Szwajcarzy podali składy kadr na sezon 2021/2022. Ammann dalej walczy
Simon Ammann (fot. Julia Piątkowska)

Szwajcarzy podali składy kadr na sezon 2021/2022. Ammann dalej walczy

Szwajcarski Związek Narciarski tradycyjnie jako jeden z pierwszych poinformował o składzie kadr w skokach narciarskich na nowy sezon. W kampanii 2021/2022, w ekipie Helwetów znalazło się ośmiu skoczków, a także trzy skoczkinie. W tym gronie nie brakuje Killiana Peiera, który wciąż wraca do sił po poważnej kontuzji, a także utytułowanego Simona Ammanna, który ma w perspektywie (prawdopodobnie) ostatni sezon olimpijski.

 

DSC01169 - Szwajcarzy podali składy kadr na sezon 2021/2022. Ammann dalej walczy
Killian Peier (fot. Julia Piątkowska)

O składzie szwajcarskich kadr w skokach narciarskich na kolejny sezon, zdecydowali wspólnie reprezentacyjni trenerzy, a także przedstawiciele Szwajcarskiego Związku Narciarskiego na czele z dyrektorem sportowym Hippolytem Kempfem. Podobnie jak przed rokiem, status zawodnika kadry narodowej uzyskał jedynie Killian Peier. 26-latek, który na swoim koncie ma brązowy medal Mistrzostw Świata z 2019 roku, a także jedno pucharowe podium, wciąż leczy jednak poważną kontuzję kolana, której nabawił się podczas październikowych mistrzostw kraju w zeszłym roku. Przez zerwanie więzadeł, reprezentant Helwetów o największym potencjale, nie pojawił się na skoczni w czasie minionej zimy. Według jego zapowiedzi, najprawdopodobniej na przełomie lata i jesieni zdoła się wykurować i wrócić do rywalizacji.

W kadrze A nie zabrakło z kolei najbardziej doświadczonego i utytułowanego Szwajcara, czyli prawie 40-letniego Simona Ammanna. Czterokrotny mistrz olimpijski, mistrz świata, mistrz świata w lotach i zdobywca Kryształowej Kuli dał sobie kolejną szansę i zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, stanie do rywalizacji w olimpijskim sezonie 2021/2022. Tym samym prawdopodobnie stanie przed (możliwe, że ostatnią w karierze) szansą na upragniony i brakujący triumf w Turnieju Czterech Skoczni.

Mistrzostwa Swiata Oberstdorf2021 hs106normalnaskocznia fotJuliaPiatkowska 109 - Szwajcarzy podali składy kadr na sezon 2021/2022. Ammann dalej walczy
Gregor Deschwanden (fot. Julia Piątkowska)

Tym razem do kadry A zostali przyporządkowani jeszcze dwaj zawodnicy. Wśród nich jest lider szwajcarskiej ekipy, 30-letni Gregor Deschwanden, który minionej zimy zajął najlepsze w karierze, 26. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. A-kadrową trójkę uzupełni niespełna 20-letni Dominik Peter, który w lutym w Lahti wywalczył brązowy medal Mistrzostw Świata Juniorów. Wymieniona dwójka, w porównaniu do poprzedniego roku „awansowała” więc w kadrach o jeden poziom.

W kadrze B pozostali za to Sandro Hauswirth i Andras Schuler. Ponadto utworzona została kadra C, w której znaleźli się Lars Kindlimann oraz najmłodszy w całym gronie, 16-letni Yannik Wasser, który jest nową postacią w szwajcarskiej kadrze. Dodajmy, że trenerem Szwajcarów rywalizujących w rozgrywkach najwyższej rangi, pozostał 46-letni Niemiec Ronny Hornschuh, który pełni tę funkcję od maja 2016 roku.

W żeńskich kadrach reprezentacji Szwajcarii, znalazło się miejsce dla trzech młodych zawodniczek. Nie utworzono jednak dla nich ani kadry zwanej „narodową”, ani kadry A. W kadrze B widnieje za to nazwisko najbardziej perspektywicznej skoczkini Helwetów. 16-letnia Emely Torazza, o której mowa, zaznaczyła póki co swoją międzynarodową obecność przede wszystkim solidnymi występami w cyklu Alpen Cup. W kadrze C znalazły się z kolei dwie zawodniczki – 15-letnia Sina Arnet oraz 18-letnia Rea Kindlimann.

 

Skład męskich kadr reprezentacji Szwajcarii na sezon 2021/2022:

  • Kadra narodowa: Killian Peier (ur. 1995 r.).
  • Kadra A: Simon Ammann (1981), Gregor Deschwanden (1991), Dominik Peter (2001).
  • Kadra B: Sandro Hauswirth (2000), Andreas Schuler (1995).
  • Kadra C: Lars Kindlimann (2000), Yannick Wasser (2004).

 

Skład żeńskich kadr reprezentacji Szwajcarii na sezon 2021/2022:

  • Kadra B: Emely Torazza (ur. 2004 r.).
  • Kadra C: Sina Arnet (2005), Rea Kindlimann (2002).

 

Bartosz Leja,
źródło: swiss-ski.ch

 

Podziel się:

Dodaj komentarz