Stefan Kraft dla SP: „Aby być wielkim sportowcem, należy być w porządku wobec innych zawodników”

Stefan Kraft ze Złotym Orłem za triumf w TCS (fot. Julia Piątkowska)Od zakończenia 63. Turnieju Czterech Skoczni upłynęło już kilka tygodni. Jego zwycięzca, Stefan Kraft, podzielił się z nami swoimi wspomnieniami. Powiedział też kilka słów o swojej ostatniej wygranej w Wiśle, zachwycie nad polską publicznością oraz współpracy z trenerem Heinzem Kuttinem.

 

Skoki Polska: Czy w grudniu miałeś przeczucie, że jesteś wystarczająco przygotowany, by wygrać prestiżowy Turniej Czterech Skoczni? Czy była to dla Ciebie niespodzianka?

Stefan Kraft: Przygotowania do sezonu były bardzo owocne. Już podczas konkursów przed Turniejem mogłem pokazać, że jestem w dobrej formie. Dlatego jadąc do Obersdorfu, miałem przed sobą jasny cel. To, w jaki sposób wszystko dalej się potoczyło, jest niewiarygodne! Wygrana w Obersdorfie i drugie miejsce na podium wywalczone przez mojego kolegę z pokoju i dobrego przyjaciela Michaela Hayboecka, dało mi jeszcze większy napęd przed kolejnymi konkursami.

 
Stefan Kraft, fot. Julia Piątkowska
Stefan Kraft, fot. Julia Piątkowska

Skoki Polska: Który moment podczas Turnieju najbardziej utkwił w Twojej pamięci najbardziej?

Stefan Kraft: Jest wiele chwil, których nie zapomnę, ale finał w Bischofshofen będzie na pewno najsilniejszym wspomnieniem. Razem z Michaelem staliśmy po konkursie na zeskoku i nie mogliśmy do końca uwierzyć w to co się stało. Widziałem jak moi rodzice, moja dziewczyna i przyjaciele podchodzili do mnie ze łzami w oczach. To był niewiarygodnie wzruszający moment. To, czego również nie zapomnę do końca życia, to chwila, gdy razem z Michaelem staliśmy na podium i słuchaliśmy hymnu państwowego Austrii. Wtedy przed oczami jeszcze raz pojawiły mi się wszystkie momenty podczas Turnieju, chłonąłem nastrój i emocje na skoczni. Wspaniała chwila!

 

Skoki Polska: W którym momencie zdałeś sobie sprawę, że możesz wygrać cały Turniej?

Stefan Kraft: Właściwie nie skupiałem się na tym. Myślami zawsze żyłem od skoku do skoku. Kiedy jechałem do Bischofshofen z przewagą 23 punktów, pojawiła się jednak myśl, że moje zwycięstwo powoli nabiera kształtów. Oczywiście wszystko rozstrzygnęło się dopiero po ostatnim skoku Michaela. On skakał w Bischofshofen najdalej, ale mi zostało jeszcze trochę zapasu punktowego.

 
Stefan Kraft, fot. Julia Piątkowska
Stefan Kraft, fot. Julia Piątkowska

Skoki Polska: Który konkurs podczas Turnieju był dla Ciebie najtrudniejszy?

Stefan Kraft: Warunki do skakania były w tym roku naprawdę dobre, szczególnie jeżeli porówna się je z zeszłymi latami. Najcięższy był pierwszy konkurs w Obersdorfie, który ostatecznie został przełożony. Musieliśmy cały czas się ogrzewać. Wielka szkoda, że tego wieczoru nie mogliśmy pokazać naszych skoków wspaniałym kibicom zgromadzonym pod skocznią.

 

Skoki Polska: Czy trudno jest rywalizować w walce o zwycięstwo ze swoim przyjacielem?

Stefan Kraft: Nie, wcale nie. To było naprawdę wspaniałe, że mogliśmy razem skakać podczas tego Turnieju. On cieszył się z moich sukcesów, ja z jego, a na końcu spotkaliśmy się na podium – on wygrał swój pierwszy konkurs w karierze, ja cały Turniej. To niewiarygodne!

 

Skoki Polska: Jak przyjęła Twój sukces drużyna?

Stefan Kraft: Oczywiście wszyscy bardzo się cieszyli z powodu mojej wygranej, ale też z tego, że główną nagrodę znów zabierze do domu Austriak.

 
Stefan Kraft jako rekordzista skoczni w Wiśle, fot. Stefan Piwowar
Stefan Kraft jako rekordzista skoczni w Wiśle, fot. Stefan Piwowar

Skoki Polska: Jakie zmiany w treningu wprowadził nowy szkoleniowiec kadry, Heinz Kuttin?

Stefan Kraft: Z jednej strony, z każdym z nas indywidualnie przepracował niezbędne elementy, z drugiej, wzmocnił więzi w zespole i atmosfera w tym roku jest bardzo dobra. Raczej nie należę do samotników, dlatego wspólne przeżywanie konkursów daje mi jeszcze więcej radości.

 

Skoki Polska: Jesteś silny psychicznie. Czy to Twoja naturalna cecha charakteru, czy pracujesz nad tym z psychologiem?

Stefan Kraft: Uważam, że dużo musi pochodzić od samego sportowca, jednak jest wiele zaufanych osób, którzy są obok i mogą udzielić rad. Nie współpracuję z psychologiem sportowym, ale oprócz mojego wspaniałego sztabu trenerskiego mam obok siebie Patricka Murniga, trenera i towarzysza, który zawsze daje mi odpowiedni impuls do działania. To bardzo pomaga.

 

Skoki Polska: Jesteś rekordzistą skoczni w Wiśle. Pamiętasz tamte konkursy w Polsce i ten szczególny skok?

Stefan Kraft:  (śmiejąc się) Tak, pamiętam je jeszcze dobrze, pobicia rekordu skoczni nie zapomina się tak szybko. Zawsze chętnie przyjeżdżam na polskie konkursy, tamtejsi kibice to istne szaleństwo! Skoki w Polsce to zawsze wielka sportowa impreza, tam jest naprawdę świetnie!

 
Stefan Kraft w locie na Bergisel, fot. Julia Piątkowska
Stefan Kraft w locie na Bergisel, fot. Julia Piątkowska

Skoki Polska: Co możesz powiedzieć o swoim ostatnim zwycięstwie w Wiśle?

Stefan Kraft: Oczywiście konkurs zakończył się dla mnie wspaniale. Bardzo się cieszę ze swojego drugiego pucharowego zwycięstwa i z tego, że mogę chwilowo pożyczyć od Michaela żółtą koszulkę lidera. Szkoda, że mogła się odbyć tylko jedna seria, ale na więcej nie pozwoliły warunki. Kibice mimo to znów byli wspaniali, atmosfera podczas polskich zawodów jest po prostu super.

 

Skoki Polska: Co Twoim zdaniem czyni skoczka wielkim sportowcem? Czy zwycięstwo w ważnych zawodach (złoto olimpijskie, mistrzostwo świata), czy raczej wysoka pozycja w klasyfikacji generalnej na koniec sezonu?

Stefan Kraft: Myślę, że ważne są obie kwestie. Medal mistrzostw świata czy igrzysk olimpijskich jest wielkim marzeniem wielu sportowców, także moim. Żeby być najlepszym skoczkiem całego sezonu, trzeba naturalnie zdobyć Kryształową Kulę. Jednak aby zasłużyć na miano wielkiego sportowca, należy być w porządku wobec innych zawodników, cieszyć się z ich sukcesów, gratulować im i przede wszystkim umieć znosić porażki.

 

rozmawiała Gosia Mynett

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram