You are currently viewing Simon Ammann: „Mam nadzieję, że za rok skocznia będzie pełna”

Simon Ammann: „Mam nadzieję, że za rok skocznia będzie pełna”

Simon Ammann to zdecydowanie jeden z najbardziej rozpoznawalnych skoczków ostatnich dwóch dekad. Czterokrotny indywidualny mistrz olimpijski nie może jednak zaliczyć tego sezonu do udanych. Mimo wszystko ostatnie jego występy dają iskierkę nadziei na lepszą drugą część sezonu. 

„Początek tego sezonu był słaby, było mi ciężko znaleźć motywacje, ale byłem szczęściarzem, dlatego, że moja kondycja fizyczna stale się poprawiała.  Zdecydowałem, że dopóki jestem zdolny do skakania, dopóki moje nogi są w dobrym stanie to jest nadzieja na progres. Czasem wystarczy jeden moment i ot tak skoki zaczynają być lepsze.” – komentuje Szwajcar. 

„Zakopane jest dla mnie zawsze trochę zdradliwe, w kwalifikacjach byłem czwarty, ale w sobotnim konkursie było już bardzo ciasno. Mimo wszystko zawsze dobrze jest tu przyjechać i poskakać.”  komentuje 26. zawodnik sobotniego konkursu.

Zawodnik odniósł się również do obecnych obostrzeń i pustych trybun: „Oczywiście ten sezon jest inny, ale staram się na to patrzeć z pozytywnej strony. Na skoczni jest trochę więcej miejsca na spokojną rozgrzewkę. Np. w Garmisch gdzie zawsze były tłumy na dole skoczni, w tym roku było pusto i swobodnie można było potrenować bez gwaru i mnóstwa ludzi. Startuję w Pucharze Świata od ponad dwudziestu lat i jest to dla mnie trochę fascynujące, że mogę się wszędzie przemieszać na skoczni i jest tak pusto. Mimo wszystko mam nadzieję, że za rok jak tu przyjadę prawdopodobnie ostatni raz, to skocznia będzie pełna.” – kończy Simon Amman dla którego przyszły sezon olimpijski ma być jego ostatnim.

Start drugiego konkursu na Wielkiej Krokwi już o 16.10

Korespondencja z Zakopanego

Anna Trybuś

Podziel się:

Dodaj komentarz