You are currently viewing Sportowe wypalenie i tajemniczy koniec kariery Štursy. To kolejne rozstanie ze skokami w Czechach
Vojtěch Štursa (fot. Julia Piątkowska)

Sportowe wypalenie i tajemniczy koniec kariery Štursy. To kolejne rozstanie ze skokami w Czechach

Na zaskakujący wpis zdecydował się jeden z najlepszych czeskich skoczków narciarskich ostatnich lat, Vojtěch Štursa. 25-letni skoczek postanowił zakończyć sportową karierę u progu sezonu olimpijskiego, argumentując to postanowienie zawodowym wypaleniem. Jego wpisy z mediów społecznościowych szybko stały się jednak niedostępne dla większości obserwujących. Ponadto, wcześniej o rozstaniu się ze skokami narciarskimi poinformowali Zdenka Pešatová i Radek Rydl.

 

„Czeski film” Štursy

To jedno z moich pierwszych zdjęć, na których mam ze sobą narty do skoków. Przez ostatnie dwadzieścia lat prawie w ogóle się od nich nie oddalałem. Tak naprawdę nie pamiętam i nie wiem, co było przed tym czasem i jak wygląda życie bez nich. Teraz wiem jednak, że moja głowa i moja osobowość jest odległa od tego sportu. Nie czuję szczęścia i radości, które ma na twarzy mały chłopiec ze zdjęcia” – zaczął swój wpis na Facebooku Štursa.

Jak przyznał czeski zawodnik, główny wpływ na jego decyzję miały kwestie mentalne. „Po kilku miesiącach rozważań, zdecydowałem, że nie założę już nart do skoków. Główną przyczyną jest psychiczne wypalenie, które nie pozwala mi kontynuować kariery” – zaznaczył. Dodał też, że ma już plan na przyszłość, który jest związany z jego dotychczasowym kierunkiem edukacji. „Mam ku tej decyzji wiele powodów, racjonalnych lub irracjonalnych, ale zachowam je dla siebie i bliskich. Dwa, które wymieniłem, mówią wystarczająco dużo. Teraz w moim życiu czeka mnie krok w nieznane, krok, którego nie można już cofnąć. I choć tak naprawdę nie wiem, co mnie czeka, to mocno wierzę w to, że nie będę tego żałować” – podkreślił reprezentant naszych sąsiadów z południa.

Mistrzostwa Swiata Oberstdorf2021 hs106normalnaskocznia fotJuliaPiatkowska 51 - Sportowe wypalenie i tajemniczy koniec kariery Štursy. To kolejne rozstanie ze skokami w Czechach
Vojtěch Štursa (fot. Julia Piątkowska)

Decyzja Vojtěcha Štursy mogła zaskakiwać, zważając na zaawansowany etap przygotowań skoczków do letniego sezonu, perspektywę zbliżających się Zimowych Igrzysk Olimpijski w Pekinie w lutym 2022 roku, a także przejęcie czeskiej kadry narodowej przez doświadczonego i utytułowanego słoweńskiego szkoleniowca, Vasję Bajca. Sytuacja jest tym bardziej zastanawiająca, że jeszcze w piątek wieczorem, kilku godzin po umieszczeniu wpisu na Facebooku i Instagramie, posty przestały być ogólnie dostępne, a cała decyzja została owiana tajemnicą. Wiele wskazuje na to, że Czech ograniczył dostępność swoich profili w mediach społecznościowych i stanowczo odciął się od skoków narciarskich, nie dając możliwości wszystkim swoim fanom na odczytanie powodów swojego finalnego postanowienia.

Spoglądając jednak na ostatnie sportowe dokonania skoczka z Liberca, nie można oprzeć się wrażeniu, że w jego dyspozycji nastąpił zdecydowany regres. Mimo, że w tym roku w Oberstdorfie zanotował debiut w Mistrzostwach Świata (zajmując 35. i 41. miejsce), to w zawodach Pucharu Świata nie zdobył punktów od grudnia 2017 roku, kiedy to zajął 28. miejsce w Niżnym Tagile. Dodajmy, że wcześniej, w sezonie 2016/2017, Štursa był sporą nadzieją na przyszłość czeskich skoków narciarskich zajmując dziesiąte miejsce w w pucharowych zawodach w Lillehammer oraz ósme w Engelbergu. Jeszcze wcześniej, bo latem 2016 roku wywalczył swoje debiutanckie podium w zawodach elity, wskakując na trzecie miejsce w konkursie Letniego Grand Prix w Czajkowskim.

W czasie swojej narciarskiej przygody, Štursa dał się poznać nie tylko jako skoczek, w którym pokładane są spore nadzieje, ale także jako sportowiec wywołujący spore kontrowersje. Najbardziej zszokował kibiców w lutym 2018 roku, kiedy za pośrednictwem Instagrama opublikował fotografię ukazującą posturę wychudzonego skoczka narciarskiego. Czech wyglądał wówczas niemalże jak osoba cierpiąca na anoreksję, a sam wpis opatrzył mocno niefortunnym wpisem "gdy skaczesz jak Somalijczyk, musisz wyglądać jak Somalijczyk". Wcześniej nie szczędził też słów krytyki względem organizatorów pucharowych zawodów w Wiśle, podczas których zanotował nieprzyjemny upadek na mocno zmrożonym zeskoku.

 

Rollercoaster Rydla

W połowie czerwca o zakończeniu przygody ze skokami narciarskimi poinformował także Radek Rydl. 19-letni czeski zawodnik swoją decyzję opublikował za pośrednictwem Instagrama. "Dziękuję. Największe podziękowania należą się mojemu trenerowi Jaroslavowi Šimkowi. Wielkie podziękowania kieruję również do kolegów ze skoczni. To wszystko było jak rollercoaster, ale i tak było całkiem zabawnie. Show must go on" - podsumował.

Skoczek z Harrachova zaczynał swoją poważną przygodę z nartami skokowymi na "rodzimej" skoczni. 11 marca 2016 roku w zawodach FIS Cup w Harrachovie zajął 74. miejsce. Dopiero w sierpniu 2019 roku udało mu się po raz pierwszy zameldować w czołowej trzydziestce "trzecioligowych" zmagań. Wcześniej dwukrotnie wystąpił w Mistrzostwach Świata Juniorów (Kandersteg 2018, Lahti 2019), zajmując w konkursach drużynowych odległe miejsca. Podobnie wyglądał jego start z kolegami w juniorskich drużynówkach na czempionacie w Oberwiesenthal w 2020 roku. Indywidualnie w MŚJ zadebiutował w Lahti w 2021 roku, zajmując tam solidne 28. miejsce. Jego największym indywidualnym osiągnięciem pozostaną konkursy FIS Cup w Lahti w lutym 2021 roku, w których dwukrotnie zameldował się na 15. pozycji.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Radek Rydl (@radarydl)

 

Pešatová zmienia skoki na motoryzację

fis cup kobiet szczyrk 2021 2konkurs fot julia piatkowska 16 - Sportowe wypalenie i tajemniczy koniec kariery Štursy. To kolejne rozstanie ze skokami w Czechach
Zdenka Pešatová (fot. Julia Piątkowska)

W tym samym czasie o zakończeniu sportowej kariery zdecydowała Zdenka Pešatová, o czym już informowaliśmy na łamach naszego portalu. 22-letnia czeska skoczkini narciarska w czasie swojej kilkuletniej przygody z nartami, pięciokrotnie wystartowała w Mistrzostwach Świata Juniorów. Najwyżej zameldowała się na 15. pozycji w 2016 i 2019 roku. W Pucharze Świata punktowała czterokrotnie, a najlepiej spisała się w lutym 2016 roku w Hinzenbach, kiedy zajęła 21. miejsce. Do największych sukcesów Czeszka może zaliczyć brązowy medal Zimowego Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży Europy wywalczony w 2015 roku w Tschagguns wraz z drużyną mieszaną. Ponadto Pešatová wyskakała po jednym podium letniego i zimowego Pucharu Kontynentalnego, a także siedem podiów zawodów Alpen Cup.

O powodach swojej decyzji opowiedziała niedawno na łamach portalu czech-ski.com. - Nie mogłam zajmować się skokami od dłuższego czasu, więc nie miałam nawet okazji cieszyć się tym tak, jak wcześniej. Poza tym nie jestem już najmłodsza, potrzebowałam własnych dochodów finansowych. Łączenie szkoły, pracy i treningu było nie tylko czasochłonne, ale też trudne fizycznie i psychicznie - podkreśliła. Dodała też, że mocno rozczarowujący był dla niej brak sportowego progresu. - Nie wiem jak to się stało. Pozostałe zawodniczki robiły postępy w błyskawicznym tempie, a ja się zatrzymałam. Nie podobało mi się wracanie do domu z każdych zawodów już na etapie kwalifikacji.

Jak się okazuje, nie bez wpływu na decyzję czeskiej zawodniczki były upadki, których doświadczyła na skoczni. - Moje lewe kolano nie jest w najlepszym stanie, często sprawia mi problemy. Myśli o tym pojawiały się nawet podczas treningów. Nie chciałam, aby znowu mi się coś stało w przypadku ewentualnego upadku. Źle się skacze z taką psychiczną blokadą - przyznała. Co ciekawe, Pešatová nie zamierza całkiem rozstawać się z narciarskim środowiskiem i chciałaby utrzymać kontakt z koleżankami z czeskiej drużyny. Co więcej, nie wyklucza, że hobbystycznie założy jeszcze skokowe narty i spróbuje swoich sił podczas nieoficjalnych treningów.

Teraz priorytetem 22-latki będzie jednak pomyślne zakończenie edukacji, a także zawodowe zaangażowanie się w swoją druga wielką pasję, czyli... motoryzację. Czeszka zbiera obecnie doświadczenie w zakresie lakiernictwa samochodowego, marzy też aby kiedyś spróbować swoich sił w rajdach samochodowych. Póki co pojawiała się już na zawodach motocykli enduro.

 

Bartosz Leja,
źródło: Facebook / Czech-ski.com / informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz