Robert Kranjec: „Trenowałem zbyt wiele”

Robert Kranjec, fot. Julia PiątkowskaMiniona zima nie okazała się dla Roberta Kranjca tak udana, jak sam by tego oczekiwał. Choć koledzy z drużyny prezentowali się całkiem dobrze, jego występy zazwyczaj kibiców rozczarowywały. Mimo to skoczek z Lublany nie zamierza składać broni i z nową energią przystępuje do treningów przed kolejnym sezonem, by powrócić do światowej czołówki. 

 
Robert Kranjec, fot. Bartosz Leja
Robert Kranjec, fot. Bartosz Leja

Jak co roku, Robert Kranjec udał się na posezonowy urlop do Azji, gdzie na chwilę wyłączył myśli o skokach. Jakie wspomnienia przywiózł z wakacji tym razem?W tym roku dużo więcej pływałem, a Malezja to jeden z najbardziej zadbanych krajów w Azji. Ale niestety, nie tani przyznał. Choć dłuższy wypoczynek już się skończył, to być może po pierwszych zawodach Pucharu Kontynentalnego, które odbędą się na początku czerwca w słoweńskim Kranju, 33-letni zawodnik znajdzie jeszcze chwilę wolnego, by wyjechać do Londynu czy Paryża. Niemniej jednak dla skoczków maj rozpoczyna sezon przygotowawczy.

Robert Kranjec, fot. Julia Piątkowska
Robert Kranjec, fot. Julia Piątkowska

Słoweński zespół wznowił treningi 20 kwietnia, wcześniej odbyło się spotkanie zawodników ze szkoleniowcami, na którym Kranjec przeanalizował minioną, nieudaną zimę. Nawet miesięczna przerwa w startach nie pozwoliła wrócić do formy, a mistrzostwa świata w Falun Kranjec obejrzał w telewizji. Słoweniec wyciągnął jednak wnioski ze słabszych występów i nie zamierza popełniać tych samych błędów: – Usiedliśmy razem z trenerami, powiedzieli mi, co im przeszkadza. Mamy krótkoterminowy plan, który, mam nadzieję, pozwoli nam regularnie iść do przodu. Najważniejsze, że ustaliliśmy, iż więcej czasu będę przeznaczał na regenerację. Wydawało się, że w zeszłym sezonie byłem po prostu całkowicie wyczerpany, w ogóle nie odpoczywałem – zdradził.

Przyszły sezon, choć pozbawiony wielu mistrzowskich imprez, będzie obfitował w liczne konkursy na skoczniach mamucich, z kulminacyjnym punktem podczas mistrzostw świata w lotach, które odbędą się w styczniu w Tauplitz/Bad Mitterndorf. Skoczek z Lublany nie traci entuzjazmu i mimo obniżki formy zamierza dalej pracować, by wrócić na swoje miejsce, czyli do światowej czołówki lotników: Dalej jestem bardzo zmotywowany. Nie mogę się doczekać lotów. W ostatnim sezonie miałem najwięcej trudności, ponieważ przyszedł etap nasycenia. Pewnie dlatego, że trenowałem zbyt wiele.

Przypomnijmy, że mimo słabszego sezonu Robert Kranjec ma na swoim koncie wiele sukcesów, między innymi złoty medal mistrzostw świata w lotach z 2012 roku, zdobyty w konkursie indywidualnym, oraz brąz wywalczony wraz z kolegami z drużyny. Brązowe krążki z rywalizacji zespołowej przywiózł też z igrzysk olimpijskich w Salt Lake City oraz czempionatu w Oslo. W zawodach Pucharu Świata aż 21 razy plasował się na podium, w tym pięć razy triumfując. O klasie Kranjca jako lotnika świadczyć może fakt, że tylko jedno zwycięstwo odniósł na skoczni innej niż mamucia (Kussamo 2005). W klasyfikacji generalnej najwyżej znalazł się w sezonie 2012/13, kiedy to zajął 6. lokatę.

 

źródło: siol.net / informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram