You are currently viewing Norweskie rozczarowanie po odwołaniu Raw Air. „Moglibyśmy zorganizować te zawody”
Skocznia w Vikersund (fot. Przemek Wardęga)

Norweskie rozczarowanie po odwołaniu Raw Air. „Moglibyśmy zorganizować te zawody”

Informacja dotycząca odwołanych zawodów w ramach Turnieju Raw Air obiegła świat skoków w ekspresowym tempie. Wielu kibiców, a przede wszystkim sam zawodnicy czują zapewne wielkie rozczarowanie. Sami organizatorzy wyrażają zmartwienie decyzjami norweskich władz państwowych, bo jak wiadomo, odwołanie imprezy tego formatu wiąże się z ogromnymi stratami finansowymi.

 

Jak podaje oficjalny komunikat ogłoszony przez Międzynarodową Federację Narciarską (FIS), w związku z ograniczeniami nałożonymi przez norweski rząd, wszystkie zawody zaplanowane w Norwegii są odwołane do końca sezonu, co oznacza, że nie będziemy mieli okazji śledzić zmagań najlepszych skoczków podczas turnieju Raw Air.

 

Norwegia zamyka granice

Pod koniec stycznia premier Norwegii Erna Solberg, poinformowała o decyzji zamknięcia granic kraju dla wszystkich osób mieszkających poza Krajem Fiordów. Postanowienie te nie dotyczy jedynie niektórych grup i zawodów, jak na przykład służb medycznych, a więc tych niezbędnych dla funkcjonowania społeczeństwa. Norweskie granice mają być zamknięte co najmniej do 28 lutego, potem nastąpi kolejna decyzja dotycząca ewentualnych zmian obostrzeń.

Informacja ta zmartwiła działaczy Norweskiego Związku Narciarskiego, którzy biorąc pod uwagę najgorszy scenariusz, mieli jednocześni nadzieję, że mimo wszystko uda się rozegrać turniej według zakładanego planu.

Mamy trudną sytuację z mutacjami koronawirusa. Dlatego też do 1 marca nie będzie żadnego wyjątku odnośnie decyzji wprowadzonej przez rząd. Zdajemy sobie sprawę, że zaplanowane konkursy będą musiały zostać rozegrane w innych lokalizacjach lub zostaną one całkowicie odwołane. To smutna informacja dla wszystkich zawodników, organizatorów i wszystkich kibiców – komentuje norweski minister kultury Abid Raja (zajmujący się w ramach swojego resortu także sportem) dla NTB.

 

Nadzieja i wielkie rozczarowanie

Mimo coraz ostrzejszych zakazów i restrykcji ze strony rządu, organizatorzy Raw Air wciąż widzieli szansę na występy najlepszych sportowców. – Jeszcze niedawno mieliśmy nadzieję, że statystyki zakażeń koronawirusa pozwolą na utrzymanie tradycji rozgrywania zawodów. Teraz widzimy, że pojawiające się nowe mutacje powodują dużą niepewność i strach. Dlatego też rozumiemy decyzję władz, które postępują według zasad ostrożności – stwierdził Stefan Marks z komitetu organizacyjnego zawodów Pucharu Świata w Oslo-Holmenkollen.

Swoje zdanie na temat odwołanych konkursów wyraził także prezes Norweskiego Związku Narciarskiego, Erik Røste. – Oczywiście jesteśmy rozczarowani. W tym sezonie udało się rozegrać 66 zawodów narciarskich w 13 krajach, które przyniosły niską liczbę infekcji bez lokalnego rozprzestrzeniania się wirusa. Dlatego też wystąpiliśmy o wyjątek zezwolenia na organizację imprezy, mając nadzieję na pomyślne przeprowadzenie rozgrywek w Norwegii. Okazuje się, że będziemy jedynym znaczącym krajem, które w obecnym sezonie nie zorganizuje żadnego konkursu Pucharu Świata – podkreślił.

W słowach działacza można wyczuć nutę rozczarowania oraz irytacji, co w obecnej sytuacji jest bardzo zrozumiałe. Warto zaznaczyć, że od początku pandemii w Norwegii wykryto ponad 65,5 tysiąca przypadków koronawirusa, a z tego powodu zmarły 592 osoby. Dla porównania, w Polsce, która przejęła organizację dodatkowych konkursów PŚ (w Zakopanem), zanotowano ponad 1,5 miliona przypadków wirusa SARS-CoV-2, zmarło jednocześnie ponad 40 tys. osób. Zrozumiałe jest także to, że odwołanie tak wielkiej imprezy z miesięcznym wyprzedzeniem niesie ze sobą konsekwencje nie tylko dla kibiców, sportowców, ale także dla całego związku narciarskiego, który straci wiele finansowych korzyści.

- Jesteśmy oczywiście zaniepokojeni, ponieważ zyski z międzynarodowych imprez są głównym źródłem finansowania sportu dla dzieci, młodzieży oraz amatorów. Teraz mamy nadzieję, że dostaniemy wsparcie finansowe ze strony rządu - skwitował prezes związku. Co ciekawe, jeszcze 22 stycznia Erik Røste był zadowolony z decyzji rządu, który zniósł kwarantannę dla sportowców spoza Norwegii, aby móc przeprowadzić turniej Raw Air. Tego samego dnia odnotowano pierwsze przypadki brytyskiej mutacji koronawirusa w kraju, a tydzień później zdecydowano o zamknięciu granic.

 

Karolina Lisiewicz,
źródło: vg.no / Ministerstwo Spraw Zagranicznych

 

Podziel się:

Dodaj komentarz