Johann Forfang: „Marzyłem, aby stać się najlepszym na świecie”

Johann Andre Forfang, fot. Julia PiątkowskaRok temu gwiazda Johanna Forfanga zabłysnęła po raz pierwszy na pierwszym narciarskim froncie. Skoczek Tromsø Skiklubb został mistrzem świata juniorów i po raz pierwszym był na podium Pucharu Świata. Od początku tego sezonu Norweg należy do światowej czołówki i jest wymieniany w gronie kandydatów do triumfu w Turnieju Czterech Skoczni.

 
Johann Andre Forfang, fot. Julia Piątkowska
Johann Andre Forfang, fot. Julia Piątkowska

Jak przyznaje sam zainteresowany, ogromną rolę w sportowym rozwoju, odgrywają u niego kwestie mentalne. – Odkąd byłem mały, moim marzeniem było to, aby stać się najlepszym na świecie. Mój tato był jednak zaniepokojony tym, że będę zbyt niezależnym sportowcem i nie będę wierzył w zadania, które będę miał w głowie. Dlatego pracowaliśmy nad zrozumieniem skoków – powiedział 20-latek w rozmowie z portalem aftenposten.no.

Teraz Johann Andre Forfang po świetnym początku zimowego sezonu 2015/2016 i dwóch miejscach na podium (trzecie lokaty w Lillehammer i Niżnym Tagilu), znalazł się w składzie norweskiej kadry na 64. Turniej Czterech Skoczni. Mimo ambicji, utalentowany zawodnik nie stawia przed sobą konkretnych celów. – Będę tam jednym z wielu, którzy bardzo chcą zapisać się na kartach historii. Nie powiedziałbym jednak, że jestem blisko celu – powiedział czwarty skoczek klasyfikacji generalnej PŚ, jednocześnie wymieniając wśród swoich zalet aspekty techniczne, a wśród słabszych punktów – siłę fizyczną.

Johann Andre Forfang z fankami, fot. Martyna Osuchowska
Johann Andre Forfang z fankami, fot. Martyna Osuchowska

O swoim podopiecznym w samych superlatywach wypowiada się trener norweskiej kadry narodowej, Austriak Alexander Stoeckl. – Johann jest typem cichej osoby, nie jest ekstrawertykiem. Jest bardzo świadomy tego co robi, ma jasny plan i jasny cel. To bardzo „techniczny” zawodnik, gdy dostaje informacje od trenerów, ma bardzo duże wyczucie, wie co działo się podczas skoku. To duża zaleta – mówi.

Aktualnie, jak wszyscy skoczkowie poszczególnych reprezentacji, Forfang świąteczny czas przeznaczył na odpoczynek. – To dla mnie najlepszy czas w roku. Jedzenie żeberek, przebywanie z rodziną i rozpakowywanie prezentów – tego nie mogłem się doczekać najbardziej – przyznał.

Warto dodać, że podczas zeszłorocznej edycji Turnieju Czterech Skoczni (pierwszej dla utalentowanego Norwega w karierze) uplasował się on na 21. pozycji w klasyfikacji generalnej, na poszczególnych obiektach zajmując lokaty odpowiednio: 28., 19., 12. i 43. W tym roku z pewnością młodszy z braci Forfangów mierzy znacznie wyżej.

 

źródło: aftenposten.no

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram