Żeński Puchar Świata w Lillehammer odwołany. Czarne chmury nad turniejem Raw Air
Skocznie w Lillehammer (fot. Julia Piątkowska)

Żeński Puchar Świata w Lillehammer odwołany. Czarne chmury nad turniejem Raw Air

Norweski turniej Raw Air po raz kolejny stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Sygnałem tego jest odwołanie planowanych na 12-14 lutego zawodów Pucharu Świata Pań w Lillehammer. Powodem takich decyzji jest wprowadzony w Norwegii zakaz wjazdów obcokrajowców, a bezpośrednią przyczyną takich postanowień norweskich władz jest pandemia koronawirusa.

 

Norweski rząd wprowadził dodatkowe obostrzenia, które obejmują także sportowców. – Właśnie otrzymaliśmy tą wiadomość. Podobnie jak wszyscy, musimy przestrzegać decyzji rządu. Konkretnie oznacza to, że weekend Pucharu Świata w Lillehammer zostanie teraz odwołany – mówi prezes Norweskiego Związku Narciarskiego, Erik Røste. Przypomnijmy, że zawody na obiektach Lysgaardsbakken już raz zostały odwołane – wówczas (4-6 grudnia) miały zainaugurować żeński sezon PŚ. Niedawno działacze z Kraju Fiordów podjęli się jednak przywrócenia tych konkursów w terminie 12-14 lutego. Niestety jak się okazuje i ten scenariusz jest niemożliwy do zrealizowania.

Zmiany wprowadzone w Norwegii powodują, że wszystkie imprezy sportowe w kraju Wikingów do końca zimy są niepewne. Aktualnie norweski rząd wprowadził obostrzenia na najbliższe dwa tygodnie, jednak nie wiadomo, czy decyzja ta nie zostanie przedłużona. W takim wypadku oznaczałoby to odwołanie około 30 imprez sportowych w skokach, biegach, kombinacji norweskiej oraz narciarstwie alpejskim.

W szczególnie złej sytuacji postawione zostały skoczkinie narciarskie, które w aktualnym sezonie rywalizowały zaledwie na dwóch skoczniach – w austriackim Ramsau i słoweńskim Ljubnie. Norweżka Maren Lundby nie jest zaskoczona takiem obrotem spraw, gdyż w tym sezonie wielokrotnie konkursy kobiety zostawały odwoływane.

To już staje się nudne… Nie mam nic więcej do powiedzenia na ten temat – skwitowała rozczarowana 26-letnia zawodniczka. Lundby jednocześnie zachowuje nadzieję, że kalendarz Pucharu Świata kobiet jeszcze zostanie uzupełniony. – Być może inne kraje zorganizują zawody i znajdzie się okazja, abyśmy mogły poskakać i aby udało się przeprowadzić coś na kształt normalnego sezonu – dodała. Zwyciężczyni ostatnich zawodów w Ljubnie, 19-letnia Eirin Maria Kvandal, również liczy na zorganizowanie zawodów przez inne państwa. – To bardzo smutne i musimy tylko mieć nadzieję, że sytuacja się poprawi. Może dostaniemy dodatkowe konkursy w Raw Air lub inne kraje coś przejmą…

Trener męskiej kadry Norwegów również liczy na zniesienie obostrzeń i możliwość zorganizowania norweskiego turnieju, który jak pamiętamy w zeszłym roku został przedwcześnie zakończony po kwalifikacjach w Trondheim. – Musimy poczekać i zobaczyć, jak się sprawy potoczą. Nadal jesteśmy „czyści”. Mam na myśli to, że dzięki środkom kontroli zakażeń udowodniliśmy, że możemy bezpiecznie podróżować i utrzymywać infekcję na niskim poziomie – mówi Alexander Stöckl.

Ostateczna decyzja w sprawie marcowego Raw Air, zarówno w żeńskim jak i męskim wydaniu, nie została jeszcze podjęta. Według planu pierwsze zawody imprezy mają się odbyć w Oslo, następnie zarówno panie jak i panowie przeniosą się do Lillehammer i Trondheim. Skoczkowie samotnie zakończą rywalizację na mamucim obiekcie do lotów w Vikersund.

 

źródło: TV2.no / VG.no

 

Podziel się:

Dodaj komentarz