Sarajewo 'Igman Olympic Jumps', fot. skisprungschanzen.comJuż w najbliższą sobotę na olimpijskiej górze Igman w Sarajewie odbędzie się historyczny konkurs skoków narciarskich. Bośniackie obiekty po 26 latach przerwy znowu staną się areną sportowego widowiska. Zawody odbędą się co prawda na mniejszych obiektach, jednak z pewnością jest to pierwszy krok do odrodzenia się skoków w krajach dawnej Jugosławii.

 

Cofając się w czasie, przenosimy się do roku 1982, w którym wybudowano kompleks skoczni narciarskich w Sarajewie. Obiekty K-112 i K-90 były areną zmagań w czasie XIV Zimowych Igrzysk Olimpijskich w ówczesnej Jugosławii. Zwycięzcami rywalizacji zostali Jens Weissflog i Matti Nykaenen. Ten ostatni skacząc 116 metrów ustanowił rekord większej skoczni. Rekordzistą normalnej został rok wcześniej Primoz Ulaga (95,0 m). Obok zbudowane zostały także mniejsze obiekty szkoleniowe (K-40, K-25, K-10). Niestety po ostatnich zawodach, które odbyły się tam w 1989 roku, użytkowanie skoczni pokrzyżowała wojna na Bałkanach.

Nadszedł jednak czas, by po 26 latach, ponownie ożywić skocznie na górze Igman. Już w sobotę odbędzie się tam lokalny konkurs skoków, w którym weźmie udział ponad 40 zawodników. Będą oni rywalizować w kilku grupach wiekowych: do 12 lat, w przedziale 12-18 lat, w grupie seniorów i weteranów amatorów. W zawodach wezmą udział zawodnicy z Sarajewa, Hadžići i Bihaća.

Pracujemy nad ostatnimi przygotowaniami do tego symbolicznego i jednocześnie oficjalnego konkursu, który sprawi, że skoki w Bośni i Hercegowinie znowu będą żywe. Niestety, nasza duża skocznia została zniszczona w czasie wojny w 1993 roku. Wybudowano jednak 15-metrowy obiekt, na którym w przeszłości trenowało wielu młodych chłopców – powiedział Selver Merdanović, który jest rekordzistą Bośni. W 1989 roku w Zakopanem wylądował on na 128 metrze. Merdanović jest głównym pomysłodawcą odnowienia skoczni na Igmanie.

W sobotę będzie miało miejsce także wznowienie działalności klubu Ski Skok Klub Hadžići, którego członkiem przez wiele lat był Merdanović. – Gmina Hadžići w sobotę przekaże nam 700 marek, abyśmy mogli ponownie zarejestrować klub przy Związku Narciarskim Bośni i Hercegowiny – wyjaśnił Merdanović.

 To jest tylko początek pięknej sportowej historii. W najbliższym czasie dzięki dobrym ludziom z Bośni i zagranicy, którzy postanowili wesprzeć Ski Skok Klub Hadžići, dostaniemy samochód do transportu chłopców, którzy będą trenować w naszym klubie. Dzięki dużemu zainteresowaniu skokami narciarskimi, na Igmanie na wiosnę rozpocznie się budowa 25-metrowej skoczni z igelitem, aby dzieci z całej Bośni, mogły trenować przez cały rok. To niczym sen, który na szczęście jest rzeczywistością. Mam szczerą nadzieję, że nie zatrzymamy się na tym i że w niedalekiej przyszłości odnowimy również dawne olimpijskie obiekty. Chcielibyśmy by w Sarajewie odbywały się renomowane europejskie i światowe konkursy – dodał.

Według wstępnych szacunków przebudowa skoczni olimpijskiej powinna pochłonąć od 2 do 2,5 mln marek.

 

Źródło: 6yka.com

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram