Aleksander Zniszczoł dla SP: „Czułem się, jakbym był na skoczni K-20” (WIDEO)

Aleksander Zniszczoł, fot. Bartosz LejaZawodnik kadry B, Aleksander Zniszczoł, na chwilę obecną jest jednym z najlepiej dysponowanym polskich skoczków, którzy regularnie startują w Pucharze Świata. W czasie weekendu z lotami w Kulm, 20-latek ustanowił swój nowy rekord życiowy (213,0 m). Nam opowiedział o przestawieniu się na mniejsze obiekty oraz o nadchodzących zawodach PŚ w Wiśle.

 

Moja dyspozycja się nie zmieniła. Musi mi jednak wrócić czucie do normalnej skoczni, bo w pierwszym skoku czułem się, jakbym był na jakiejś malutkiej skoczni K-20. Różnica pod względem czucia i samego lotu była bardzo duża. Skakać trzeba jednak technicznie tak samo na każdej skoczni – powiedział Zniszczoł tuż po powrocie ze skoczni mamuciej (HS-225) na dużą (HS-134).

Podczas dzisiejszych treningów w Wiśle-Malince warunki atmosferyczne dawały się skoczkom we znaki. – Wiatr nam nie pomaga, jest mocny. Na warunkach jednak nie ma co się skupiać, trzeba skakać normalne skoki – przyznał skoczek z Wisły.

Zapytany o wspomnienia z Kulm sprzed kilku dni, odparł: – Skoki na mamucie były bardzo fajne, a szczególnie na tym nowym obiekcie. Jak na razie skakałem na dwóch mamutach i ten jest najlepszy – przyznał Zniszczoł, a o nastawieniu na PŚ w Wiśle, wraz z Krzysztofem Biegunem powiedział: – Bojowe!

 

 

rozmawiał w Wiśle Bartosz Leja

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram