PRZED NAMI DRUŻYNÓWKA MŚ w LOTACH w VIKERSUND

Jeszcze nie minęły emocje związane z wczorajszym indywidualnym konkursem Mistrzostw Świata w lotach narciarskich, a już dzisiaj czekają nas zawody drużynowe (godz. 14:00). Zapowiada się niezwykle ciekawa rywalizacja, z wczorajszych wyników można wywnioskować, że o złoto powalczą Norwegowie z Austriakami, ale na pewno nie odpuszczą Słoweńcy z nowo upieczonym Mistrzem Świata – Robertem Kranjcem oraz mający równą drużynę Niemcy.


Norwegowie, którym bardzo odpowiada nowa Vikersundbakken wyrastają nawet na głównych faworytów. Wczorajszy srebrny medal Rune Velty, siódma lokata Andersa Bardala oraz niesamowity lot Andersa Fannemela na 244,5 metra są dla nich dobrym zwiastunem i jeśli na wyżyny możliwości wzniesie się Bjoern Einar Romoeren to gospodarze zawodów mogą cieszyć się ze złota.

Szyki będą starali się im pokrzyżować Austriacy, którzy mają sporo do udowodnienia. Chcą z pewnością pokazać, że nadal są najlepszym teamem na świecie. Fantastyczne loty Martina Kocha oraz równe, stabilne Morgensterna i Koflera będą bardzo ważne, jednak martwi brak formy byłego MŚ w lotach – Gregora Schlierenzauera, który wydaje się, że pogubił się technicznie, brak mu charakterystycznej dla niego pewności siebie.

No – i Słoweńcy, którzy poza pewnym w lotach, niesamowitym Kranjcem, obudzili się do osiągania dalekich odległości. Jurij Tepes, który dwukrotnie skakał w Vikersund ponad 230 metrów (230,5 i 235,5 m), Jure Sinkovec który także ustanowił nowy rekord życiowy (215 m), oraz prawdopodobnie Jernej Damjan, który będzie musiał się zmobilizować. Gdyby nie brak kontuzjowanego Petera Prevca, Słoweńcy mogliby być faworytami do złota.

Niemcy prezentują z kolei równą formę, co może być kluczem do wysokiej lokaty w drużynie. Cała
czwórka naszych zachodnich sąsiadów (Freund, Freitag, Wank, Mechler) zmieściła się wczoraj w II serii.

My będziemy oczywiście liczyć na jak najlepszy występ Polaków, jednak wyniki konkursu indywidualnego nie napawają optymizmem. Poza przyzwoitym wynikiem Kamila Stocha, żaden z naszych reprezentantów nie awansował do drugiej serii skoków, jednak pewnym pocieszeniem jest to, że w korzystnych warunkach zarówno Krzysztofa Miętusa, jak i Piotra Żyłę stać na loty znacznie powyżej 200 metrów.

 


Program zawodów:

  • 12:30 – seria próbna
  • 14:00 – konkurs drużynowy (dwie serie)
 
Źródło: informacja własna


Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram