Rozprawa Primoža Ulagi odroczona. Legendarny słoweński skoczek z poważnymi oskarżeniami
Primož Ulaga (fot. sloski.si)

Rozprawa Primoža Ulagi odroczona. Legendarny słoweński skoczek z poważnymi oskarżeniami

Były skoczek, a także prezes Słoweńskiego Związku Narciarskiego Primož Ulaga, na którym ciążą poważne zarzuty korupcyjne, miał w miniony piątek stawić się przed sądem. Rozprawa, na wniosek obrońcy, została jednak odwołana i odroczona na czas nieokreślony.

 

Sprawa, w którą zamieszany jest drużynowy wicemistrz olimpijski z Calgary dotyczy wydarzeń z sezonu 2012/2013. Wówczas, jako prezes Słoweńskiego Związku Narciarskiego, Ulaga zaangażował się w pozyskanie kontraktów sponsorskich dla tamtejszych trenerów oraz skoczków narciarskich. Za takie wsparcie, miał zażądać prowizji od podpisanych umów, co w świetle słoweńskiego prawa jest przestępstwem. Z „usług” wysoko postawionego działacza skorzystać mieli wówczas m.in. trenerzy Nejc Frank i Janez Grilc oraz skoczek Andraž Pograjc, którzy według prokuratury, mieli wpłacić Uladze 25 procent prowizji, ze środków przekazanych przez jednego ze sponsorów widniejących na ich kurtkach.

Ulaga miał rzekomo zażądać dodatkowej opłaty również od Petera Prevca, Jurija Tepeša i Roberta Kranjca. W przypadku Tepeša sprawa miała dotyczyć 8 procentowej prowizji od umowy zawartej z jednym z austriackich sponsorów. Z kolei od Kranjca i Prevca, prezes słoweńskiej federacji miał ponoć zażądać 8 procent z nagrody finansowej przyznawanej za wybitne osiągnięcia sportowe we wspomnianym sezonie 2012/2013.

Były słoweński działacz odpiera stawiane mu zarzuty, tłumacząc swoje praktyki działaniem na korzyść tamtejszych sportowców. – Nie czuję się winny. Nigdy nikogo o nic nie prosiłem, ani nie szantażowałem. Najważniejsze było dla mnie dobro sportowców – powiedział Ulaga podczas rozprawy, która odbyła się w październiku poprzedniego roku.

Jak podają słoweńskie media, kolejna rozprawa, która zaplanowana była na miniony piątek została odroczona na wniosek obrońcy. Ten chciał powołać na świadków Primoža Peterkę oraz biegaczkę narciarską Petrę Majdič, których zeznania mogłyby zmienić bieg sprawy. Prokurator wnioskował, aby przesłuchania wspomnianych osób odbyły się jak najszybciej, gdyż w przeciwnym razie sprawa ulegnie przedawnieniu już w 2023 roku.

Za stawiane zarzuty, 58-letniemu Uladze grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. Najprawdopodobniej to właśnie podejrzenia o korupcyjne praktyki, były decydujące w kwestii usunięcia go ze stanowiska prezesa Słoweńskiego Związku Narciarskiego. Były skoczek pełnił tę funkcję do 2013 roku. Oficjalnym powodem jego rezygnacji, były wówczas przyczyny osobiste.

Primož Ulaga jako skoczek narciarski dwukrotnie rywalizował na igrzyskach olimpijskich (1984, 1988). Szczególnie udana dla niego była olimpiada w Calgary, gdzie wraz z drużyną zdobył srebrny medal. Słoweniec ze srebrem ukończył również mistrzostwa świata w lotach w roku 1988. W zawodach Pucharu Świata 23 razy stawał na podium, w tym 8 krotnie na jego najwyższym stopniu. Sezon 1987/88 ukończył na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej.

 

Łukasz Serba,
źródło: rtvslo.si / siol.net / vecer.com

 

Podziel się:

Dodaj komentarz