Juliane Seyfarth w niemieckim Playboyu (ZDJĘCIA +18)
Juliane Seyfarth (fot. Julia Piątkowska)

Juliane Seyfarth w niemieckim Playboyu (ZDJĘCIA +18)

Skoki narciarskie kobiet są coraz bardziej popularne wśród fanów sportów zimowych. Powodem jest nie tylko rosnący poziom sportowy, ale także barwne postaci w żeńskiej odsłonie tej dyscypliny. Do takich można zaliczyć Juliane Seyfarth, która znana jest z odważnych sesji fotograficznych. Co więcej, Niemka trafiła na okładkę marcowego numeru rodzimego Playboya.

 

30-letnia zawodniczka pochodząca z niemieckiej miejscowości Ruhla, jest znana nie tylko ze swoich sportowych osiągnięć. Urocza reprezentantka naszych zachodnich sąsiadów w swoich mediach społecznościowych systematycznie zamieszcza fotografie z sesji zdjęciowych. To, że obiektyw aparatu bardzo ją lubi potwierdziło się podczas premiery najnowszego numeru niemieckiej odsłony magazynu Playboy. Juliane Seyfarth znalazła się na okładce marcowej odsłony miesięcznika (+18).

Podczas gdy w Europie panuje sroga zima, Niemka rozgrzeje fanów gorącą sesją zdjęciową wykonaną na hiszpańskiej Fuerteventurze. Co skłoniło skoczkinię do zaprezentowania się w tak odważnej odsłonie? I co określiła jako większe wyzwanie, sesję dla Playboya czy skakanie na nartach? – W obu przypadkach potrzebne jest pełne przekonanie. Kiedy startuję na szczycie skoczni, jestem przekonana, że potrafię oddać dobry skok. Przyjechałem na sesję z takim samym nastawieniem – powiedziała w rozmowie z magazynem. – Podoba mi się ten wyjątkowy styl życia prezentowany przez Playboya, poczucie wolności i pozytywne nastawienie, które sprawia przyjemność – dodała.

Mimo, że w tym sezonie Niemka na skoczni nie prezentuje najwyższej dyspozycji, niezmiennie jest jedną z najpopularniejszych skoczkiń narciarskich chętnie obserwowanych w mediach społecznościowych. Zapytana o to, jakich reakcji spodziewa się w narciarskim środowisku na swoją sesję, odparła: – Myślę, że zdjęcia będą mile widziane przez wszystkich, ponieważ zwracają pozytywną uwagę na nasz sport. Dla mnie oba są rodzajami sztuki.

Dodajmy, że autorem sesji zdjęciowej jest fotograf Luke Craft, który prywatnie jest partnerem Juliane Seyfarth. Jak przebiegała sesja z udziałem filigranowej zawodniczki? Możecie zobaczyć w nagraniu wideo. Co ciekawe, nie jest to pierwsza niemiecka skoczkini, która pojawiła się na okładce słynnego magazynu. W marcowej odsłonie Playboya z 2013 roku na okładce zaprezentowała się Melanie Faisst, której towarzyszyły snowboardzistka Isabella Laböck i narciarka Sabrina Weilharter.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Playboy Deutschland (@playboygermany)

 

Juliane Seyfarth Playboy2021 fot.LukeCraftfurPLAYBOYDeutschlandMarz2021 232x300 - Juliane Seyfarth w niemieckim Playboyu (ZDJĘCIA +18) Juliane Seyfarth Playboy2021 fot.LukeCraftfurPLAYBOYDeutschlandMarz2021 2 300x200 - Juliane Seyfarth w niemieckim Playboyu (ZDJĘCIA +18) Juliane Seyfarth Playboy2021 fot.LukeCraftfurPLAYBOYDeutschlandMarz2021 3 244x300 - Juliane Seyfarth w niemieckim Playboyu (ZDJĘCIA +18)

 

źródło: Playboy.de / materiały prasowe
foto: Luke Craft für PLAYBOY Deutschland März 2021

 

Podziel się:

Dodaj komentarz