You are currently viewing Niżny Tagił zamiast Wisły. Pucharowa inauguracja w Rosji? „Mroźna aura powinna nam pomóc”
Skocznie w Niżnym Tagile, 13 listopada 2017 r. (fot. Andriej Kasza / LOC Nizhny Tagil)

Niżny Tagił zamiast Wisły. Pucharowa inauguracja w Rosji? „Mroźna aura powinna nam pomóc”

Wedle najnowszego kalendarza Pucharu Świata na sezon 2021/2022, zima dla skoczków rozpocznie się nie w Wiśle, jak było od 2017 roku, a w Niżnym Tagile. Rosyjscy organizatorzy zapewniają, że będą gotowi na to wyzwanie. – Mroźna aura powinna nam pozwolić przygotować wystarczającą ilość sztucznego śniegu – mówi nam Andriej Kasza.

 

Niżny Tagił za Wisłę na start

Nizny Tagil 2018 startzimy fotLOCNizhnyTagil 08 11 2018 300x200 - Niżny Tagił zamiast Wisły. Pucharowa inauguracja w Rosji? "Mroźna aura powinna nam pomóc"
Skocznie w Niżnym Tagile, 8 listopada 2018 r. (fot. Andriej Kasza)

Od 2017 roku, inauguracja Pucharu Świata mężczyzn w skokach narciarskich odbywała się na skoczni im. Adama Małysza (HS-134) w Wiśle. Rywalizacja w Beskidach zagościła najwcześniej właśnie w sezonie 2017/2018, kiedy wiślańskie zmagania rozegrano w dniach 17-19 listopada. Jednak to, co na początku było prestiżem, w kolejnych latach stawało się ogromnym wyzwaniem i obciążeniem, zarówno pod względem nakładu pracy, jak i finansów. Przygotowywanie skoczni do zimowych warunków przy jesiennej aurze i często wyraźnie dodatnich temperaturach sprawiło, że polscy organizatorzy zwrócili się do Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) z zapytaniem o przeniesienie tych zawodów na nieco późniejszy termin.

I wszystko wskazuje na to, że stanie się tak już w sezonie 2021/2022. Zgodnie z nową wersją kalendarza Pucharu Świata (bliską tej ostatecznej), kolejny zimowy cykl rozpocznie się w dniach 19-21 listopada w rosyjskim Niżnym Tagile. Areną zmagań będzie tam duża skocznia Bocian (HS-134). – Jesteśmy zaszczyceni, że w każdym kolejnym sezonie gościmy zawody Pucharu Świata. Zorganizowanie inauguracji sezonu to dla nas nowe wyzwanie. Będziemy zadowoleni, jeśli FIS zatwierdzi tę decyzję i Niżny Tagił zorganizuje zawody otwierające sezon olimpijski. Nie widzimy żadnych zagrożeń, ani ryzyka związanego z tym pomysłem – mówi nam oficer prasowy komitetu organizacyjnego, Andriej Kasza.

Zawody najwyższej rangi, w mieście usytuowanym 25 kilometrów na wschód od umownej granicy Europy i Azji, są rozgrywane od 2014 roku. Od tego czasu tylko w 2016 roku na rosyjskim Bocianie nie zjawiła się narciarska elita. Dodajmy, że za każdym razem zmagania odbywały się w grudniu, i tak jak w fińskiej Ruce o tej porze roku, panowała tam prawdziwie zimowa atmosfera. – Już od wczesnego listopada, w Niżnym Tagile panują stabilne warunki atmosferyczne, wraz z ujemnymi temperaturami powietrza. Naśnieżanie skoczni za pomocą armatek śnieżnych, rusza zazwyczaj w okolicach 5-10 listopada. Oczywiście nie jesteśmy w stanie kontrolować pogody, jednak nasze wieloletnie doświadczenie mówi, że o tej porze roku nie możemy się jeszcze spodziewać naturalnych opadów śniegu. Mimo tego, mroźna aura i niskie temperatury powinny nam pomóc przygotować wystarczającą ilość sztucznego śniegu – zapewnia Kasza.

 

Zielone światło od FIS. Co z kibicami?

Nizny Tagil 2019 startzimy fotLOCNizhnyTagil 08 11 2019 300x200 - Niżny Tagił zamiast Wisły. Pucharowa inauguracja w Rosji? "Mroźna aura powinna nam pomóc"
Skocznie w Niżnym Tagile, 8 listopada 2019 r. (fot. Andriej Kasza)

Włodarze skoczni w Niżnym Tagile i organizatorzy zmagań, wyciągnęli lekcję po niedociągnięciach z 2016 roku, kiedy na skoczni zabrakło wymaganych przez FIS siatek wiatrochronnych. I od tego czasu zmagania są oceniane przez Międzynarodową Federację Narciarską wysoko. Świadczy o tym właśnie chęć przyznania Rosjanom roli organizatorów pucharowej inauguracji. – Po każdym etapie Pucharu Świata, delegat techniczny danych zawodów przygotowuje raport, zawierający plusy i minusy imprezy. To tradycyjna praktyka. My jesteśmy wdzięczni za zainteresowanie, jakim obdarzają naszą skocznię przedstawiciele FIS. Dostaliśmy drobne uwagi, jednak nie mają one żadnego związku z ostateczną decyzją i żadnego wpływu na to, czy Niżny Tagił zostanie miejscem inauguracji – podkreśla przedstawiciel lokalnego komitetu organizacyjnego.

Jak zaznacza Andriej Kasza, zamiana terminów z Wisłą (planowane zawody na skoczni im. Adama Małysza odbędą się w dniach 3-5 grudnia) nie była następstwem bilateralnych relacji polskich i rosyjskich organizatorów. – Nie mieliśmy kontaktu z komitetem organizacyjnym w Wiśle. Ściśle przestrzegamy hierarchii wśród osób decyzyjnych. Nasz lokalny komitet organizacyjny prowadzi komunikację z międzynarodowymi podmiotami wyłącznie poprzez dwie organizacje, czyli Rosyjską Federację Skoków Narciarskich i Kombinacji Norweskiej, a także Rosyjski Związek Narciarski – mówi. – Mimo tego, uważnie śledziliśmy coroczne przygotowania polskich organizatorów do inauguracji Pucharu Świata. Wisła ma duże doświadczenie w tej kwestii. Niestety z tego co wiem, warunki atmosferyczne panujące w Polsce w połowie listopada, nie sprzyjają organizacji zimowych zawodów i to właśnie było powodem przełożenia konkursów na późniejszy termin – dodaje.

Nizny Tagil fot.AndreyKascha WCNiznyTagil 300x200 - Niżny Tagił zamiast Wisły. Pucharowa inauguracja w Rosji? "Mroźna aura powinna nam pomóc"
Skocznie w Niżnym Tagile, 5 listopada 2020 r. (fot. Andriej Kasza)

Niżny Tagił wyróżnił się w ostatnim czasie nie tylko dzięki nowo przyznanej roli, ale także za sprawą zorganizowania w sezonie 2020/2021 jedynych zawodów z udziałem kibiców. Fani skoków mogli wypełnić trybuny w 50 procentach podczas marcowych zawodów Pucharu Świata kobiet. Czy już teraz Rosjanie mają podobne plany związane z listopadową inauguracją mężczyzn? – Liczba przypadków koronawirusa w obwodzie swierdłowskim spada każdego dnia. Coraz więcej osób jest też szczepionych. I dzięki temu obostrzenia są z każdym kolejnym tygodniem znoszone. Już teraz, podczas plenerowych imprez sportowych, trybuny aren mogą być wypełnione kibicami w 75 procentach. W przypadku kompleksu skoczni w Niżnym Tagile, 75 procent to około półtora tysiąca kibiców dziennie – wylicza Kasza. Wspomina też o marcowej obecności kibiców pod skocznią. – FIS i lokalne władze, uznały to wydarzenia za sukces. Jednocześnie udało nam się wówczas zapewnić sportowcom jak największy poziom bezpieczeństwa, a cała impreza była zgodna z COVID-owym protokołem. Z pewnością będziemy chcieli to powtórzyć w listopadzie.

 

Bartosz Leja,
informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz