You are currently viewing Halvor Egner Granerud: „Priorytetem jest odebranie Karlowi żółtego plastronu lidera”
Halvor Egner Granerud (fot. Evgeniy Votintsev / LOC World Cup stage in Nizhny Tagil)

Halvor Egner Granerud: „Priorytetem jest odebranie Karlowi żółtego plastronu lidera”

Po sobotnim konkursie wydawało się, że pucharową dominację Halvora Egnera Graneruda z powodzeniem mogą zakończyć Karl Geiger i Ryoyu Kobayashi, którzy w bezpośrednim pojedynku okazali się od Norwega lepsi. W niedzielę to jednak 25-latek z Trondheim ponownie odskoczył rywalom, zostając najlepszym reprezentantem swojego kraju w historii Pucharu Świata. – Teraz priorytetem jest odebranie Karlowi żółtego plastronu lidera – mówił po zawodach.

 

Skoki już tak dobre jak przed rokiem?

HalvorEgnerGranerud NiznyTagil2021 2konkurs fotEvgeniyVotintsev2 300x200 - Halvor Egner Granerud: "Priorytetem jest odebranie Karlowi żółtego plastronu lidera"
Halvor Egner Granerud (fot. Evgeniy Votintsev)

Podczas pierwszego konkursu na rosyjskim Bocianie (HS-134), wydawało się, że to Halvor Egner Granerud jako zdobywca Kryształowej Kuli z zeszłego sezonu, także tę zimę rozpocznie od zwycięstwa. Wskazywał na to skok na 133 metry i prowadzenie po pierwszej serii. W finale Norweg lądował jednak bliżej (125,0 m), a z tego skorzystali Karl Geiger i Ryoyu Kobayashi, którzy zajęli dwie czołowe lokaty. Mimo tego, podopieczny trenera Alexandra Stöckla nie wydawał się zawiedziony.

Jestem bardzo szczęśliwy, bo dobre skoki przyszły zaledwie wczoraj. Oddałem dziś trzy naprawdę dobre skoki. Poza tym, dopiero po raz pierwszy zająłem trzecie miejsce. Udało mi się nabrać trochę pewności siebie – mówił jeszcze w sobotę. Co ciekawe, trzecie miejsce wywalczone w inauguracyjnym konkursie w Niżnym Tagile, był dla Graneruda pierwszym w karierze podium w konkursie, w którym na skoczni znaleźli się kibice. Cały poprzedni sezon, w którym Norweg dzielił i rządził, był naznaczony pustymi trybunami ze względu na pandemiczne realia. – Tak fajnie jest mieć z powrotem kibiców na skoczni… W końcu możemy stać na podium patrząc na wiwatujących fanów i słysząc ich okrzyki, a nie tylko na fotografów znajdujących się przed nami – przyznał.

Niedziela należała już w pełni do Halvora Egnera Graneruda. 25-latek pochodzący z Oslo w kwalifikacjach był co prawda szósty (119,5 m), jednak już w pierwszej serii umiejętnie wykorzystać mocny wiatr pod narty i poszybował aż 134,5 metra. W finale dołożył do tego 122 metrową odległość uzyskaną w znacznie trudniejszych warunkach wietrznych. Ponadto na skoczni obficie zaczął sypać śnieg, zmalały prędkości, przez co teoretycznie zbyt wysoka parabola lotu, okazała się w takiej sytuacji nawet korzystniejsza. – Moje niedzielne skoki były najlepsze od czasu zwycięstwa w Letnim Grand Prix w Czajkowskim, porównałbym je nawet do tych sprzed Mistrzostw Świata w Oberstdorfie. Ten weekend przyniósł mi sporo odpowiedzi – komentował zadowolony.

 

Zbawienny czwartek i najazd ćwiczony… przed lustrem

HalvorEgnerGranerud NiznyTagil2021 2konkurs fotEvgeniyVotintsev3 300x200 - Halvor Egner Granerud: "Priorytetem jest odebranie Karlowi żółtego plastronu lidera"
Halvor Egner Granerud (fot. Evgeniy Votintsev)

Podkreślił jednocześnie, że jeszcze tuż przed startem zimowego sezonu, odczuwał w swoich skokach pewne braki. Jak się okazuje, wskoczyć na właściwe tory pomogły mu… czwartkowe, nieoficjalne treningi na Bocianie. To właśnie wcześniejsze przybycie do Niżnego Tagiłu miało Granerudowi pomóc odpowiednio wdrożyć się w skakanie w zimowych warunkach i złapanie właściwego czucia na rozbiegu. – Podczas czwartkowego treningu porównywałem swoje skoki do tych z tego samego okresu sprzed roku. Poprzedniej zimy mój najazd był znacznie bardziej płynny. Ostatnio jednak tak nie było. Próbowałem to ustalić, przybierałem nawet pozycję najazdową przed lustrem i udało mi się znaleźć przyczynę. Tuż po tym, skoki wskoczyły na bardzo wysoki poziom. Podczas treningów udało mi się trochę wyeliminować błędy, jednak powtarzają się one jeszcze w trakcie zawodów na najwyższym poziomie – komentował zapytany o techniczne detale. – Możliwość nieoficjalnego treningu w czwartek była bardzo dobra. Teraz zostajemy w Niżnym Tagile, aby jeszcze więcej potrenować na śniegu – dodał.

Przypomnijmy, że zawodnicy wszystkich kadr będą mieli do dyspozycji skocznie kompleksu Bocian w poniedziałek i wtorek. W środę z Jekaterynburga udadzą się drogą lotniczą do fińskiego Rovaniemi, skąd dotrą do Ruki, gdzie w dniach 26-28 listopada odbędą się kolejne pucharowe zawody. Można się zastanawiać, czy tam możemy się spodziewać dominacji trójki Geiger, Granerud, Kobayashi, czy do tego grona wmieszają się poza Stefanem Kraftem kolejni skoczkowie. Jak pucharową czołówkę widzi lider Norwegów? – Ten weekend nie przyniósł wielu niespodzianek. Były jednak trochę zmienne warunki, więc jeszcze lepszy wzorzec formy i więcej odpowiedzi przyniesie nam kolejny weekend. Wyniki inauguracji były całkiem przewidywalne jeśli chodzi o ścisłą czołówkę. Na pewno jednak było kilku chłopaków, którzy mieli pecha i na pewno wrócą mocniejsi w Ruce – zauważył. Zapytany o cele, które postawił sobie na olimpijski sezon, potwierdził to, co mówił niedawno rodzimym mediom: – Dla mnie priorytetem jest odebranie Karlowi żółtego plastronu lidera Pucharu Świata. Igrzyska są na drugim miejscu na mojej liście.

Po weekendzie w Rosji warto zauważyć jeszcze jedną, liczbową kwestię. Notując na swoim koncie dwunaste pucharowe zwycięstwo w karierze, Halvor Egner Granerud został najlepszym Norwegiem w klasyfikacji wszech czasów. Do tej pory razem z Roarem Ljøkelsøyem mieli po jedenaście triumfów w zawodach PŚ. Warto jednak podkreślić, że to, co starszemu o dwadzieścia lat rodakowi zajęło trzy lata, Granerud zrealizował w zaledwie rok.

 

Bartosz Leja,
źródło: Hopplandslaget.no / informacja własna

 

NOINN baner1 - Halvor Egner Granerud: "Priorytetem jest odebranie Karlowi żółtego plastronu lidera"

 

Dodaj komentarz