PIOTR ŻYŁA o SKOKACH w NOWYCH KOMBINEZONACH

21.06.2012 r. / 17:40

Piotr Żyła jest zawodnikiem, który najwcześniej z naszych kadrowiczów rozpoczął przygotowania do nadchodzącego sezonu letniego na skoczni. Zdążył już w miarę przystosować się do nowych kombinezonów, narzuconych przez decyzje Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. Na stronie Polskiego Związku Narciarskiego ukazał się w ostatnich dniach wywiad z rekordzistą Polski w długości lotu narciarskiego. Oto jego fragment:

Alicja Kosman: Podobno zacząłeś treningi najwcześniej ze wszystkich.

Piotr Żyła: Austriacy chyba wcześniej zaczęli (śmiech). Ale z polskich kadrowiczów najwcześniej faktycznie. Pierwsze dwa skoki były krótkie i z korbami. Później ze skoku na skok szło już trochę lepiej. Na początku wszyscy mieli zresztą problemy z nowymi kombinezonami, nie ma już takiego noszenia w powietrzu. Wiatr robi trochę mniejszą różnicę, bo mamy mniejsza powierzchnię nośną. Trzeba się dłużej utrzymywać nad nartą, trochę bardziej popuszczać górę, żeby nie przepadać do przodu. Dawniej odlatywało się jak na poduszce, można się było przeciągać i wykładać na narty, a teraz nie da się tak agresywnie skakać, muszę trochę wyczekać, aby się utrzymać w odpowiedniej pozycji. Trzeba było też troszkę dźwignąć belkę, bo ciężko teraz odlecieć z niskich rozbiegów.

Austriacy i Słoweńcy protestowali na kongresie w Korei przeciwko tym zmianom.

– Jak się patrzyło na Austriaków, to zawsze się wydawało, że mają jakieś takie duże te kombinezony. Ale dyskwalifikowani nie byli, czyli musiały być zgodne z wymogami kontroli. Jestem pewny, że sobie poradzą z nowym krojem, teraz nie czas już na protesty, tylko trzeba trenować.

Skaczecie teraz cały czas w Szczyrku i Wiśle, czyli masz blisko na trening.

– Można powiedzieć, że cały czas trenuję w domu, ale praktycznie od rana do wieczora mnie nie ma. Wcześniej mogłem jednak w końcu troszkę czasu spędzić z rodziną w domu i się nią nacieszyć. Pociecha cały czas bardzo szybko rośnie, już pomału zaczyna siadać. Fajnie przyjeżdżać do domu i zastawać jeszcze jedną kochaną osobę więcej.

WIĘCEJ NA PZN.PL

Źródło: PZN

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram