ŁUKASZ KRUCZEK dla SkokiPolska: ” GRUPA OSIĄGA DOBRE REZULTATY, ALE JESZCZE TROCHĘ PRACY ZOSTAŁO”

ŁUKASZ KRUCZEK dla SkokiPolska: ” GRUPA OSIĄGA DOBRE REZULTATY, ALE JESZCZE TROCHĘ PRACY ZOSTAŁO”

Kruczek Lukasz B.Leja - ŁUKASZ KRUCZEK dla SkokiPolska: " GRUPA OSIĄGA DOBRE REZULTATY, ALE JESZCZE TROCHĘ PRACY ZOSTAŁO"

Przez ostatnie dwa tygodnie polscy skoczkowie rywalizowali w ramach Mistrzostw Polski. Zarówno w Szczyrku, jak i w Zakopanem poziom zmagań był bardzo wysoki – do walki o medale włączyło się wielu zawodników. Obecnie kadra A zakończyła kilkudniowe zgrupowanie w Wiśle. Łukasz Kruczek twierdzi, że skoki Polaków są zadowalające, jednak nie jest to jeszcze szczyt ich możliwości: O grupie całościowo powiedziałbym, że osiąga bardzo dobre rezultaty, ale do super formy sportowej jeszcze trochę pracy zostało.”

 

SkokiPolska: Za nami dwa konkursy o tytuł Mistrza Polski – na skoczni normalnej w Szczyrku i dużej w Zakopanem. Jak mógłby Pan podsumować te konkursy, a także poziom rywalizacji?

Łukasz Kruczek: Pogoda dopisywała i można powiedzieć, że na pewno z perspektywy kibica konkursy były bardzo emocjonujące. Walka toczyła się do ostatniego skoku i o to chodzi. Czołówka kraju na tym etapie jest wyrównana i tak też wyglądały zawody. Z naszej perspektywy – niespodzianek nie odnotowaliśmy. Mniej więcej tak też zawodnicy prezentowali się na treningach poprzedzających zawody.

 

SkokiPolska: W czasie niemal całego sezonu letniego Polacy prezentują wysoką dyspozycję, sceptycy powiedzą zapewne, że forma przychodzi za szybko, Pan jednak wspominał, że nie jest ona jeszcze optymalna u wielu zawodników, jak można to ocenić na chwilę obecną?

Łukasz Kruczek: Wszystko zależy od tego, o kim będziemy w danej chwili mówić. Na pewno bardzo dobrą dyspozycję na chwilę obecną ma cała grupa będąca w okresie startowym. Bardzo dobrze prezentuje się Jasiek Ziobro, Klimek Murańka, czy Bartek Kłusek z Krzyśkiem Biegunem. Kolejna grupa, która w tym momencie ma okres cięższego treningu jest nieregularna i skacze słabiej co też jest zrozumiałe, ponieważ w takim okresie nie da się poprawnie odwzorowywać techniki skakania. O grupie całościowo powiedziałbym, że osiąga bardzo dobre rezultaty, ale do super formy sportowej jeszcze trochę pracy zostało. Trzeba podkreślić, że na wyniki zawsze ma też wpływ to jak skacze konkurencja.

Mietus Krzysztof Zakopane B.Leja - ŁUKASZ KRUCZEK dla SkokiPolska: " GRUPA OSIĄGA DOBRE REZULTATY, ALE JESZCZE TROCHĘ PRACY ZOSTAŁO"

 

SkokiPolska: Czy odczuwa Pan taką pozytywną rywalizację pomiędzy kadrowiczami?

Łukasz Kruczek: Nie zawsze, raczej wolę jak wszyscy pracują nad sobą, a nie rywalizują. To jest sport przede wszystkim indywidualny, trzeba być takim „sportowym egoistą”. Niekoniecznie rywalizować z kolegą z drużyny, czy nawet zwracać na niego uwagę. Rywalizacja bywa też jednak czynnikiem motywującym do wspomnianej już pracy nad sobą i pod tym względem jest to sytuacja jak najbardziej korzystna.

 

SkokiPolska: Wspominał Pan jakiś czas temu o zmianie techniki u Krzysztofa Miętusa, na czym ona dokładniej polega?

Łukasz Kruczek: Jest to lekka korekta pozycji najazdowej, a co za tym idzie (efekt domina) – poszczególnych elementów następujących po sobie.

 

SkokiPolska: Podczas dzisiejszego treningu w Wiśle, Miętus przeskoczył ponoć skocznię i upadł (po skoku na 141 metrów). Jak wyglądał ten skok, jakie były warunki i jaka belka najazdowa?

Łukasz Kruczek: Z tym 141 metrów, chyba troszkę kogoś poniosła fantazja. Faktycznie było daleko, ale kilka metrów bliżej. Belka u nas na treningach zwykle jest za niska, staramy się skakać z niskich rozbiegów – nie są to wtedy skoki piękne, ale trening jest efektywniejszy. Co do tego skoku, to mamy właśnie przykład zmiany techniki. Akurat w tym skoku wszystko zaskoczyło tak jak powinno i… rozbieg na ten skok zrobił się za wysoki. Ale nie było sytuacji niebezpiecznej.

rozmawiał Bartosz Leja

 

 

 

Podziel się: