Włosi zmierzyli się na skoczni zbudowanej tylko ze śniegu. Padło 70 metrów [WIDEO]
Skok na skoczni ze śniegu w Dolomitach (fot. Werner Dejori / Instagram.com/wernerdejori)

Włosi zmierzyli się na skoczni zbudowanej tylko ze śniegu. Padło 70 metrów [WIDEO]

W zeszły weekend włoscy skoczkowie i kombinatorzy norwescy po raz kolejny wzięli udział w pokazowym konkursie na skoczni zbudowanej tylko ze śniegu na zboczu szczytu Seceda w wysokich Dolomitach. W zawodach wzięli udział między innymi Alex Insam, Daniel Moroder i Lara Malsiner. – To było po prostu skakanie, zabawa i bitwa o to, kto skoczy najdalej bez oficjalnych zawodów – powiedział nam Moroder.

 

ValGardena Dolomity skoczniazesniegu fotWernerDejori2 300x200 - Włosi zmierzyli się na skoczni zbudowanej tylko ze śniegu. Padło 70 metrów [WIDEO]
Skoki w Dolomitach (fot. Werner Dejori)

Nie pierwszy raz słyszeliśmy o spontanicznych zawodach skoków narciarskich organizowanych przez zawodników choćby z Norwegii, czy Stanów Zjednoczonych (tzw. „longest standing”). Tuż po zakończeniu sezonu 2020/2021, reprezentanci Włoch także postanowili „odreagować” trudny, zakończony przewcześnie sezon naznaczony pandemią koronawirusa i wspólnymi siłami wznieśli skocznię zbudowaną wyłącznie ze śniegu, a następnie zorganizować na niej nieoficjalny konkurs. – To nie były zwykłe zawody, tylko skoki dla przyjemności, które oddawali narciarze z okolic regionu Val Gardena – powiedział nam jeden z włoskich działaczy. Również jeden ze śmiałków którzy wzięli udział w zawodach potwierdził, że była to forma czystej rozrywki. – To było po prostu skakanie, zabawa i bitwa o to, kto skoczy najdalej bez rozgrywania oficjalnych zawodów – powiedział nam Daniel Moroder. 

Warto wspomnieć, że już w zeszłych latach Włosi własnoręcznie budowali skocznię w Dolomitach. Tego roku swoim skokiem na tym obiekcie pochwalił się na Instagramie choćby wspomniany 19-latek, który w tym roku był jednym z najbardziej zaangażowanych w tegoroczny projekt, jak i samym pomysłodawcą tego wydarzenia. – W 2017 roku skoczyłem tam na nartach zjazdowych i zupełnie przypadkowo, nie planując tego, nabrałem zbyt dużej prędkości i skoczyłem bardzo daleko [WIDEO]. Wrzuciłem to na Instagram i zobaczyłem, że filmik stał się viralem. Miał ponad milion wyświetleń. I tak wpadłem na pomysł, żeby zbudować małą skocznię w tym samym miejscu i spróbować skoków narciarskich – tłumaczy Moroder. Warto podkreślić że skocznia była zbudowana na wysokości aż 2500 metrów nad poziomem morza, a zawodnicy mogli oddawać skoki na odległość nawet 75 metrów. Nie zabrakło ryzykownych prób i momentów grozy – jednemu ze skaczących podczas lotu… wypięła się narta. Szczęśliwie ostatecznie nikomu nic poważnego się nie stało.

ValGardena Dolomity skoczniazesniegu fotWernerDejori3 beznarty 300x200 - Włosi zmierzyli się na skoczni zbudowanej tylko ze śniegu. Padło 70 metrów [WIDEO]
Niebezpieczna sytuacja podczas skoku w Dolomitach (fot. Werner Dejori)

Pomimo pandemii, tegoroczna impreza zyskała jeszcze większą popularność niż w latach ubiegłych, a do pomocy w budowie zaangażowało się sporo osób. – Na początku nie planowałem robić nic poważnego, ale okazało się, że moi przyjaciele widzieli w tym naprawdę duży potencjał. Za pierwszym razem, gdy tam skakaliśmy, było nas tylko trzech, za drugim razem czterech, a w tym roku było nas jedenastu. To też pokazuje, że ten pomysł ma spory potencjał – podsumował włoski skoczek. 

Jak się dowiedzieliśmy, budowa skoczni wymagała sporego wysiłku, ponieważ w dobie pandemii wiele środków transportu i centrów turystycznych jest nieczynnych i osoby zaangażowane musiały wchodzić na szczyt pieszo. – Organizacja wszystkiego w tym roku była dość stresująca. Z powodu koronawirusa wyciągi są zamknięte, więc musieliśmy wchodzić tam za każdym razem, a droga trwała godzinę i 45 minut. I tak przez osiem dni budowy. W dzień skoków skorzystaliśmy z pomocy dobrego przyjaciela, który pomógł nam swoim skuterem śnieżnym. Bez jego pomocy to wszystko nie byłoby możliwe – mówi Moroder.

Co ciekawe, w rywalizacji mieli wziąć udział nie tylko włoscy zawodnicy. Początkowo planowano, aby do zabawy przyłączyli się również Austriacy, jednak z powodu restrykcji i przepisów spowodowanych pandemią, pomysłu nie udało się zrealizować. Nie jest jednak wykluczone, aby w przyszłości do rywalizacji dołączyli również zagraniczni sportowcy. – Rozmawialiśmy z wieloma ludźmi szczególnie z Austrii, ponieważ mieszkamy 30 minut od granicy. Oni byli chętni, aby do nas dołączyć, ale ze względu na ograniczenia wynikające z przepisów, nie byłoby to możliwe. Mamy jednak nadzieję, że w kolejnych latach wielu przyjaciół i zawodników będzie mogło do nas dołączyć i wszyscy będziemy mogli się razem dobrze bawić – powiedział reprezentant Włoch.

ValGardena Dolomity skoczniazesniegu fotWernerDejori3 300x200 - Włosi zmierzyli się na skoczni zbudowanej tylko ze śniegu. Padło 70 metrów [WIDEO]
Skoki w Dolomitach (fot. Werner Dejori)

We wcześniejszych latach na skoki na śnieżnej skoczni decydowali się głównie skoczkowie. W tym roku na nietypową rywalizację odważyły się również skoczkinie. Jedną z zawodniczek nieoficjalnego konkursu była Lara Malsiner, która również opowiedziała nam o tym wydarzeniu. –  Pomysł pojawił się trzy lata temu. Na stoku znajduje się tam mała skocznia, na której wszyscy skaczą na nartach alpejskich. Daniel i jego przyjaciele wpadli na pomysł, aby spróbować oddać tam skoki na nartach do tego przeznaczonych, ale żeby oddawać dłuższe skoki, musieli zbudować małą skocznię. W pierwszym roku dla mnie było to coś szalonego i byłam tam tylko po to, aby pomóc w budowie i organizacji wszystkiego. Mieliśmy tak dużo zabawy, że powtarzaliśmy to co roku, na koniec naszego sezonu. Z każdym rokiem skocznia stawała się coraz bardziej podobna do prawdziwej skoczni narciarskiej, także w tym roku nawet my, dziewczyny, odważyłyśmy się skakać – powiedziała Włoszka. – To był po prostu nasz prywatny sposób na zakończenie sezonu. Teraz możemy powiedzieć, że przekształciło się to w wydarzenie organizowane przez nas samych, z większą liczbą widzów niż na mistrzostwach Włoch – dodała. 

 

Tak wyglądał skok na skoczni w Dolomitach (przesuńcie w prawo):

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez DANIEL MORODER (@daniel.moroder)

 

Emilia Kryzel,
źródło: Instagram / informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz