Trzech Finów wystąpi w Hakubie, Määttä: „Praca przynosi efekty”

Jarkko Määttä, fot. Julia PiątkowskaFinowie z nowymi nadziejami rozpoczęli sezon 2015/2016 i z pewnością będą w nim chcieli odwrócić negatywny trend związany z kryzysem w tamtejszych skokach narciarskich. Start tego lata reprezentanci Suomi mają obiecujący – punkty w zawodach Letniej Grand Prix zdobyło już czterech podopiecznych trenera Jani Klingi.

 

Najlepszym fińskim skoczkiem jest aktualnie 20-letni Jarkko Määttä, który punktował w Wiśle, Hinterzarten, Courchevel i Einsiedeln (miejsca: 16., 13., 7., 13.). Utalentowany zawodnik znajduje się na 11. lokacie w klasyfikacji generalnej Grand Prix z dorobkiem 91 punktów. – To były moje normalne skoki. To dobrze, że ich poziom był odpowiedni do zawodów. Zajęta pozycja mówi, że praca przynosi efekty – tak Määttä ocenił swój najlepszy dotychczasowy występ, który zaprezentował we Francji.

Występ Jarkko w Courchevel był dobry – przyznał trener Jani Klinga i dodał: – W Einsiedeln wykonał podstawowe skoki, ale nie były to skoki takie jak w piątek. Dobre skoki podczas treningów i kwalifikacji oddaje Harri Olli. Tuż po zawodach LGP w Wiśle Finów w rozmowie ze SkokiPolska.pl pochwalił nawet szkoleniowiec Polaków, Łukasz Kruczek: – Jeśli chodzi o ekipy zagraniczne, to można wyróżnić Finów, którzy mimo to, że są w dużym dołku, pokazali pojedyncze dobre próby – mówił.

Dodajmy, że w tegorocznej LGP punktowali ponadto: Lauri Asikainen (30. miejsce / 27 pkt), Janne Ahonen (40. miejsce / 11 pkt) i Ville Larinto (44. miejsce / 5 pkt). W rywalizacji drużynowej w Polsce i Niemczech, Finowie plasowali się na 7. i 5. pozycji.

Podczas najbliższych konkursów, które odbędą się w japońskiej Hakubie (29-30 sierpnia), o punkty powalczy trzech reprezentantów Suomi. Będą to: Jarkko Määttä, Lauri Asikainen i Harri Olli. Lekki uraz kolana nadal leczy Janne Ahonen. Finów czekają także konkursy FIS Cup i Letniego Pucharu Kontynentalnego, które już w dniach 20-23 sierpnia odbędą się w Kuopio.

 

źródło: hiihtoliitto.fi / informacja własna

 

Zobacz też:

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram