PK Willingen: Wohlgenannt wygrywa pierwszy sobotni konkurs, Zniszczoł tuż za podium
Ulrich Wohlgenannt (fot. Jan Simon Schäfer)

PK Willingen: Wohlgenannt wygrywa pierwszy sobotni konkurs, Zniszczoł tuż za podium

Austriak Urlich Wohlgenannt wygrał już trzeci konkurs Pucharu Kontynentalnego w ten weekend. Po finałowym skoku na odległość 145 m wyprzedził o ponad 20 punktów Cene Prevca (136 / 143,5 m). Na najniższym stopniu podium ze stratą 23,1 pkt znalazł się inny Austriak – Markus Schiffner (142 / 140 m).

 

Urlich Wohlgenannt już po pierwszej serii miał sporą przewagę nad rywalami. Skok w drugiej serii potwierdził znakomitą dyspozycję Austriaka, który triumfował również w obu wczorajszych konkursach. Na drugim miejscu znalazł się Cene Prevc, który awansował o dwie pozycje, a na najniższym stopniu podium znalazł się będący drugi po pierwszej serii Markus Schiffner.

Tuż za podium, na czwartym miejscu znalazł się Aleksander Zniszczoł (135 / 134 m), który nie utrzymał trzeciego miejsca po pierwszej serii. Tym samym podobnie jak we wczorajszym konkursie, Polak musiał obejść się smakiem, lądując tuż za podium. Piąte miejsce zajął Paweł Wąsek (132,5 / 139,0 m), który po finałowym skoku awansował o dwie pozycje. Czołową szóstkę uzupełnił Junshiro Kobayashi (134,5 / 139,5 m).

Po pucharowe punkty sięgnęło jeszcze dwóch naszych reprezentantów. Maciej Kot, który po pierwszej serii był szesnasty ze 127,5 metrową odległością, po finałowym skoku na 142. metr awansował o cztery „oczka” i uplasował się na dwunastej pozycji. Stefan Hula (128,5 / 132 m) nie utrzymał dwunastej lokaty zajmowanej po pierwszej serii i zakończył zmagania na osiemnastym miejscu.

Poza serią finałową znalazł się Karol Niemczyk (89,5 m), który zakończył zmagania po pierwszej serii konkursowej, zajmując 57. lokatę.

Końcowe wyniki konkursu >>>

Początek pierwszej serii drugiego sobotniego konkursu (przeniesionego z niedzieli ze względu na niekorzystne prognozy pogody) zaplanowany jest na godzinę 12:00.

 

Anna Fergisz,
informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz