Mocne słowa Ahonena: „Od kiedy nie piję, nie idzie mi na skoczni”

Janne Ahonen, fot. Julia PIątkowska

Janne Ahonen (fot. Julia Piątkowska)W fińskim środowisku skoków narciarskich po raz kolejny wrze z powodu wypowiedzi Janne Ahonena. Zdobywca dwóch Kryształowych Kul przyznał, że jego słabe wyniki mają związek z abstynencją. Fiński mistrz odpowiedział także na krytykę byłego trenera kadry. – Przez ostatnie lata podjąłem wiele ważnych decyzji. Rzucenie alkoholu było jedną z nich – przyznał.

 

Od kiedy odstawiłem kieliszek, nie idzie mi na skoczni – szczerze opowiada Janne Ahonen w wywiadzie dla fińskiego portalu iltalehti.fi. To nie pierwsze „alkoholowe” wyznanie pięciokrotnego triumfatora Turnieju Czterech Skoczni. Swego czasu głośno było o przyznaniu się Ahonena na łamach autobiografii do mocnej niedyspozycji w trakcie słynnego nieustanego lotu na 240 metrów w Planicy.

Decyzję o życiu w trzeźwości Ahonen podjął w 2013 roku, podczas weekendu zawodów Letniej Grand Prix w Einsiedeln. Wówczas, wespół z kolegami z kadry oraz trenującym z nimi Estończykiem, Kaarelem Nurmsalu, fiński mistrz wybrał się na mocno zakrapianą imprezę. Następnego dnia czuł się tak źle, że postanowił powiedzieć „basta”. Jak przyznaje, od tamtej pory nie pozwala sobie nawet na małe piwo w saunie czy kieliszek wina do obiadu.

Choć Fin zauważa korelację między abstynencją a mierną jakością jego skoków, nie żałuje swojego wyboru. – Przez ostatnie trzy lata podjąłem wiele ważnych życiowych decyzji. Rzucenie alkoholu było jedną z nich. Dzięki temu wydarzeniu moje życie zmieniło się na lepsze – stwierdził.

Historie związane z alkoholem nie były jedynym tematem rozmowy z Ahonenem. Fin skomentował także słowa byłego trenera reprezentacji Finlandii, Pekki Niemelae. Popularny szkoleniowiec w styczniu tego roku zarzucał fińskim skoczkom archaiczną technikę. Jako przykład podawał próby Ahonena z mistrzostw świata w Falun, zestawione ze skokami Severina Freunda. Niemiec zdobył w Szwecji złoty medal na dużej skoczni.

Krytyka była słuszna, tylko czemu przywołuje się moje g**niane skoki, a nie kogoś, kto w przeciwieństwie do mnie w naturalny sposób używa współczesnej techniki? W skokach narciarskich każdy zawodnik ma swój sposób na skakanie. Porównajmy Prevca i Freunda – skaczą zupełnie inaczej, w ich technikach nie ma podobieństw. Albo Freund i Kasai. Gdyby Japończyk chciał lądować tak jak Niemiec, cudem byłoby, gdyby ustał jakikolwiek skok – skomentował Ahonen.

Przygotowujący się do mistrzostw świata w swym rodzinnym mieście, Lahti, Janne Ahonen zajmuje się obecnie także szyciem kombinezonów. Jak powiedział rodzimemu tabloidowi Ilta-Sanomat: ima się innych zajęć, żeby wyżywić rodzinę. – Kiedy jeszcze byłem topowym skoczkiem, nie musiałem robić niczego poza sportem. Teraz trzeba trochę popracować – przyznał „Maska”. Nie pozostaje nic innego, jak życzyć legendarnemu już zawodnikowi dużo wytrwałości.

 

źródło: iltasanomat.fi / iltalehti.fi

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram