Anders Fannemel gotowy do powrotu. „Chciałbym wystąpić na Mistrzostwach Świata w lotach”
Anders Fannemel (fot. Julia Piątkowska)

Anders Fannemel gotowy do powrotu. „Chciałbym wystąpić na Mistrzostwach Świata w lotach”

Były rekordzista świata w długości lotu Anders Fannemel, zapowiada powrót do wielkiego skakania. Norweg, który przed dwoma laty w wyniku upadku zerwał więzadło krzyżowe w lewym kolanie, za główny cel obrał występ na Mistrzostwach Świata w lotach.

 

Ostatnie dwa lata były dla Andersa Fannemela wyjątkowo trudne. Norweg, który latem 2019 roku podczas jednego ze skoków treningowych w Wiśle doznał uszkodzenia więzadeł krzyżowych i uszkodzenia łąkotki w lewym kolanie, musiał udać się na przymusową absencję. W wyniku problemów zdrowotnych, stracił cały sezon 2019/2020, a następnie 2020/2021. Podopiecznego trenera Alexandra Stöckla ominęły starty m.in. na Mistrzostwach Świata w lotach w Planicy oraz na Mistrzostwach Świata w narciarstwie klasycznym w Oberstdorfie.

Czwarty zawodnik klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w sezonie 2014/2015 zdołał jednak pozbierać się po przykrych doświadczeniach i na początku roku na skoczni w Lillehammer oddał pierwsze skoki treningowe po blisko dwuletniej przerwie. Odrzucił tym samym myśli o zakończeniu kariery, o których jeszcze w poprzednich miesiącach wspominał w norweskich mediach.

29-latek, który chciał spróbować swoich sił już podczas tegorocznego RAW Air, w rozmowie z portalem Dagbladet.no zapowiedział, że jest gotowy do powrotu do rywalizacji. Jego pierwszym celem będzie już tegoroczne Letnie Grand Prix, a później to, w czym specjalizuje się najbardziej. – Jestem gotowy na najbliższy sezon. Mam już opracowany plan treningowy na lato. Chciałbym też wystąpić na Mistrzostwach Świata w lotach w Vikersund. O niczym innym bardziej nie marzę – powiedział.

Przypominamy, że to właśnie przyszłoroczny czempionat na norweskim „mamucie” (zaplanowany na marzec 2022 r.), będzie jedną z dwóch, obok Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, imprez docelowych przyszłego sezonu. Trzeci zawodnik Turnieju Czterech Skoczni z sezonu 2017/2018 zdaje sobie jednak zdaje sobie sprawę z tego, że powrót do rywalizacji nie będzie należeć do łatwych, szczególnie z powodu mocnej konkurencji w norweskiej ekipie. Ponadto on sam, w mniejszym lub większym stopniu, może odczuwać skutki dawnego urazu. – Wiem, że kontuzja, jakiej doznałem, była bardzo poważna. Straciłem w końcu dwa pełne sezony. Wiem też, że moje skakanie może nie być tak dobre jak przed upadkiem, ale czuję, że wciąż mogę skakać dobrze – stwierdził Norweg.

Anders Fannemel w swojej karierze wygrał cztery pucharowe konkursy, łącznie dwunastokrotnie stając na podium. Sezon 2014/2015 ukończył na czwartym miejscu w klasyfikacji generalnej. Norweg ma na swoim koncie również trzecie miejsce w Turnieju Czterech Skoczni w sezonie 2017/2018, a także medale Mistrzostw Świata i Mistrzostw Świata w lotach, zdobywane wraz z kolegami z drużyny. W lutym 2015 roku w Vikersund poszybował 251,5 metra, co było ówczesnym rekordem świata w długości lotu. Czy Norwegowi dane będą jeszcze tak dalekie skoki na ojczystym „mamucie”?

 

Łukasz Serba,
źródło: Dagbladet.no

 

Podziel się:

Dodaj komentarz