Łukasz Kruczek dla SP: „Skoki Kamila lepsze aniżeli w Oberstdorfie”

Piotr Żyła i Łukasz Kruczek, fot. PZNPolscy skoczkowie wydają się być na coraz lepszej drodze do lepszej dyspozycji. Przez dzisiejsze kwalifikacje w Bischofshofen pozytywnie przebrnęło pięciu biało-czerwonych – Żyła, Stoch, Kubacki, Zniszczoł i Kłusek. Skoki naszych reprezentantów na Paul-Ausserleietner-Schanze skomentował trener Łukasz Kruczek. 

 

SkokiPolska: Wielu skoczków określa skocznię w Bischofshofen jako obiekt dla cierpliwych ze względu na specyficzny bardzo długi najazd. A jak Pan mógłby scharakteryzować tę skocznię?

Łukasz Kruczek: Pierwszy raz się spotkałem z takim określeniem. Skocznia jest jedna z większych w Pucharze Świata. Ma specyficzny płaski najazd, poza tym najazdem niczym szczególnym się nie wyróżnia, ale właśnie ten najazd sprawia zawodnikom czasami trudność. Nie posiada charakterystycznego „przejścia” pomiędzy rozbiegiem, a progiem co utrudnia wybór właściwego momentu odbicia.

 

SkokiPolska: Czy turniejowe zmęczenie Kamila Stocha może mieć wpływ na jego próby, czy są one nadal na tym poziomie, co po powrocie w Oberstdorfie? 

Łukasz Kruczek: Wiele się nie różnią, można nawet powiedzieć, że są nieco lepsze aniżeli w Oberstdorfie. Kamil, tak jak mówiliśmy już wielokrotnie potrzebuje oddać właściwą dawkę skoków i w ciągu dwóch, czy trzech dni ta kwestia nie uległa zmianie.

 

SkokiPolska: Jak można ocenić skoki Piotrka Żyły? I czy jutro można liczyć na podobny manewr z odpuszczeniem przez niego serii próbnej?

Łukasz Kruczek: Poza pierwszym skokiem, dwa pozostałe były bardzo podobne do siebie, dobrej jakości. Czy odpuścimy próbną? Decyzję podejmiemy w dniu jutrzejszym.

 

SkokiPolska: Nietypową przygodę miał na rozbiegu Olek, który butem zahaczył o belkę. Czy takie coś kiedykolwiek się Wam zdarzyło?

Łukasz Kruczek: Nam nie, ale wczoraj to samo w Innsbrucku miał Michael Neumayer.

 

SkokiPolska: Co poza płaskim wyjściem z progu może być kluczem do dobrych prób Dawida Kubackiego, którego określa się też jako skoczka o bardzo mocnym potencjale dzięki mocnemu wyjściu z progu?

Łukasz Kruczek: Kto powiedział, że Dawid ma mocne wyjście z progu i na jakiej podstawie takie spostrzeżenia? Najpierw trzeba zaznajomić się z elementami techniki, a później określać moc odbicia. Z potencjałem nie dyskutujemy, ma duży, ale skoki to nie tylko odbicie, ale wiele innych elementów.

 

SkokiPolska: Forma Krzyśka Bieguna sporo odstaje od tego, co prezentował rok temu, w czym tkwi problem?

Łukasz Kruczek: Sam Krzysiek się trochę zmienił i pytanie trzeba skierować bezpośrednio do Maćka Maciusiaka. Ja z Krzyśkiem mam ograniczony kontakt. To Maciek na bieżąco jest z nim i jest jego trenerem.

 

SkokiPolska: Sporo zawodników miało dziś problem z lądowaniem, były groźne upadki. Jak Pan to skomentuje?

Łukasz Kruczek: Dosypało trochę świeżego śniegu, który kleił narty. Przy obecnym rozwoju technologicznym sprzętu narty bardziej służą do latania, aniżeli do jazdy po śniegu. Stąd problemy w takich sytuacjach.

 

rozmawiał Bartosz Leja

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram