You are currently viewing TVP komentuje zmiany w prawach do transmisjach skoków narciarskich. „Liczymy na opamiętanie”
Czy w kwestii skoków narciarskich, nad TVP zebrały się czarne chmury? (fot. Evgeniy Votintsev)

TVP komentuje zmiany w prawach do transmisjach skoków narciarskich. „Liczymy na opamiętanie”

Nie milkną echa wczorajszej informacji o zmianach w transmisjach skoków narciarskich w Polsce. Jak już wiemy, Grupa Discovery na mocy umowy z firmą Infront Sports & Media uzyskała prawa do transmisji jednej z najpopularniejszych dyscyplin sportowych w Polsce. Co za tym idzie, większość zawodów zniknie z Telewizji Polskiej, a pojawi się w stacji TVN. Zmagania obejrzymy jednak nie tylko tam.

 

Zmiany wzbudziły wiele emocji i wywołały mnóstwo komentarzy. Nie brakuje kibiców zadowolonych z takiej roszady i czekających na nowe otwarcie, są też  zwolennicy dotychczasowej realizacji transmisji w TVP. Dużo dzieje się także „na szczycie”, a dokładniej wśród kierownictwa obu stacji telewizyjnych. – To historyczna zmiana w naszej ofercie programowej. Ucieszą się z niej widzowie naszego głównego kanału i wszyscy fani skoków w Polsce. Damy z siebie wszystko, by zobaczyli tę kultową dyscyplinę w niespotykanej dotąd odsłonie – zapowiedział wczoraj Edward Miszczak, dyrektor programowy TVN.

Na zmiany szybko zareagowała także Telewizja Polska, której prezesem jest Jacek Kurski. „To sytuacja bez precedensu (…) Transmitujemy skoki narciarskie od kilkudziesięciu lat, budując popularność dyscypliny, rozpoznawalność zawodników i zwiększając ekspozycję sponsorów (…) Discovery posiada prawa do skoków od 2015 roku i dotychczas udzielała zgodnie z honorowym zapewnieniem sublicencji Telewizji Polskiej” czytamy w oświadczeniu TVP. „Trudno nie wiązać tej decyzji z próbą wpisania sportu w spór polityczny wokół stacji TVN i używania skoków narciarskich jako swoistego zakładnika w tym sporze” – dodaje telewizja publiczna.

Jest to oczywiście nawiązanie do sprawy koncesji dla TVN24, której Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie chciała udzielić stacji będącej spółką Grupy Discovery. Zgodnie z retoryką TVP, odmowa sprzedaży sublicencji ma wiązać się właśnie z wcześniejszymi trudnościami Discovery na polskim rynku. „Dbając o polski sport oraz interes społeczny apelujemy do grupy Discovery o wyłączenie sportu z trwającego sporu politycznego i podjęcie negocjacji w dobrej wierze, aby nie niszczyć tego, co Telewizja Polska przez wiele ostatnich lat budowała i pozwolić dalej milionom Polaków na przeżywanie wspólnych sportowych emocji (…) Liczymy na opamiętanie, powrót zdrowego rozsądku, odrzucenie intencji politycznych i współpracę” – głoszą słowa oświadczenia Telewizji Polskiej.

O całej sytuacji w rozmowie z Kamilem Wolnickim z Przeglądu Sportowego, opowiedział też dyrektor TVP Sport, Marek Szkolnikowski. „Telewizja Polska przez dziesięciolecia budowała tę dyscyplinę, pokazując ją na głównych antenach, promując skoczków, budując ekspozycję sponsorów. Skoki zawsze kojarzyły się z TVP i odwrotnie. Zmiana jest więc duża. Żyjemy jednak na wolnym rynku, a ten w Polsce jest bardzo trudny, bo podmiotów i kanałów sportowych jest bardzo dużo. Często pada stwierdzenia, że Telewizja Polska ma dwa miliardy i może kupić, co chce. Tu mamy dowód, że to nie jest prawda. (…) Żyjemy w wolnym państwie i takie jest biznesowe prawo. (…) Telewizja Polska nic nie straciła, tylko tym razem grupa Discovery postanowiła się z nami nie podzielić” – mówi.

Przypomnijmy, że w otwartym TVN kibice obejrzą prawie wszystkie zawody Pucharu Świata mężczyzn w skokach narciarskich. Wyjątek będą stanowić zawody w Polsce, a konkretnie Wiśle i Zakopanem, a także w rumuńskim Rasnovie. Te pojawią się na antenach TVP, jednak będą obecne również do należącego do Grupy Discovery Eurosportu. Zarówno w Telewizji Polskiej, jak i TVN i Eurosporcie (a także w serwisie Player.pl) będzie można obejrzeć Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pekinie, a Mistrzostwa Świata w lotach w Vikersund, które odbędą się w marcu, kibice będą mogli śledzić ponownie w TVP i Eurosporcie.

 

źródło: TVP / Przegląd Sportowy

 

Podziel się:

Ten post ma 11 komentarzy

  1. Polak

    Brawo w końcu obejrzę skoki w normalnej telewizji a nie tym kur..pisdołku..

  2. wielbicielka TVP

    Trudno, obejdziemy się bez skoków skoro taka wasza wola. W TVP na pewno mieliście większą oglądalność. Ja TVN na pewno nie włączę. Trudno byłoby mi uwierzyć w wyniki tam pokazywane, cała „prawda” całą dobę.

    1. Piotr

      Przecież już nawet w samym Pisie zdają sobie sprawę, że obecna propaganda w TVPis przebiła już chyba tą za czasów PRL.

  3. Andrzej

    TVPis będzie miała czas antenowy na transmisję mszy czym pobije TVN.

  4. Andrzej

    TVN jest ogólnie dostępna i każdy będzie mógł obejrzeć skoki.

  5. Janusz

    Będę w końcu mógł oglądać. W naszym domu od lat 80-tych z przerwą na demokrację 1989-2015 nie ogląda się propagandy lanej z TVP1.

  6. Artur

    No i pięknie.
    TVP powinno zniknąć z platform telewizyjnych.

  7. Asia

    I bardzo dobrze że transmisja będzie w TVN, nie będziemy podbijać oglądalności tv propaganda pis!!!!!

      1. Młodzież 30

        Jestem za i dobrze ,oko za oko ząb za ząb ,nie wojuje się z przeciwnikiem lepszym do siebie ,ja już od kilku miesięcy nie ogladam TVP bo jak zobaczyłem to propagandę i co się dzieje w Polsce ,to stwierdzilem że nie będę utrzymywał tego dziadostwa bo i tak ***** *** da kasę popaprancowi przezesowi tvp kasę i bd się kręciła propaganda i takie ściemyz kosmosu a już mam dość słuchania tych bałwanów

  8. Krzysztof

    Nareszcie ktoś utarł nosa Kurskiemu !!!!🤣🤣🤣 BRAWO TVN

Dodaj komentarz