Słoweńcy po wietrznej loterii w Titisee-Neustadt. Janus: „Dla trenera takie konkursy nie są dobre”

 

goran janus

Dla reprezentacji Słowenii weekend z Pucharem Świata w niemieckim Titisee-Neustadt nie był rewelacyjny. W konkursie drużynowym zawodnikom Gorana Janusa po raz trzeci w tym sezonie nie udało się wskoczyć na podium, a w loteryjnych zawodach indywidualnych tylko Jernej Damjan zmieścił się w najlepszej „10” tabeli wyników.

Peter Prevc, fot. Julia Piątkowska
Peter Prevc, fot. Julia Piątkowska

W niedzielnym konkursie 15. miejsce zajął najbardziej utytułowany ze skaczących obecnie Słoweńców, Peter Prevc. – Długo czekaliśmy na rozpoczęcie zawodów, ale potem wszystko odbyło się ekspresowo, także mój skok. Nie był to żaden szczególny wyczyn, ale obyło się bez większych błędów, więc jestem zadowolony, tym bardziej, że miałem też dobre warunki wietrzne. W porównaniu z poprzednimi zawodami jest postęp, bo wówczas zabrakło mnie w finale. Moje skoki powoli się poprawiają, zobaczymy co będzie dalej – skomentował swój występ zdobywca Kryształowej Kuli w sezonie 2015/16.

Jernej Damjan, fot. Julia Piątkowska
Jernej Damjan, fot. Julia Piątkowska

Jernej Damjan, zaskakujący zwycięzca z fińskiej Ruki, tym razem zajął miejsce pod koniec najlepszej „10”. – To był długi dzień. Gdy tylko pojawiliśmy się na skoczni, wiedzieliśmy, że nie zawody nie zaczną się prędko. Wydawało się nawet, że w ogóle zostaną odwołane, a jednak pogoda się uspokoiła i można było rozegrać jedną serię. Na szczycie skoczni trudno było przewidzieć, co wydarzy się w powietrzu. Ostatecznie wszystko poszło dobrze, jestem bardzo zadowolony z 9. miejsca. Prawdopodobnie pomogło mi też doświadczenie, przynajmniej w kwestii zachowania spokoju przed skokiem – przyznał doświadczony zawodnik z klubu Sam Ihan.

Goran Janus, fot. Bartosz Leja
Goran Janus, fot. Bartosz Leja

Do przebiegu konkursu indywidualnego w Titisee-Neustadt odniósł się trener Słoweńców, Goran Janus. – Czekaliśmy długo, istny mały maraton. Jestem zadowolony z pierwszej „10” Jerneja. Wydaje się jednak, że w takich zawodach wystarczy się znaleźć we właściwym miejscu o właściwym czasie. Loteria i tyle. Dla trenera takie konkursy nie są dobre. Najważniejsze jednak, że obyło się bez kontuzji. – powiedział szkoleniowiec, który zadeklarował, że w kolejny weekend w szwajcarskim Engelbergu na pewno wystartują Jernej Damjan, Peter Prevc, Anze Semenic i Tilen Bartol. Pozostałych zawodników Janus nominuje po treningach w Planicy.

 

źródło: sloski.si

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram