Rosjanie przed „domowymi” konkursami – czy Klimov znów odpali?

Rosja żyjąca od Igrzysk Olimpijskich w PyeongChang sukcesami łyżwiarki figurowej Aliny Zagitovej, od 18 listopada ma swojego nowego zimowego bohatera. Nieoczekiwanie stał się nim zwycięzca letniego Grand Prix Evgeniy Klimov, który jako pierwszy Rosjanin w historii wygrał zawody Pucharu Świata. Po zwycięstwie w Wiśle 24-latek nie zdołał jednak utrzymać żółtego plastronu lidera zajmując w Kuusamo odpowiednio 31. i 26. lokatę.

 

Teraz przed rosyjskim skoczkiem stoi wielkie wyzwanie – zawody na swojej ojczystej ziemi. Presja z pewnością będzie ogromna, dowodem na to mogą być chociażby słowa rosyjskiego ministra sportu, który zaakcentował, że sukcesy Klimova mogą przyczynić się do spopularyzowania i rozwoju skoków narciarskich w Rosji. Sam zainteresowany nie często udziela wywiadów, lecz z pewnością zdaje sobie sprawę jak dużo jego osoba może wnieść do świata rosyjskich skoków i jak ważne są zbliżające się zawody.

 

Rosyjski „sen zimowy”?

O ile latem rosyjscy skoczkowie pod wodzą nowego szkoleniowca Evgeniya Plekhova radzili sobie przyzwoicie uzyskując piąte miejsce w klasyfikacji narodów, o tyle w sezonie zimowym (za wyjątkiem wspomnianego Klimova) wydaje się, że zapadli w zimowy marazm. Żaden z pozostałych zawodników nie zdołał wywalczyć nawet jednego punktu do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Latem przyzwoicie spisywał się Dimitry Vassiliev, niestety obecnie jego najlepszą pozycją była 46. lokata w Kuusamo. W podobnym położeniu znajdują się również Michaił Nazarow i Denis Kornilov.

Nadzieje na lepsze wyniki w Niżnym Tagile może dać tzw. grupa krajowa. Rosjanie ze względu na rozgrywanie zawodów w swoim kraju mają prawo do wystawienia dodatkowych sześciu zawodników w piątkowych kwalifikacjach. Będą to: Alexander Bazhenov, Vladislav Boyarintsev, Krill Kotik, Roman Trofimov, Ilmir Hazetdinov i Mikhail Maksimochkin.

W ubiegłym roku na skoczni „Bocian” (K-120 / HS-134) podczas pierwszego konkursu indywidualnego najlepiej w ekipie Sbornej radził sobie Klimov zajmując 16. miejsce, punktował również Kornilov, który konkurs zakończył na 27. miejscu. Reszta zawodników rosyjskich nie zdobyła wówczas punktów Pucharu Świata. Podczas drugiego konkursu było już znacznie gorzej, jedynym zawodnikiem, który zdołał przebrnąć do drugiej serii był Dimitriy Vasiljew, zajął on w niej jednak ostatnie, 30. miejsce, dopisując do pucharowego dorobku zaledwie jedno „oczko”.

Jak będzie tym razem? Czy rosyjscy skoczkowie obudzą się na swojej skoczni niczym niedźwiedzie z zimowego snu? Czy Evgeniy Klimov swoimi wynikami dalej będzie popularyzował skoki narciarskie wśród naszych wschodnich sąsiadów? Odpowiedzi poznamy już w najbliższy weekend.

 

Skład reprezentacji Rosji na PŚ w Niżnym Tagile:

  • Evgeniy Klimov (7. miejsce w PŚ 2018/2019)
  • Alexander Bazhenov
  • Vladislav Boyarintsev
  • Ilmir Hazetdinov
  • Denis Kornilov
  • Kiril Kotik
  • Mikhail Maksimochkin
  • Mikhail Nazarov
  • Roman Trofimov
  • Dimitry Vassiliev

 

Damian Bogucki
informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram