Loty kobiet w 2023 roku zależne od terminu turnieju Blue Bird? FIS już poruszył ten temat
Skoczkini w locie nad skocznią w Czajkowskim (fot. LOC Chaikovsky)

Loty kobiet w 2023 roku zależne od terminu turnieju Blue Bird? FIS już poruszył ten temat

Tuż po ogłoszeniu kalendarzy na nowy sezon 2021/2022, rozgorzała dyskusja na temat nieobecności lotów narciarskich kobiet. Rywalizacji w Vikersund zabrakło, mimo że jeszcze kilka miesięcy temu, w terminarzu widniało wolne miejsce na te zmagania. W związku z tym nawet rosyjski turniej Blue Bird, który miał kończyć zimę, został przesunięty na grudniowy termin. Jak się okazuje, Rosjanie dostali taką samą propozycję już na sezon 2022/2023. Czy oznacza to powrót tematu lotów?

 

Propozycja kalendarza Pucharu Świata kobiet 2021/2022, zaprezentowana przez Międzynarodową Federację Narciarską (FIS) we wrześniu minionego roku, zawierała zawody w Niżnym Tagile i Czajkowskim w grudniowych terminach. W miejscu, w którym można się było spodziewać rosyjskiego turnieju Blue Bird, widniała luka. Niedługo później okazało się, że na 12 i 13 marca 2022 roku, Norwegowie zaproponowali pierwsze w historii konkursy PŚ Pań w lotach narciarskich w Vikersund.

Jak wiemy, podczas decydujących obrad, które miały miejsce w kwietniu tego roku, międzynarodowe grono działaczy odrzuciło ten pomysł. Co za tym idzie, cykl Russian Tour Blue Bird powrócił na koniec sezon 2021/2022, a loty na Vikersundbakken (HS-240) w ogóle nie znalazły się w kalendarzu. Wtedy też pojawiły się mocno rozbieżne opinie na temat tego, kiedy rywalizacja Pań na obiekcie „mamucim” może dojść do skutku. Nawet dyrektor PŚ Sandro Pertile, początkowo mówił o kolejnym sezonie 2022/2023, aby później w rozmowie ze szwedzkimi mediami snuć trzy, a nawet pięcioletnią perspektywę.

Sporo wskazuje jednak na to, że FIS bierze pod uwagę obecność żeńskich lotów narciarskich w sezonie 2022/2023. Okazuje się, że jeszcze w marcu, przedstawiciele Międzynarodowej Federacji Narciarskiej, rozmawiali z kierownictwem Rosyjskiej Federacji Skoków Narciarskich i Kombinacji Norweskiej, a także lokalnymi komitetami organizacyjnymi zawodów w Niżnym Tagile i Czajkowskim, na temat przeniesienia zawodów z marca 2023 roku na grudzień 2022 roku. Można więc zakładać, że w ten sposób próbuje się zrobić miejsce dla finałowych lotów kobiet w Vikersund za niespełna dwa lata.

Trzeba jednak pamiętać, że ostateczna decyzja w tej kwestii będzie za każdym razem należeć do działaczy, którzy w tym roku nie wyrazili aprobaty dla pomysłu Norwegów. Wystarczy zaznaczyć, że przeciwko lotom kobiet głosowały nawet narciarskie potęgi. Ponadto, na organizacji finału Pucharu Świata w kolejnych sezonach, bardzo zależy organizatorom w Czajkowskim. Rosjanie inwestują bardzo duże środki finansowe nie tylko w pucharowe zmagania w mieście nad rzeką Kamą, ale także we wszystkie wydarzenia towarzyszące sportowej imprezie. W Rosji skoczkinie wraz ze sztabami szkoleniowymi odwiedziły już słynny Permski Teatr Opery i Baletu im. Piotra Czajkowskiego, nagrywały teledysk muzyczny i uczestniczyły w wielu dodatkowych aktywnościach. – Dla Czajkowskiego ważne jest, aby kobiety wyszły poza skocznię, ujawniły swój potencjał, pokazały się kibicom z nowej strony – mówią Rosjanie.

Wiele wskazuje więc na to, że o losach lotów narciarskich kobiet w 2023 roku, zadecydują nie tylko przedstawiciele FIS i działacze poszczególnych krajów, ale także wzięcie pod uwagę zarówno rosyjskiego, jak i norweskiego punktu widzenia.

 

Bartosz Leja,
informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz