Kamil Stoch: „Treningowy skok był spóźniony, ale to jest do poprawienia”

Kamil Stoch w jedynej dzisiejszej próbie treningowej w fińskiej Ruce uzyskał 127 metrów, co dało mu 17. miejsce w 63-osobowej stawce. 31-letni reprezentant polski był umiarkowanie zadowolony ze swojej próby oddanej w dość sprzyjających warunkach. – Skok był w miarę w porządku. Był trochę spóźniony, ale to jest do poprawienia – komentował.

 

Stoch skaczący, tak jak wszyscy pozostali rywale z ósmej belki, uzyskał w porannym treningu 127 metrów. Polakowi pomagał wiatr wiejący z prędkością 0,79 m/s, za co odjęto mu 9,2 punktu. Dodajmy, że najbardziej na warunkach skorzystał Szwajcar Andreas Schuler, który przy skoku na 135,5 metra korzystał z podmuchów rzędu 1,76 m/s (20,6 odjętych punktów).

Dzisiaj troszkę poczekaliśmy, ale nie tak jak wczoraj. Super, że jeden skok udało się zrobić w o dziwo dobrych warunkach. W końcu po to tu przyjechaliśmy – komentował Stoch po jedynym skoku treningowym na Rukatunturi HS-142. – Sam skok był w miarę w porządku. Był trochę spóźniony, przez co dostałem dosyć mocno nartami za progiem i trochę wyhamowałem prędkości, ale to wszystko jest do poprawienia – dodał.

Czwarty zawodnik klasyfikacji generalnej Pucharu Świata pochwalił też włodarzy obiektu fińskiego obiektu. – Skocznia jest super przygotowana, nie można mieć do niczego żadnych zarzutów. Jest odrobinę śniegu, pomału tworzy się tutaj zimowa atmosfera – powiedział, po czym podsumował: – Jest znacznie spokojniej, mniej szumu, mniej dziennikarzy, dużo mniej kibiców, ale poza tym Puchar Świata to Puchar Świata. Nie ma przebacz, trzeba robić wszystko na sto procent

 

notowała w Ruce,
Julia Piątkowska

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.