Anders Fannemel: „Kenneth Gangnes wróci jeszcze silniejszy niż wcześniej”

Anders Fannemel, fot. Martyna OsuchowskaW nadchodzącym sezonie zimowym po raz pierwszy zostanie rozegrany Turniej Norweski. Dyskusje budzi rozgrywanie 6 konkursów w 10 dni, co zwiększa i tak bardzo napięty harmonogram Pucharu Świata i obciąża wytrzymałość zdrowotną skoczków. Jak zapewnia Anders Fannemel, jest to przemyślane działanie i zawodnicy są przygotowani na taki wysiłek.

 
Skocznia w Oslo-Holmenkollen we mgle, fot. Julia Piątkowska
Skocznia w Oslo-Holmenkollen we mgle, fot. Julia Piątkowska

Podczas czerwcowego kongresu Międzynarodowej Federacji Narciarskiej w meksykańskim Cancun oficjalnie zatwierdzono kalendarz sezonu 2016/2017 w skokach narciarskich. Potwierdziło się to, co było zapowiadane już od kilku miesięcy przez norweskich działaczy i Waltera Hofera. Postanowiono wprowadzić drugi turniej, na wzór słynnego niemiecko-austriackiego Turnieju Czterech Skoczni, lecz odbywający się jedynie na terenie państwa będącego kolebką tego sportu.

Impreza ma trwać dziesięć dni, od 10 do 19 marca, i ze względu na zmęczenie spowodowane końcówką sezonu będzie to spore wyzwanie dla najlepszych skoczków świata. – Z pewnością będzie to dla nas wymagające zadanie. Jesteśmy przyzwyczajeni do trochę innego systemu startowego, ale kiedy podróże przebiegają bez przeszkód i ze sprzętem jest wszystko w porządku, to powinniśmy dać sobie radę – powiedział rekordzista świata w długości lotu w rozmowie z portalem nettavisen.no.

Anders Fannemel, fot. Stefan Piwowar
Anders Fannemel, fot. Stefan Piwowar

W trakcie norweskiego tournée skoczkowie odwiedzą Oslo, Lillehammer, Trondheim oraz na zakończenie mamucią skocznię w Vikersund. Biorąc pod uwagę kwalifikacje do poszczególnych konkursów, zawodnicy nie będą mieli ani jednego dnia odpoczynku.

Jak przyznał Fannemel, bardzo ważną kwestią będzie odpowiednie zaplanowanie transportu pomiędzy miejscami rozgrywania zawodów. – Pewnym wyzwaniem może być logistyka, ale myślę, że nie będziemy musieli podróżować samolotem. Zamierzamy korzystać z przejazdów pociągiem – powiedział podopieczny Alexandra Stoeckla. Dodał także, że taki cykl startowy nie jest niczym szczególnym w sporcie, a w innych konkurencjach zdarzają się jeszcze bardziej skumulowane kalendarze. – Możemy spojrzeć na inne dyscypliny sportowe. Choćby w Tour de France kolarze jeżdżą przez kilka tygodni praktycznie codziennie. Myślę więc, że te dziesięć dni to nie jest nic wyjątkowego – stwierdził 25-letni zawodnik.

Kenneth Gangnes, fot. Julia Piątkowska
Kenneth Gangnes, fot. Julia Piątkowska

Dziesiąty skoczek poprzedniego sezonu Pucharu Świata wypowiedział się także na temat kontuzji swojego kolegi z reprezentacji, Kennetha Gangnesa, której nabawił się podczas wspólnego zgrupowania. Wicemistrz świata w lotach narciarskich już po raz trzeci doznał zerwania więzadeł krzyżowych w kolanie, jednak sam Fannemel wierzy, że jego rodak wróci mocniejszy i będzie osiągał jeszcze świetne rezultaty. – Kenneth wykonał w przeszłości ciężką pracę, aby zacząć ponownie skakać. Czuję do niego wielką  sympatię, bo wiem, jaka to dla niego trudna sytuacja. Po raz kolejny spotkał go ogromny pech. Jednak na pewno jest osobą, która nigdy nie odpuszcza, i tak też będzie tym razem. Myślę, że wróci jeszcze silniejszy niż wcześniej. Napotkał w swojej karierze wiele przeciwności, które ukształtowały jego charakter. Kenneth to bardzo silny psychicznie zawodnik i z pewnością po raz trzeci zobaczymy go na skoczniach świata  – zapewnił norweski skoczek.

 

źródło: nettavisen.no

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram