GA-PA: ZDANIEM REDAKCJI + KONKURS!

Pierwsze zawody Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie są już za nami. Wykrystalizowali się faworyci, jednak trzeba pamiętać, że zawodnicy mają przed sobą jeszcze 3 konkursy. Najbliższy już 1 stycznia w Garmisch-Partenkirchen. Jak zdążyliśmy już Was przyzwyczaić redakcja przygotowała swoje spostrzeżenia, tym razem specjalnie na Ga-Pa, ale to nie wszystko. Pierwsza dwie osoby które pod tym tekstem poprawnie wytypują pierwszą „3” wtorkowych zawodów otrzymają od nas autografy reprezentantów Polski: Kamila Stocha oraz specjalnie zadedykowany dla czytelnika SkokiPolska.pl Macieja Kota. UWAGA! W Konkursie mogą wziąć udział tylko osoby zarejestrowane! Jeśli jeszcze nie masz u nas konta, możesz założyć je klikając TUTAJ.

{jcomments on}

Konkursy w Oberstdorfie pokazały, że tegoroczny Turniej Czterech Skoczni będzie ciekawy. W Ga-Pa swoją przewagę nad rywalami będzie chciał powiększyć Anders Jacobsen. Z kolei grupa pościgowa z Gregorem Schlierenzauerem na czele musi w tym konkursie odrobić swoja stratę do lidera, aby móc powalczyć o zwycięstwo z Norwegiem. Moim zdaniem do walki o zwycięstwo powinni włączyć się: Jacobesen, Schlierenzauer, Simon Ammann oraz reprezentant gospodarzy Severin Freund. O dobrą lokatę powinien też powalczyć Kamil Stoch, który przed rokiem w Garmisch był 4. Jeżeli chodzi o resztę Polaków sukcesem byłoby powtórzenie kwalifikacji z Oberstdorfu, a następnie poprawienie ilości zdobytych punktów w porównaniu z poprzednimi zawodami – typuje redaktor Adrian Kyć.

Po pierwszym konkursie Turnieju Czterech Skoczni, możemy być pewni jednego – braku pewnego zwycięzcy. Bo choć w Gregorze Schlierenzaurze zapewne wrze sportowa złość, to Norwegowie na pewno nie odpuszczą. Anders Jacobsen czy Tom Hilde będą walczyć o każdy metr, a nawet o zwycięstwo. Widać, że Jacobsen ma w sobie dużo energii, może przerwa dobrze mu zrobiła? Choć wydaje się, że „wojna” o wygraną w całym Turnieju Czterech Skoczni rozegra się pomiędzy dwójką Schlierenzauer – Jacobsen, to mam nadzieję, że wtrąci się w nią Simon Ammann. Po Oberstdorfie widać, że powrócił świetny, zaskakujący Ammann, który ma wielką ochotę na zwycięstwo i pokrzyżowanie planów młodego Austriaka. Jeżeli chodzi o Polaków, trzymam kciuki za Kamila. Stać go na podium, jego forma jest coraz lepsza, a co najważniejsze – widać radość z każdego skoku. Zaskoczyć może Dawid Kubacki, który skacze coraz lepiej. Czekają nas wielkie emocje, bo w skokach najlepsze jest to, że nikt nie może być pewien zwycięstwa – przewiduje redaktor Agnieszka Sierotnik.

Po wynikach konkursu w Oberstdorfie widać jak mocni są dwaj główni faworyci – Severin Freund i Gregor Schlierenzauer. Do grona kandydatów do zwycięstwa TCS trzeba jednak dodać jedno nazwisko – Andersa Jacobsena, który zdeklasował rywali na Schattenbergschanze. Sądzę jednak, że w Garmisch-Partenkirchen kolejne pucharowe zwycięstwo odniesie Schlierenzauer. Przeszłość pokazuje, że lubi skocznię olimpijską – wygrywał na niej już trzykrotnie. Na podium będą chcieli ponownie stanąć Freund i Jacobsen, a skoczkami, którzy mają możliwości im w tym przeszkodzić – mogą być dwaj doświadczeni zawodnicy o podrażnionej w Oberstdorfie ambicji – Ammann i Kofler. Trzeba pamiętać, że każdy konkurs rządzi się własnymi prawami i niekoniecznie Ci, którzy wygrywali poprzednio – będą na czele w Nowym Roku. Co do występu Polaków – nasz lider – Kamil musi atakować aby się liczyć, więc powinien znaleźć się w czołowej szóstce, co niestety nie będzie łatwe – przy tak silnej konkurencji. Bardzo liczę na kolejny solidny występ Dawida Kubackiego. Nasi skoczkowie mają potencjał aby nawet w większej liczbie niż czterech wchodzić do drugiej serii i być w zawodach wyżej niż dziś. Jak wiadomo, w Turnieju Czterech Skoczni na przeszkodzie może stanąć kontrowersyjny, ale i widowiskowy system KO. Podsumowując, jeśli miałbym stawiać podium, wyglądałoby ono tak: 1. Schlierenzauer, 2. Jacobsen 3. Ammann, a Stoch w okolicach 7-8 miejsca – podaje swoje spostrzeżenia redaktor naczelny Bartosz Leja.

Mam nadzieję, że drugi przystanek Turnieju Czterech Skoczni będzie równi emocjonujący, co pierwszy. Nie mam żadnych faworytów, ale śmiem twierdzić, że zacięcie będzie walczył Gregor Schlierenzauer, w Oberstdorfie wyraźnie dało się zauważyć niedosyt na twarzy Austriaka. Na pewno powalczy również Severin Freund, jako, że skacze „u siebie”. Kolejnym moim typem jest oczywiście Anders Jacobsen, ale nie jestem do końca przekonana co do jego występów. Zastanawia mnie czy to faktycznie fenomenalna dyspozycja czy tylko odpowiedni dla niego obiekt, dał mu zwycięstwo. Głodny zwycięstwa lub chociaż miejsca w „10” na pewno jest Kamil Stoch. Jedno jest pewne, walka będzie zacięta, a zawodnicy będą robić wszystko aby sięgnąć po zwycięstwo – dodaje redaktor Ewa Blaszk.

 

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram