FIS Cup Otepää: Iakovleva ponownie najlepsza, Cieślar najwyżej z Polek
Mariia Iakovleva (fot. Sergey Zyrianov)

FIS Cup Otepää: Iakovleva ponownie najlepsza, Cieślar najwyżej z Polek

Tylko w jednej konkursowej serii zmierzyły się dziś skoczkinie rywalizujące w zawodach FIS Cup w Otepää. Druga runda została odwołana ze względu na trudne warunki wietrzne. Na normalnym obiekcie Tehvandi (K-90 / HS-97) ponownie najlepsza okazała się reprezentantka Rosji, Mariia Iakovleva.

 

Dong Iakovleva Rautionaho FISCupOtepaa2021 2dzien fotRenataNadarkiewicz 300x200 - FIS Cup Otepää: Iakovleva ponownie najlepsza, Cieślar najwyżej z Polek
Podium konkursu, od lewej: Dong, Iakovleva, Rautionaho (fot. Renata Nadarkiewicz)

W serii próbnej ponownie o swoim potencjale przypomniała Chinka Bing Dong, która okazała się najlepsza po skoku na odległość 91,5 metra. Drugie miejsce zajęła Jenny Rautionaho (91,5 m), która miała więcej odjętych punktów za korzystny wiatr. Czołową trójkę uzupełniła kolejna zawodniczka z Państwa Środka, Xueyao Li, która z wyższego rozbiegu uzyskała 92,5 metra. Żadnej z reprezentantek Polski nie udało się doskoczyć do „punktowanych” odległości. Pola Bełtowska skoczyła 66,5, Natalia Słowik 65, Sara Tajner 64,5, a Paulina Cieślar 60 metrów.

W pierwszej i jak się okazuje jedynej serii konkursowej, ponownie doświadczenie z międzynarodowych zawodów wykorzystała Mariia Iakovleva. Prawie 22-letnia Rosjanka korzystając z wiatru pod narty rzędu 1,21 m/s uzyskała 94,5 metra, ustanawiając tym samym żeński rekord skoczni w Otepää na igelicie. Druga z faworytek do triumfu, 24-letnia Bing Dong, tym razem lądowała na 84. metrze. Chinka miała nieco słabszy sprzyjający podmuch (0,84 m/s) i do triumfatorki straciła sporo, bo aż 15 punktów. Na trzecim stopniu podium zameldowała się 24-letnia zawodniczka z Finlandii, Jenny Rautionaho (79,5 m). Dodajmy, że cała czołowa trójka skakała z niższego rozbiegu, a także po raz drugi w karierze mogła się cieszyć z podium w zawodach FIS Cup.

Na czwartym miejscu wylądowała Chinka Liangyao Wang (84,0 m), piąta była Rosjanka Elizaveta Mokhova (79,5 m), a szósta kolejna reprezentantka Chin, Ping Zeng (81,5 m).

Także dzisiaj, w gronie 21 startujących skoczkiń, żadnej z Polek nie udało się awansować do czołowej dziesiątki. Tym razem najwyżej uplasowała się 19-letnia Paulina Cieślar, która mając bardzo mocny podmuch wiatru pod narty (3,99 m/s) skoczyła 71,5 metra, co dało jej 15. pozycję. 17. była Natalia Słowik (67,5 m), 18. Pola Bełtowska (66,5 m), a 19. Sara Tajner (60,5 m).

 

Końcowe wyniki konkursu:

  zawodniczka kraj belka wiatr
(m/s)
skok I punkty
1 Mariia Iakovleva RUS 15 1,21 94,5 m 111.7
2 Bing Dong CHN 15 0,84 84,0 m 96.7
3 Jenny Rautionaho FIN 15 1,45 79,5 m 82.3
4 Liangyao Wang CHN 16 2,21 84,0 m 79.8
5 Elizaveta Mokhova RUS 16 1,38 79,5 m 77.5
6 Ping Zeng CHN 16 1,98 81,5 m 72.7
7 Xueyao Li CHN 16 3,8 85,5 m 70.1
8 Xiaotong Ni CHN 16 1,75 76,5 m 64.5
9 Qingyue Peng CHN 16 2,27 78,0 m 64.3
10 Anastasiia Subbotina RUS 16 1,43 72,5 m 61.6
11 Birun Shao CHN 16 3,28 79,0 m 60.3
12 Julia Tervahartiala FIN 16 1,72 72,0 m 58.2
13 Andreea Diana Trambitas ROU 16 1,87 69,5 m 52.0
14 Diana Toropchenova RUS 16 2,5 67,0 m 39.0
15 Paulina Cieślar POL 16 3,99 71,5 m 38.6
16 Qiurong Li CHN 16 1,54 63,5 m 37.7
17 Natalia Słowik POL 16 2,41 67,5 m 35.2
18 Pola Bełtowska POL 16 3,07 66,5 m 32.4
19 Sara Tajner POL 16 1,96 60,5 m 28.8
20 Maria Daria Chindris ROU 16 2,54 64,5 m
upadek
10.2
DNS Annemarii Bendi EST

Pełne wyniki konkursu >>>

Po niedzielnej rywalizacji w Estonii, na pozycji liderki cyklu FIS Cup 2021/2022 umocniła się Mariia Iakovleva, która zgromadziła komplet 200 punktów. Drugie miejsce zajmują ex aequo Jenny Rautionaho i Bing Dong, która mają na swoim koncie po 140 punktów. Najwyżej sklasyfikowaną z Polek jest 15. Natalia Słowik (32 pkt). 17. jest Pola Bełtowska (28 pkt), 18. Paulina Cieślar (27 pkt), a 19. Sara Tajner (25 pkt). Kolejne „trzecioligowe” konkursy kobiet odbędą się w dniach 15-16 lipca na normalnej skoczni HS-100 w fińskim Kuopio.

Aktualna klasyfikacja FIS Cup kobiet 2021/2022 >>>

 

Bartosz Leja,
informacja własna

 

Podziel się:

Dodaj komentarz