Inauguracja Letniego Grand Prix kobiet 2021 w Wiśle? PZN potwierdza 
Widok na zeskok skoczni w Wiśle (fot. Julia Piątkowska)

Inauguracja Letniego Grand Prix kobiet 2021 w Wiśle? PZN potwierdza 

Tegoroczne Letnie Grand Prix kobiet będzie historycznym wydarzeniem. Jak potwierdził sekretarz PZN Jan Winkiel w rozmowie z TVP Sport, na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle (HS-134) poskaczą nie tylko mężczyźni, ale również po raz pierwszy – kobiety. 

 

Jak już informowaliśmy, już we wrześniu minionego roku działacze Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) snuli spekulacje na temat tego, jak będzie wyglądał sezon 2021/2022. Jeszcze przed rozpoczęciem ubiegłego Grand Prix, Wisła wyraziła chęć podjęcia się organizacji letnich zmagań żeńskiej elity. Wtedy mało kto spodziewał się, że ten plan uda się zrealizować. 

Już kilka lat temu Polski Związek Narciarski chciał spróbować zorganizować zawody najwyższej rangi kobiet w Szczyrku, jednak później deklarację wycofano. Mówiono wtedy o słabym poziomie żeńskich skoków narciarskich w Polsce, jak i o nieopłacalności takich konkursów. Z tych powodów ten pomysł ucichł. Warto też wspomnieć, że były dyrektor Pucharu Świata Walter Hofer już wcześniej chciał ujednolicić lokalizacje zawodów skoczków i skoczkiń. Polscy działacze nie byli jednak przychylni takiemu rozwiązaniu. Na krok do przodu, Polski Związek Narciarski zdecydował się dopiero w tegorocznej perspektywie. 

Sekretarz PZN Jan Winkiel w rozmowie z Michałem Chmielewskim z TVP Sport, potwierdził, że Wisła ma otwierać sezon zarówno mężczyzn jak i kobiet. – Pomimo pandemicznej sytuacji w Polsce, nie rezygnujemy z tego planu. Chcemy w końcu ugościć skoczkinie w naszym kraju – powiedział Jan Winkiel. Jednocześnie zapewnił, że kwestie finansowe nie powinny być problemem. Dla rozwoju skoków narciarskich kobiet będzie to przełomowy krok do przodu. Skoczkinie w końcu będą mogły spróbować swoich sił na dużej skoczni im. Adama Małysza w Wiśle podczas międzynarodowych zmagań. 

Przypomnijmy, że w przyszłym sezonie zaplanowano aż dziewięć konkursów LGP Pań na igelicie. Dwa z nich gościć będzie Wisła (17-18 lipca). Następnie rywalizacja przeniesie się do francuskiego Courchevel, a później do czeskiego Frenštátu pod Radhoštěm. Potem kobiety wyruszą poza Europę. Najpierw do kazachskiego Szczuczyńska, a później do rosyjskiego Czajkowskiego. W obu miejscach zaplanowano po dwa konkursy indywidualne. Zakończenie cyklu, podobnie jak w przypadku mężczyzn, ma odbyć się na dużej Vogtland Arenie w niemieckim Klingenthal. Nadal nie wiadomo jednak czy wszystko odbędzie się zgodnie z planem, ponieważ wszystko zależy od sytuacji pandemicznej.

 

źródło: TVP Sport

 

Podziel się:

Dodaj komentarz