowiaduję… Nie wiem co on tam narobił. Czy się coś popsuło, trudno mi się do tego odnieść. Szkoda, bo nie po to jeździmy na konkursy, żeby kończyć je po kwalifikacjach. Teraz jednak nie da się tego cofnąć. Kwestią trenerów teraz będzie to, żeby zbadać co się wydarzyło. Ze swojego doświadczenia jednak wiem, że te kombinezony pod wpływem wilgoci, zmiany temperatury, zmieniają objętość materiału. Może z tym coś nie zagrało. – zaznaczył triumfator konkursu w Ga-Pa.

Bezpośrednio do sytuacji nie odniósł się sam zainteresowany, który przemknął przez strefę dla dziennikarzy.

 

Bartosz Leja, Michał Pasek
informacja własna

 

 

 

Podziel się:

Ten post ma jeden komentarz

  1. Krys

    Piotrek tak to być nie będzie, wracaj na skocznie i proszę skakać tylko ładnie.

Dodaj komentarz