Inwestycje na skoczniach: Place budowy i plany w USA, Kanadzie i Rosji

Jedna z wizualizacji planowanego kompleksu skoczni w Niżnym Nowogrodzie (fot. Interestingnn.ru)Nowoczesna infrastruktura sportowa jest potrzebna nie tylko do szkolenia młodych adeptów narciarstwa, ale także umożliwia organizowanie zawodów na najwyższym światowym poziomie. U progu sezonu olimpijskiego, przedstawiamy wieści dotyczące przebiegu inwestycji trwających w USA oraz informacje o ambitnych planach Kanadyjczyków i Rosjan.

 

Iron Mountain (USA) – pierwsza część prac zakończona

Przegląd najnowszych wieści zza Oceanu, dotyczących inwestycji w rozwój nowoczesnej infrastruktury narciarskiej, rozpoczynamy od Iron Mountain. Wszystko wskazuje na to, że włodarze Kiwanis Ski Club, mimo najpóźniej rozpoczętych prac modernizacyjnych, w terminie wywiązali się z zadania postawionego przez Międzynarodową Federację Narciarską (FIS).

Przypomnijmy, że w trosce o bezpieczeństwo zawodników startujących w zawodach Pucharu Kontynentalnego, organizatorzy zmagań byli zmuszeni w pierwszej kolejności zmienić kąt nachylenia zeskoku oraz wymienić bandy okalające strefę lądowania. Ukończenie tej części prac budowlanych na Pine Mountain (K-120 / HS-133)  było warunkiem koniecznym, aby konkursy narciarskiej „drugiej ligi”, planowane w dniach 10-11 lutego 2018 r. mogły dojść do skutku.

Z początkiem sierpnia robotnicy weszli na teren obiektu, aby rozpocząć demontaż starych band wokół zeskoku. Następnie na strefę lądowania wjechał ciężki sprzęt, rozpoczynając dostosowywanie profilu skoczni do nowych wytycznych FIS-u. Kilka dni temu, wiceprezes Kiwanis Ski Club Daniel Freeman poinformował, że pierwszy etap prac modernizacyjnych jest bliski ukończenia. Dzięki jego uprzejmości otrzymaliśmy zdjęcia, które udokumentowały postępy robót na Pine Mountain – zlokalizowanej w stanie Michigan.

Przed organizatorami Pucharu Kontynentalnego w Iron Mountain do wykonania pozostają jeszcze kolejne udogodnienia gwarantujące większe bezpieczeństwo i najnowsze standardy. Do końca 2019 roku lokalni działacze planują wybudowanie wieży z ogrzewaną kabiną, w której zawodnicy będą oczekiwać na oddanie skoku, poszerzenie belki startowej oraz wykonanie schodów, które umożliwią bezpieczne dotarcie skoczków na szczyt obiektu. Ostatnim etapem inwestycji, wykonanym w 2020 roku, będzie zamontowanie windy.

 

Ironwood (USA) – niewielkie postępy nadzieją na końcowy sukces

O planach dotyczących gruntownej renowacji najmniejszego obiektu do lotów narciarskich, Copper Peak, z pewnością choć raz słyszał każdy kibic skoków narciarskich. Niestety, mimo ogromnych chęci osób zaangażowanych w całe przedsięwzięcie, Ironwood zmaga się z wieloma problemami. Wielu fanów zainteresowanych  sprawą „mamuta” w stanie Michigan, wciąż zadaje sobie pytanie – kiedy i czy w ogóle projekt zostanie zrealizowany.

Główny problem, który opóźnia rozpoczęcie prac modernizacyjnych stanowią kwestie finansowe, jednak wolontariusze z Ironwood wciąż prowadzą rozmowy z przedstawicielami władz stanowych w celu uzyskania dofinansowania. Mimo przeciągającego się w czasie procesu pozyskiwania środków na realizację projektu, w sierpniu udało się zgromadzić nieco ponad 150 tys. dolarów.

W Ironwood pojawiła się zatem nadzieja na realizację omawianej od dłuższego czasu inwestycji. Plan na najbliższe miesiące zakłada kontynuację prac nad projektem gruntownej modernizacji amerykańskiego „mamuta”. Wszelkie działania skupią się teraz na dopasowaniu profilu skoczni, do tego, który został zaakceptowany przez Międzynarodową Federację Narciarską (FIS). Przy tym zeskok musi zostać poddany dokładnej analizie geodezyjnej. Według informacji, które napływają z Michigan, przedsięwzięcie zostało zrealizowane jak dotąd w 30%.

Plan przebudowy obiektu zakłada m. in. zmianę profilu skoczni i zainstalowanie igelitu, konieczne będzie także podniesienie zeskoku w jego dolnej części. Przeprowadzenie prac modernizacyjnych na Copper Peak, pozwoliłoby rozgrywać nie tylko letnie zawody rangi FIS, ale także sesje treningowe, które umożliwiłyby młodym i mniej doświadczonym zawodnikom doskonalenie sztuki latania na „mamutach”. Według najnowszych informacji, punkt konstrukcyjny skoczni w Ironwood będzie usytuowany na 161., a wielkość obiektu (HS, Hill Size) na 180. metrze.

Wciąż nie wiadomo jednak, kiedy rozpoczną się prace konstrukcyjne. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z najnowszymi ustaleniami, roboty budowlane ruszą w 2018 roku. Pierwsze zawody mają gościć w stanie Michigan jesienią 2019 roku.

 

Red Wing (USA) – oczekiwania na rozstrzygnięcie przetargu

Przegląd sytuacji w Stanach Zjednoczonych kończymy informacjami z Minnesoty. W Red Wing grupa miłośników skoków narciarskich na czele z uczestnikiem igrzysk olimpijskich w Albertville, Bryanem Sandersem, zaczęła naciskać na budowę nowoczesnego kompleksu narciarskiego. Starania opłaciły się, a projekt dostał zielone światło.

Zdecydowane działania osób zaangażowanych w to, by amerykańskie skoki powróciły do korzeni zostały nieco zahamowane. Wstępny plan zakładał rozpoczęcie konstrukcji obiektu wiosną, jednak bardzo szybko takie założenie uległo zmianie. Początkowo przedstawiciele Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) oraz koordynator projektu Bryan Sanders mówili o niewielkim opóźnieniu w finalizacji inwestycji, jednak do dziś prace budowlane w Minnesocie nie zostały rozpoczęte. Co za tym idzie, starania Red Wing o organizację konkursu Letniego Grand Prix, wieńczącego rywalizację w sezonie 2018, należy odłożyć przynajmniej na kolejny rok.

W zeszłym tygodniu w Minnesocie gościła delegacja z ramienia FIS-u, aby sprawdzić obecny stan realizacji trzeciego z północnoamerykańskich projektów. Jak poinformował Bryan Sanders, dwudniowe spotkanie z oficjelami międzynarodowej federacji przebiegło w miłej atmosferze. Olimpijczyk z Albertville zdradził także szczegóły przeciągającego się w czasie rozpoczęcia prac budowlanych. – W dalszym ciągu organizujemy przetargi, które wyłonią wykonawcę inwestycji. Mamy jednak nadzieję, że rozpoczniemy budowę w ciągu kilku najbliższych miesięcy – stwierdził.

Przypomnijmy, że projekt budowy w Red Wing składa się z dwóch części. Pierwsza, sportowa, zawiera nowoczesny kompleks narciarski, w skład którego wejdą dwie skocznie – mniejsza, przeznaczona do szkolenia najmłodszych adeptów narciarstwa oraz młodzieży, a także duża, z wieżą wynoszącą ok. 50 metrów wysokości, na której znajdą się restauracja oraz taras widokowy. Punkt konstrukcyjny zostanie usytuowany na 125. metrze. Druga część projektu zakłada budowę parku rozrywki. Mają się w nim znaleźć m.in. pole golfowe, park linowy, szlaki turystyczne i trasy wspinaczkowe oraz zip-line (wizualizacja).

 

Thunder Bay (Kanada) – czy skocznie zostaną odnowione?

Kompleks skoczni narciarskich w kanadyjskim Thunder Bay, gościł zawodników rywalizujących o medale światowego czempionatu w 1995 roku, a już 365 dni później władze lokalne wydały decyzję o jego zamknięciu. Mimo tego, że skocznie pozostają w ruinie, a kilka budynków zostało zburzonych ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa, wciąż znajduje się tam czynny wciąg krzesełkowy.

Być może dzięki grupie „Friends of Big Thunder”, która od 1996 roku szuka możliwości wskrzeszenia obiektów oraz zaangażowaniu wolontariuszy, uda się odnowić skocznie w prowincji Ontario. Zainteresowani losem Thunder Bay nie ukrywają, że inwestycje w Iron Mountain, Ironwood i Red Wing posłużyły za doskonały przykład i motywację do działania.

Rozbieg skoczni 'Big Thunder' w Thunder Bay (fot. Tammy Lynn D / CC BY-SA 2.0)
Rozbieg skoczni ‚Big Thunder’ w Thunder Bay (fot. Tammy Lynn D / CC BY-SA 2.0)

Przewodniczący grupy, która zawiązała się kilkanaście lat temu, jest przekonany o słuszności idei głoszonej przez „Friends of Big Thunder”. – Mamy nieograniczone możliwości, nie tylko jeśli chodzi o skoki narciarskie. Miejsce jest znane jako ośrodek narciarstwa klasycznego, chcemy jednak stworzyć całoroczny, wielofunkcyjny obiekt – zauważa Paul de Giacomo, zdradzając plany na przyszłość.

Całe przedsięwzięcie będzie jednak bardzo kosztowne. Projekt reaktywacji obiektów w Thunder Bay miałby pochłonąć aż 30 milionów dolarów. Co za tym idzie, inwestycja zostałaby podzielona na poszczególne etapy w perspektywie dziesięcioletniej. Jak twierdzi de Giacomo, koszt realizacji przedsięwzięcia mógłby zwrócić się w ciągu pięciu lat od oficjalnego otwarcia areny w prowincji Ontario.

Lokalni działacze mają wsparcie premier prowincji, Kathleen Wynne, która podczas ostatniej wizyty zwróciła szczególną uwagę na skocznie narciarskie. Pozostaje wierzyć, że kanadyjskie marzenia o  powrocie sportowej rywalizacji do Thunder Bay zostaną spełnione.

 

Sortavala (Rosja) – otwarcie nowych skoczni wiosną 2018 roku

Sortavala - 'Tramplin Karelia' HS-15 (fot. vk.com/running_line)
Sortavala – ‚Tramplin Karelia’ HS-15 (fot. vk.com/running_line)

Doniesienia na temat rosyjskich projektów, związanych z infrastrukturą narciarską, rozpoczynamy nad Jeziorem Ładoga. Odpowiedzialny w republice Karelii za skoki narciarskie i kombinację norweską Vadim Lisovsky, poinformował o planach otwarcia w Sortavala ośrodka sportów zimowych na bazie istniejącej szkoły sportowej. Warto zaznaczyć, że w listopadzie ubiegłego roku w Vakkosalmi Park, otwarto pierwszą z trzech skoczni narciarskich o punkcie konstrukcyjnym usytuowanym na 10 metrze.

Prace konstrukcyjne w związku z dalszą częścią planowanych inwestycji zostały już rozpoczęte, a ukończenie robót i otwarcie obiektów planowane jest wiosną 2018 roku. Skocznie będą posiadać nieco większe parametry, które umożliwią  dalszy rozwój młodych adeptów narciarstwa z miasta nad Jeziorem Ładoga. 

Zarządzający wchodzącą w skład Federacji Rosyjskiej autonomiczną republiką Karelii, Artur Parfenchikov, pozytywnie odniósł się do idei przedstawionej przez Lisovskiego. – Możemy stworzyć unikalną bazę, która pozwoli na rozwój dyscypliny w całej republice – powiedział.

 

Niżny Nowogród (Rosja) – zielone światło dla budowy skoczni narciarskich

Niżny Nowogód - wizualizacja projektu skocnzi (fot. Malojer Baumanagement / malojer.com)
Niżny Nowogód – wizualizacja projektu skocnzi (fot. Malojer Baumanagement / malojer.com)

Rada Inwestycyjna regionu Niżny Nowogród, podczas spotkania, które odbyło się 6 października 2017 roku, przyjęła plan budowy nowoczesnej skoczni narciarskiej. Projekt został zgłoszony przez pozarządową organizację „Nizhnegorodstroyzakazchik” i na początek zakłada budowę obiektu K-60, którego budowa miałaby rozpocząć się w 2019 roku. Nie jest wykluczone, że kolejne plany będą zakładać odbudowanie całego kompleksu skoczni. W czerwcu została wydana decyzja administracyjna, pozwalająca na zmianę zagospodarowania terenu i rozpoczęcie prac budowlanych.

Projekt rekonstrukcji  infrastruktury narciarskiej, zlokalizowanej nad Wołgą, został przyjęty już w 2008 roku, jednak dopiero po kilku latach zdecydowano o przystąpieniu do jego realizacji. Całkowity koszt inwestycji  ma wynieść około 6,5 biliona rubli, z czego 280,5 miliona ma zostać pokryte z regionalnego programu inwestycyjnego. Kompleks sportowy  zostanie wybudowany na działce o powierzchni 46.7 tys. metrów kwadratowych.

Przypomnijmy, że kompleks skoczni narciarskich w Niżnym Nowogrodzie został otwarty w 1958 roku. W jego skład wchodziło sześć obiektów, z czego trzy zostały zdemontowane.

 

Krasnojarsk (Rosja) –  modernizacja planowana w 2019 roku

Krasnojarsk - 'Tramplin Nikolayevskaya Sopka' w 2014 r. (fot. skijumpingrus.ru / skisprungschanzen.com)
Krasnojarsk – ‚Tramplin Nikolayevskaya Sopka’ w 2014 r. (fot. skijumpingrus.ru / skisprungschanzen.com)

W zamierzchłych czasach Krasnojarsk stanowił jeden z głównych ośrodków narciarstwa w Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Zespół obiektów „Nikolayevskaya” został wybudowany w 1952 roku, a sześć lat później do użytku została oddana największa wówczas duża skocznia Kashtak. Mimo, że później kompleks rozbudowano, niestety istniejąca infrastruktura została zamknięta i zdemontowana.  

Wszystko wskazuje na to, że historyczne skocznie zostaną odnowione, bowiem zostały włączone do  programu „Rozwój kultury fizycznej i sportu w Federacji Rosyjskiej 2016-2020”. Początek prac budowlanych w Krasnojarsku jest planowany na 2019 rok. Projekt  zakłada konstrukcję trzech obiektów: K-20, K-40 oraz K-60.

Obecnie jest tam tylko jedna skocznia, druga służyła za niewielki obiekt do treningów, jednak obie mają zostać odnowione. Jest to swego rodzaju wspaniałe miejsce. Znajduje się tam niewielki stok narciarski, ten teren jest uznawany za perłę Syberii i całego kraju. Mam nadzieję, że po przeprowadzeniu inwestycji, na naszych obiektach będą trenować reprezentacji kraju  – powiedział gubernator Krasnojarska, Alexander Ousov.

 

Oskar Szechnicki
źródła: kiwanisskiclub.com /copperpeak.net / baldy125.com
cbc.ca / tramplin.perm.ru / informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram