You are currently viewing Kamil Stoch: „Coś szwankowało w pozycji najazdowej. Mam jeszcze sporo czasu”
Kamil Stoch (fot. Andrey Kashcha / LOC World Cup stage in Nizhny Tagil)

Kamil Stoch: „Coś szwankowało w pozycji najazdowej. Mam jeszcze sporo czasu”

Podczas niedzielnego konkursu indywidualnego na skoczni Bocian (HS-134) w Niżnym Tagile, podobnie jak w sobotnich zawodach inauguracyjnych, Polacy stanowili jedynie tło dla rywali.  Kamil Stoch po zajęciu piątego miejsca w pierwszym konkursie, w drugim nie zdołał nawet awansować do serii finałowej. – Muszę przeanalizować co, a właściwie kiedy poszło źle – przyznał trzykrotny mistrz olimpijski po konkursowym skoku.

 

W kwalifikacjach po skoku na odległość 112 metrów przy wietrze 1,11 m/s pod narty, Kamil Stoch uplasował się 24. pozycji, zajmując wśród Polaków drugie najlepsze miejsce. Wyżej wśród Biało-Czerwonych uplasował się jedynie Dawid Kubacki, który ukończył kwalifikacje na ósmej pozycji. W pierwszym konkursie indywidualnym tego sezonu Stoch po pierwszej serii zajmował odległe, dwudzieste miejsce. Wtedy skok finałowy na odległość 125 metrów pozwolił mu na awans aż o piętnaście „oczek”, w rezultacie czego zakończył zawody na piątej pozycji.

W niedzielę z kolei, 34-letni zawodnik z Zębu nie mógł liczyć na tak spektakularny awans względem pierwszej serii, bo już na niej zakończył swój udział.  Bezpośrednio po skoku na 112 metr z szóstej belki startowej, Stoch zajmował 30. miejsce, pozostając praktycznie bez szans na awans do serii finałowej. Ostatecznie po skokach pozostałych zawodników w pierwszej rundzie, Stoch zakończył rywalizację na 33. lokacie. – To nie był perfekcyjny dzień. Już na samym początku czegoś brakowało. Coś szwankowało w mojej pozycji najazdowej. Muszę przeanalizować co, a właściwie kiedy poszło źle – wyjaśnił bezpośrednio po oddanej próbie oficerowi prasowemu zawodów w Niżnym Tagile, Andriejowi Kaszczy.

Odległe 33. miejsce to najgorszy rezultat Kamila Stocha w Pucharze Świata od 20 stycznia 2019 roku, kiedy podczas konkursu w Zakopanem zajął 36. pozycję. Ponadto ostatnio poza rundą finałową wylądował 26 marca 2021 roku podczas lotów w Planicy. Dwukrotny zdobywca Pucharu Świata z sezonów 2013/2014 oraz 2017/2018, stara się jednak znaleźć nieliczne pozytywy w trudnej inauguracji za Uralem. – Jeśli chciałbym szukać dobrych informacji, to jedną z nich jest to, że to dopiero pierwsze konkursy i początek sezonu. Mam jeszcze sporo czasu żeby dobrze poskakać i znaleźć te perfekcyjne skoki, których cały czas szukam – przyznał. Najważniejszym wydarzeniem sezonu 2021/2022 dla wielu zawodników są wszak dopiero lutowe igrzyska olimpijskie w Pekinie. Stoch stara się studzić emocje i uspokajać. – Spróbuję zrobić wszystko co w mojej mocy i po prostu cieszyć się skokami. O to w tym wszystkim chodzi – oznajmił.

Po dwóch konkursach indywidualnych w Rosji, Kamil Stoch z dorobkiem 45 punktów zajmuje w klasyfikacji generalnej cyklu dwunaste, będąc tym samym najwyżej sklasyfikowanym Polakiem. W Pucharze Narodów Biało-Czerwoni zajmują szóstą lokatę, ze stratą już 261 punktów do liderujących Niemców.

 

Anna Fergisz,
informacja własna

 

NOINN baner1 - Kamil Stoch: "Coś szwankowało w pozycji najazdowej. Mam jeszcze sporo czasu"

 

 

Dodaj komentarz