Konkursy Pucharu Świata w Rasnovie jednak się odbędą
Rasnov - kompleks 'Trambulina Valea Cărbunării' (fot. Myerge / CC BY-SA 3.0)

Konkursy Pucharu Świata w Rasnovie jednak się odbędą

Zawody Pucharu Świata w rumuńskim Rasnovie, które są zaplanowane na 18-20 lutego, jeszcze do niedawna stały pod sporym znakiem zapytania. Jak podaje jednak Kacper Merk z Eurosportu, zmagania w Siedmiogrodzie odbędą się jednak zgodnie z planem.

 

Organizacja konkursów w Rasnovie wisiała przez długi czas na włosku. Wszystko przez rygorystyczne przepisy obowiązujące m.in. w Niemczech czy Norwegii w celu przeciwdziałania koronawirusowi. Kraje te uznały Rumunię jako kraj szczególnego ryzyka i powrót do domu wiązałby się z koniecznością dziesięciodniowej kwarantanny. Tym samym pojawiłoby się zagrożenie, że kilka czołowych ekip w ogóle nie wystartowałoby w Rasnovie, a to mogłoby skłonić Międzynarodową Federację Narciarską (FIS) do odwołania tych zmagań.

Również wypowiedź trenera reprezentacji Polski Michala Doležala w Zakopanem, wlała spory niepokój w serca kibiców skoków. – Na pewno chcielibyśmy wystartować w Rumunii, jednak nie wiadomo, czy zawody dojdą do skutku. Nie jest to jednak potwierdzona informacja – mówił jeszcze dziesięć dni temu trener Biało-Czerwonych.

Jak się jednak okazało, zawody w Rumunii odbędą się bez przeszkód. Zawody w Rasnovie organizowane przez Rumuński Związek Narciarski, widnieją na oficjalnej stronie Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS). Warunkiem udziału w zawodach będzie oczywiście tak jak i w innych pucharowych lokalizacjach, negatywny wynik testu PCR na obecność wirusa SARS-CoV-2.

 

 

Przypomnijmy, że rywalizacja w Rumunii odbędzie się w dniach 18-20 lutego. W planach jest rozegranie konkursu indywidualnego mężczyzn, rywalizacja w konkursie mieszanym, czyli tzw. mikście, a także dwa konkursy indywidualne kobiet. Areną będzie normalny obiekt kompleksu Trambulină Valea Cărbunării (K-90 / HS-97), na którym przed rokiem wśród panów najlepsi okazali się Karl Geiger oraz Stefan Kraft, a wśród pań Chiara Hölzl i Maren Lundby.

 

źródło: Twitter.com / Eurosport

 

Podziel się:

Dodaj komentarz