PK Innsbruck: Ammann najlepszy w drugim konkursie. Polska z powiększoną kwotą startową!
Simon Ammann (fot. Julia Piątkowska)

PK Innsbruck: Ammann najlepszy w drugim konkursie. Polska z powiększoną kwotą startową!

Szwajcar Simon Ammann okazał się najlepszy w drugim konkursie Pucharu Kontynentalnego w Innsbrucku. Najlepszy z Polaków na Bergisel (K-120 / HS-128), Aleksander Zniszczoł zajął siódmą pozycję, uzyskując siedmioosobową kwotę startową na kolejny period Pucharu Świata.

 

Pierwotnie w austriackiej miejscowości skoczkowie mieli rywalizować w sobotę oraz w niedzielę oraz jutro, jednak z powodu niesprzyjających prognoz zdecydowano się rozegrać dwa konkursy w tym samym dniu.

Podczas popołudniowego konkursu skoczkowie rywalizowali z 15. oraz 14. belki startowej. Rywalizacji towarzyszyły delikatne podmuchy wiatru, które nie przekraczały 0,8 m/s.

Szwajcarski skoczek prowadził już na półmetku zmagań, po skoku na odległość 125,5 metra. Tuż za nim plasowali się Austriak Niklas Bachlinger, który wylądował na 123 metrze, tracąc do Ammanna 4,2 punktu oraz jego rodak Markus Schiffner, który uzyskał 124,5 metra i tracił 8,8 punktu. Dalsze lokaty zajmowali Słoweniec Lovro Kos (125,5 m), Norweg Benjamin Oestvold (123,0 m) oraz Austriak Ulrich Wohlgenannt (123,0 m). Na uwagę zasługiwało również znakomite siódme miejsce, które wyskakał Ukrainiec Vitaliy Kalinichenko (123,0 m).

Do rundy finałowej awansowała trójka Polaków. Najlepszym z biało-czerwonych po pierwszej serii był Aleksander Zniszczoł, który po skoku na odległość 120,5 metra zajmował ósmą pozycję. Pozostali polscy skoczkowie zajmowali dalsze lokaty. 23. był Maciej Kot (119,0 m) oraz 26. Stefan Hula (117,0 m). Po za finałową „30” znaleźli się z kolei 33. Tomasz Pilch (115,0 m), 49. Arkadiusz Jojko (103,5 m) a Adam Niżnik został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon jeszcze przed startem.

W drugiej serii nie doszło do większych przetasowań. Simon Ammann oraz Niklas Bachlinger utrzymali swoje lokaty, uzyskując w swoim drugim skoku po 124 m. Na podium awansował za to Słoweniec Lovro Kos (122,0 m), kosztem Schiffnera, który spadł na miejsce szóste (120,5 m). Siódmego miejsca nie utrzymał Kalinichenko, który osiągając w drugim skoku odległość 120 metrów spadł na miejsce 10. Jest to jednak najlepszy wynik w historii skoczka z tego kraju w zawodach narciarskiej drugiej ligi.

Lokatę w czołowej „10” utrzymał zwycięzca przedpołudniowego konkursu, Aleksander Zniszczoł, który zdołał awansować z ósmego na siódme miejsce. Pozostali polscy skoczkowie również zaliczyli drobne awanse. Maciej Kot po skoku na odległość 120,5 metra zdołał przesunąć się na miejsce 16., a Stefan Hula z 26. na 24. (118 metrów w rundzie finałowej).

Dla Simona Ammanna to pierwsze w karierze zwycięstwo w Pucharze Kontynentalnym. Znakomity występ utytułowanego szwajcarskiego skoczka poskutkował zwiększeniem dla Szwajcarów kwoty startowej na kolejny period Pucharu Świata. Oprócz Helwetów przywilej ten objął również Polaków oraz Słoweńców.

W klasyfikacji generalnej cyklu prowadzi Austriak Stefan Reiner (303 pkt), przed swoim rodakiem Janem Hoerlem (260 pkt) oraz Jakubem Wolnym (259 pkt).

Kolejne zawody Pucharu Kontynentalnego odbędą się w niemieckim Willingen (5-7.02), gdzie zaplanowano aż cztery konkursy.

 

Łukasz Serba,
informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz