Nowy etap w Trondheim. Kompleks Granåsen zostanie zburzony
Skocznie w Trondheim - pechowe dla Stephana Leyhe (fot. Przemek Wardęga)

Nowy etap w Trondheim. Kompleks Granåsen zostanie zburzony

Otworzone w 1940 roku, a następnie przebudowane w 1990 oraz 2008, dwie skocznie Granåsen HS 105 oraz HS 140 zostaną zlikwidowane po świętach Wielkanocnych. Na ich miejscu powstaną nowe obiekty sportowe, z których korzystać będzie można od 2023 roku. Dwa lata później zostaną rozegrane tam Mistrzostwa Świata.

Centrum Sportów Zimowych – Granåsen Ski Center, to znane i cenione miejsce w Norwegii. Odbywały się tam zawody Pucharu Świata, a także Pucharu Kontynentalnego. W 1997 roku Trondheim gościło Mistrzostwa Świata, podczas których na 5. miejscu konkurs na skoczni normalnej ukończył Polak Robert Mateja. Skoki w tym miejscu cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem – sam król kraju fiordów nie raz był świadkiem narciarskiego widowiska.

W ubiegły czwartek wieczorem zapadła decyzja o zlikwidowaniu obiektów sportowych i wybudowaniu na ich miejsce całkowicie nowych skoczni. Rada miejska w Trondheim przyjrzała się również możliwości renowacji istniejącej areny, jednak biorąc pod uwagę kilka czynników zdecydowano, że decyzja ta była by gorsza. Od razu po Wielkanocy nastąpi więc niezbędna wycinka drzew podczas której skocznie zostaną zburzone. Nienaruszone pozostaną jedynie trybuny kompleksu Granåsen. 9 kwietnia zawarta zostanie umowa między gminą Trondheim a firmą podejmującą się tego działania. Cały koszt przedsięwzięcia szacowany jest na około 620 milionów koron norweskich.  – Dzięki tej decyzji rozwój parku sportowego Granåsen zostanie przyspieszony. Po kilku latach planowania widzimy teraz kontury nowego, nowoczesnego i solidnego obiektu, który dostarczy nam dobrych wrażeń zarówno w życiu codziennym, jak i podczas większych wydarzeń – mówi dyrektor kultury i sportu w gminie Trondheim, Ola By Rise. Przypomnijmy, że na rok 2025, po prawie 20 latach przerwy, w Trondheim odbędą się Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Klasycznym.

Oficjalnym rekordzistą dużej skoczni pozostanie więc Kamil Stoch, który w 2018 roku podczas turnieju Raw Air uzyskał odległość 146 metrów. 2,5 metra dalej od Stocha, w anulowanej serii próbnej wylądował Markus Eisenbichler. W rywalizacji pań z rekordu skoczni cieszyć się może Juliane Seyfarth, która w 2019 roku oddała tam próbę o długości 137,5 metra. Kilka miesięcy wcześniej Maren Lundby podczas treningu uzyskała 149 metrów, jednak skoku nie ustała.

Jeśli chodzi natomiast o obiekt normalny Granåsen – jego rekordzistą jest Peter Løset Skodjereite, który w 2018 roku podczas zawodów Norges Cup skoczył aż 110 metrów. W rywalizacji kobiet rekord należy do Sary Takanashi i został ustanowiony w 2013 roku.

Maria Chenczke,
źródło: Trondheim.kommune.no

Podziel się:

Dodaj komentarz