Bor Pavlovčič: „Mam szansę zdobyć medal w Oberstdorfie, ale będę musiał skakać lepiej”
Bor Pavlovcic (fot. Konstanze Schneider)

Bor Pavlovčič: „Mam szansę zdobyć medal w Oberstdorfie, ale będę musiał skakać lepiej”

Bor Pavlovčič po znakomitym dla siebie weekendzie w Klingenthal przez wielu ekspertów porównywany jest do Roka Benkoviča. Przywitanie Słoweńca z Wielką Krokwią nie należało jednak do najprzyjemniejszych. Po kwalifikacjach, które zakończył na 30. miejscu, przyznał, że czuje na sobie więcej presji niż wcześniej.

 

Dwa podia w Klingenthal i powrót do świetnej dyspozycji z początku sezonu sprawiły, że wielu ekspertów skoków narciarskich zaczęło stawiać Pavlovčiča w szerokim gronie zawodników, którzy mogą powalczyć o medal na mistrzostwach świata. Niektórzy młodego Słoweńca zaczęli porównywać nawet do… Roka Benkoviča, który w 2005 roku sensacyjnie wywalczył złoty medal światowego czempionatu w Oberstdorfie. Jak do oczekiwań wobec samego siebie odnosi się 22-letni Słoweniec, który formalnie wciąż należy do słoweńskiej kadry B?

Tak, oczywiście że mam szansę, żeby zdobyć medal w Oberstdorfie. Będę musiał się jednak mocno postarać i próbować skakać jeszcze lepiej niż w zeszłym tygodniu, bo wiem, że inni zawodnicy będą świetnie przygotowani. Wiedziałem już latem, że znajduję się w dobrej formie. Dobrze mi się trenowało, wszystkie skoki były naprawdę bardzo dobre, jednak tak naprawdę nie zmieniłem w nich prawie nic. Oczekiwałem dobrego sezonu, ale może nie aż tak dobrego. Pamiętam Roka Benkoviča, ale nie miałem okazji, żeby mu tam kibicować – zdradza Pavlovčič, który miał wówczas zaledwie sześć lat.

Znakomity weekend w Niemczech wywindował Pavlovčiča na wysokie szesnaste miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Ze świetnymi wynikami w parze idzie też większe zainteresowanie ze strony prasy. Jak z presją nakładaną przed media radzi sobie młody Słoweniec i jak zmiana trenera kadry wpłynęła na przygotowanie Pavlovčiča do reszty sezonu?

Jest więcej presji, bo każdy oczekuje ode mnie znowu dobrych skoków. A ja nie miałem jeszcze nawet czasu, żeby poświętować. Czekam z tym na koniec sezonu – powiedział. Odniósł się także do zmiany trenera słoweńskiej kadry narodowej, która nastąpiła po konflikcie Timiego Zajca z Gorazdem Bertonceljem. – Zbytnio mnie to nie dotyczy, bo jestem członkiem kadry B i właśnie tam bardzo dobrze dogaduję się ze swoim zespołem i trenerem Igorem Medvedem. Z trenerem Robertem Hrgotą kontaktuę się tylko kiedy skaczę w Pucharze Świata i tak naprawdę nie mamy zbyt wiele okazji do rozmowy – podsumowuje Słoweniec.

 

Weronika Brodowska, Julia Piątkowska,
informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz