You are currently viewing Obawy Halvora Egnera Graneruda: „Jestem w gorszej formie niż bym chciał”
Halvor Egner Granerud (fot. Julia Piątkowska)

Obawy Halvora Egnera Graneruda: „Jestem w gorszej formie niż bym chciał”

Halvor Egner Granerud koronawirusa przechodził już ponad miesiąc temu. Zakażenie wykluczyło go ze startu w dwóch konkursach podczas Mistrzostw Świata. Norweg przyznaje, że do tej pory nie doszedł jednak w pełni do siebie i nadal odczuwa skutki choroby. – Jestem w gorszej formie niż bym chciał – przyznaje zawodnik.

 

Skutki koronawirusa i obawy Halvora Egnera Graneruda

HalvorEgnerGranerud Russi2020 fot.EvgeniyVotintsev 300x200 - Obawy Halvora Egnera Graneruda: "Jestem w gorszej formie niż bym chciał"
Halvor Egner Granerud (fot. Evgeniy Votintsev)

Zakażenie koronawirusem Halvor Egner Granerud przeszedł na początku marca. Pozytywny wynik testu wykluczył 24-letniego Norwega z udziału w konkursie drużynowym oraz w zawodach na dużej skoczni podczas czempionatu w Oberstdorfie. Zdobywca Pucharu Świata za sezon 2020/2021 w rozmowie ze stacją NRK zdradza, że skutki choroby odczuwa aż do dziś. – Nie jestem pewien czy to korona czy zła forma. To był długi sezon. Niemożliwe jest wtedy wywieranie presji na treningu przez cały czas. Ale czuję, że jestem w gorszej formie niż bym chciał. Jestem trochę taki, że próbuję wymyślić różne rzeczy w odniesieniu do ciała – mówi wicemistrz świata w lotach z Planicy. 

Gorszą formę norweskiego skoczka można było gołym okiem zauważyć tuż po Mistrzostwach Świata w Oberstdorfie. Podczas finałowych zawodów na Letalnicy Halvor Egner Granerud dwa razy zameldował się w drugiej dziesiątce stawki, a raz ukończył zawody poza premiowaną punktami czołową trzydziestką, na 37. pozycji. Słoweńskie zawody w kontekście walki o końcowy triumf w klasyfikacji generalnej nie były dla Norwega jednak aż tak ważne. 24-latek z Oslo zapewnił sobie Kryształową Kulę jeszcze przed wyjazdem do Planicy. Drużynowy mistrz świata w lotach obawia się jednak o swoją dyspozycję w przyszłym sezonie. Zawodnik zdradza, że boi się kontuzji ścięgien, która może mieć wpływ na jego dalszą karierę. – To coś, o co się denerwuję. Dzięki temu czas, jaki uzyskałem, był łaskawy. Chciałem jak najlepiej się przygotować do Planicy, wygrałem już Puchar Świata, więc Planica nie była aż tak ważna – stwierdza Halvor Egner Granerud.

 

Czy choroba wpłynęła na organizm Norwega?

Jak zakażenie koronawirusem wpływa więc na organizm sportowca? Thomas Torgalsen, lekarz, który zajmuje się badaniami sportowców, którzy przechodzili tę chorobę, zdradza, że osoby zarażone potrzebują dużo cierpliwości. Podobnie będzie również w przypadku Halvora Egnera Graneruda. Skutki zakażenia koronawirusem nie znikną z dnia na dzień, a 24-latek musi jeszcze chwilę poczekać zanim wróci do pełni sił. – Najczęstszym problemem po COVID-19 jest brak energii i mniejsza wytrzymałość niż wcześniej. Powrót do normalnej postaci jest normalny, ale potrwa to dłużej niż w przypadku zwykłej grypy. Mogą istnieć pojedyncze przypadki z poważnymi długoterminowymi skutkami, ale ogólne doświadczenie jest takie, że nie jest to powszechne. Nie martwimy się zbytnio. Powiedziałbym raczej, że jesteśmy wyjątkowo czujni i uważnie obserwujemy sytuację – stwierdza Thomas Torgalsen.

Lekarz podkreśla jednak, że w przypadku Graneruda nie powinno być powodów do obaw. U żadnego z badanych sportowców nie wykryto jeszcze uszkodzenia ścięgien, a sam Thomas Torgalsen jest pełen optymizmu. Zapewnia on również, że 24-letni zdobywca kryształowej kuli ma duże szanse, aby już niedługo powrócić do najwyższej dyspozycji jaką prezentował przez większą część ubiegłego sezonu. – Generalnie uważam, że nie jest dobre dla lekkoatletów lub innych sportowców, aby się martwić. Są wszelkie powody do optymizmu i tego, że wróci do szczytowej formy jeszcze przed rozpoczęciem następnego sezonu – skwitował doktor. 

 

Weronika Brodowska,
Źródło: NRK

 

Podziel się:

Dodaj komentarz